Łuszczyca
Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

FAQ - Frequently Asked Questions - proszą o radę

Kasia8 - Wto Kwi 27, 2010 10:17 pm
Temat postu: proszą o radę
witam wszystkich.właśnie się zalogowałam.
U mnie ł pojawiła się na łokciach,lekarz rodzinny przepisał mi Laticort, pomogła.
Po tygodniu krostki pojawiły się na nodze,dermatolog stwierdził ł i przepisał maść Novate i Divanex, pomogła ale na chwilę.Następna wizyta te same maści ale na głowie pojawiły sie krostki. Teraz mam głowę zasypaną,prawie cała się łuszczy,nie wiem co robić.
wizytę mam na 17.06 . Szukam innego dermatologa żeby było szybciej ale potrzebuję rady co mam teraz zrobić.
Proszę o rady.
Pozdrawiam.

szater - Sro Kwi 28, 2010 6:41 am
Temat postu: Re: proszą o radę
Witaj Kasiu!Po pierwsze musisz ochłonąc i spokojnie poczytac przynajmniej częsc postów,proponuje zacząc od spisu leków-tam znajdziesz swoje dotychczasowe leki,stosowane u ciebie przez lekarza.Poczytaj co to sterydy i jakie są ich skutki uboczne.Jak wpiszesz w wyszukiwarke konkretną rzecz np.łuszczyca głowy-znajdziesz posty o tym temacie. :mrgreen:
Idzie wiosna a z nią pora wysypów.Łuszczyca jest bardziej aktywna.Najpierw sama musisz poznac swoją chorobę,dokształcic sie w metodach jej leczenia a potem szukac innego lekarza.Na tym etapie na którym jestes cięzko będzie ci podjąc jakąkolwiek dyskusję z lekarzem.Kolejny przepisze ci następne sterydy a Ty nadal nie bedziesz w stanie zareagowac.Życzę "owocnej" pracy naukowej.Pozdrawiam.W razie pytan-chętnie służymy pomocą! :mrgreen:

dosia20011 - Sro Kwi 28, 2010 7:38 am

Kasiu tu na forum wszystko jest poczytaj przeanalizuj sterydy to "fajne "maści bo szybko schodzi ale niestety szybko wychodzi i niekiedy więcej, tak więc staraj się ich unikać za wszelką cene jeśli tylko możesz skóra bardzo się szybko przyzwyczaja do takich maści życzę wytrwałości i cierpliwości w działaniu pozdrawiam :mrgreen:
Kasia8 - Sro Kwi 28, 2010 11:48 pm

Dziękuję za odpowiedz.
Od wczoraj siedzę i po kolei czytam wszystkie pytania i odpowiedzi.
Jak na razie mam mały mętlik w głowie ale po woli sobie to układam na szczęście.
Na początek sprawdzę papkę drożdżową i liście zielonej herbaty,sprawdzę efekt,może pomoże.
Wracam do lektory.
Pozdrawiam

tygryska - Czw Kwi 29, 2010 8:14 am

witaj Kasiu, nie dziwie sie metliku w glowie ;) ale na pewno znajdziesz rady na forum - papka drozdzowa mi sie sprawdzila bardzo sympatycznie np. :)
Kasia8 - Czw Kwi 29, 2010 8:30 pm

Witam.
Sprawdzę papkę drożdżową jeśli nie pomoże to na pewno nie zaszkodzi.
Kupiłam też Salicylol i szampon Polytar :wink: .
Mam trochę czasu do wizyty o dermatologa więc może uda mi się to zaleczyć przed nią.
Na pewno podczas wizyty będę wiedziała więcej i nie dam sobie kitu wciskać jak za pierwszym razem :mrgreen:
Pozdrawiam serdecznie

tygryska - Czw Kwi 29, 2010 8:35 pm

nie wiem czy dermatolog to przezyje ze pacjentka doinformowana ;) ale moze trafisz na takiego ktory ujmie sie honorem i tez troche doksztalci - nigdy nic nie wiadomo ;)
Kasia8 - Pią Kwi 30, 2010 8:47 pm

Będę uważała na to co mówię i tak od razu się nie dowie :mrgreen:
Dziś papka drożdżowa atakuje :wink:

Kasia8 - Nie Maj 02, 2010 11:47 pm

posmarowałam głowę salicylem po umyciu szamponem Polytarem dwie godziny pózniej nałożyłam papkę drożdżową. nie wiem od czego ale skóra na czole mi wyschła. Czy tak papka drożdżowa działa na zdrowe ciało?. Pierwszy raz stosowałam więc nie wiem. Dużo łuski zniknęło ale nie wszystko poza tym czuję swędzenie ,nie dokucza ale jednak zauważyłam. coś zle zrobiłam? a może tak ma być?
gosc - Pon Maj 03, 2010 12:29 pm

Moim zdaniem to nie od papki,to od salicylu.Może papka na początek i natłuszczanie olejkiem rycynowym?Czyli "zdjąć" łuskę i natłuścić.A jeszcze lepiej:jak na główkę z tą papką- ze 2 godz., nałożysz woreczek foliowy :mrgreen: Powodzenia
Kasia8 - Pon Maj 03, 2010 3:58 pm

Dziękuję,na pewno sprawdzę.
Pozdrawiam

Robi - Pią Cze 25, 2010 6:11 pm

Cześć jestem nowo zalogowanym użytkownikiem.Szukam namiaru na jakiegoś dobrego dematologa w Krakowie.Licze na wasze doświadczenie i pomoc
Kasia8 - Sob Cze 26, 2010 8:23 pm

Hej. Ja niestety daleko od Krakowa mieszkam, przeszukaj forum, może coś znajdziesz.
A najlepiej przeszukaj w necie dermatologa ze swoich okolic i poczytaj opinię.
Pozdrawiam.

Sisi - Sob Lip 03, 2010 6:00 am

[quote="Kasia8"]Dziękuję za odpowiedz.
Od wczoraj siedzę i po kolei czytam wszystkie pytania i odpowiedzi.
Jak na razie mam mały mętlik w głowie ale po woli sobie to układam na szczęście.
Na początek sprawdzę papkę drożdżową i liście zielonej herbaty,sprawdzę efekt,może pomoże.
Wracam do lektory.
Pozdrawiam[/quote
Kup saszetkę szamponu Nizax w aptece i myj głowę raz w tygodniu.
Mnie ten szampon pomaga,nie mam swędzenia ani łusek.
Poproś lekarza o przepisanie Fluczinaru w żelu,jest nie widoczny na
skórze głowy i lepiej się go zmywa.
Trzeba wypróbować wszystkie rady.
Ja z tą chorobą walczę dużo lat.
Życzę cierpliwości i wytrwałości w leczeniu.
Pozdrawiam.]

szater - Sob Lip 03, 2010 10:20 am

Flucinar to jeden z najstarszych i najgorszych sterydów!Proponuje rozwage podczas stosowania a najlepiej niestosowania go wogóle :mrgreen:
Sisi - Sob Lip 03, 2010 6:36 pm

szater napisał/a:
Flucinar to jeden z najstarszych i najgorszych sterydów!Proponuje rozwage podczas stosowania a najlepiej niestosowania go wogóle :mrgreen:


Każdy z nas ma prawo do wyboru leku,czy gorszego czy lepszego specyfiku.
Najważniejsze jest to by był skuteczny.
Człowiek,który psychicznie jest zdruzgotany tą chorobą wypróbuje każdy specyfik,który daje mu nadzieję na lepsze jutro. Sterydy w maści to nic nowego bo zawsze są.

szater - Sob Lip 03, 2010 7:46 pm

Zgadzam sie kazdy ma prawo do wyrazania swojej opini jak równiez do sposobu leczenia.
Co do sterydów....jest wiele skutecznych masci,kremów,żeli itp specyfików pomagajacych w zaleczaniu łuszczycy bez sterydów w roli głównej :mrgreen:

Kasia8 - Sob Lip 03, 2010 9:42 pm

Już jestem po wizycie u dermatologa, zapisałam się do młodej a przyszła jej matka.
Powiedziałam o szamponie Polytar i o oliwce które stosowałam,nie powiedziałam nic o drożdżach. Ona stwierdziła że jeśli to pomaga to mam stosować a na ciało przepisała mi maść
Lorinden a . Z tego co się orientuję to też jest maść sterydowa :( .
W chwili obecnej stosuję papkę, oliwkę i szampon, pomaga na jakiś czas ale niestety łuszczyca wraca.
Na ciało promienie słoneczne i oliwkę dla dzieci, powoli znika ;)
Nie jestem zwolenniczką maści sterydowych chyba że wszystko inne zawiedzie.

tygryska - Sob Lip 03, 2010 9:53 pm

masz zdrowe podejscie do sprawy kasiu moim zdaniem :)
lorinden jest silnym sterydem z tego co kojarze - i chociaz sama go kiedys uzywalam (tez mi lekarz przepisal ;) ) to jak skutkuja inne metody to stanowczo lepiej go nie uzywac - ja na szczescie szybko zauwazylam ze jak przestaje stosowac (przydala sie raz moja niesystematycznosc ;) ) to pani ł wraca z wieksza sila... ;)

Sisi - Nie Lip 04, 2010 6:47 am

szater napisał/a:
Zgadzam sie kazdy ma prawo do wyrazania swojej opini jak równiez do sposobu leczenia.
Co do sterydów....jest wiele skutecznych masci,kremów,żeli itp specyfików pomagajacych w zaleczaniu łuszczycy bez sterydów w roli głównej :mrgreen:


Specyfików bez sterydów jest bardzo dużo,ale nie każdemu pomagają.Przecież tę chorobę
ma się całe życie.Bez sterydów to leczenie sokiem z Żyworódki daje bardzo szybki efekt na
mojej skórze.Mam nadzieję,że na trochę pozbędę się tego paskudztwa.

szater - Nie Lip 04, 2010 9:18 am

Brawo Kasiu!Podobnie jak moja pręgowana przyjaciółka twierdze że sterydy to ostatecznosc.Jeżeli działa cokolwiek bez nich to bez sensu jest stosowanie tak ciężkiej artylerii.Lorinden A to też jeden z najgorszych sterydów,stary o dużej sile odbicia posterydowego.Kiedys także go używałam.Świat poszedł naprzód ale niektórzy lekarze nadal tkwią w przeszłosci.Jest wiele masci nowej generacji nawet i sterydowych ale...lekarzom sie nie chce.Fajnie że tak madrze podchodzisz do leczenia.Powodzenia.Acha..może popróbuj masci pochodnych wit D3,dziegci! :mrgreen:
Sisi - Nie Lip 04, 2010 11:13 am

szater napisał/a:
Brawo Kasiu!Podobnie jak moja pręgowana przyjaciółka twierdze że sterydy to ostatecznosc.Jeżeli działa cokolwiek bez nich to bez sensu jest stosowanie tak ciężkiej artylerii.Lorinden A to też jeden z najgorszych sterydów,stary o dużej sile odbicia posterydowego.Kiedys także go używałam.Świat poszedł naprzód ale niektórzy lekarze nadal tkwią w przeszłosci.Jest wiele masci nowej generacji nawet i sterydowych ale...lekarzom sie nie chce.Fajnie że tak madrze podchodzisz do leczenia.Powodzenia.Acha..może popróbuj masci pochodnych wit D3,dziegci! :mrgreen:


To po jakiego diabła chodzić do lekarz jak to jakaś ciemnota!!
Tu na forum są mądrzejsze osoby one wyleczą 100%.
To co pomaga innemu nie musi tobie.

Kasia8 - Nie Lip 04, 2010 11:35 am

Zdaje sobie sprawę że mi nie musi pomóc ale jak nie sprawdzę to się nie przekonam.
Jeśli słońce i oliwka na razie pomaga więc po co to zmieniać.
Co do skóry głowy to jeszcze nie trafiłam na odpowiedni lek dla siebie ale cały czas szukam. Dziękuję za rady;)

Paweł - Nie Lip 04, 2010 12:59 pm

Sisi napisał/a:
To po jakiego diabła chodzić do lekarz jak to jakaś ciemnota!!
Tu na forum są mądrzejsze osoby one wyleczą 100%.
To co pomaga innemu nie musi tobie.


Właśnie wiele osób nie chodzi do lekarza ;) Ja przykładowo też nie chodzę i sobie świetnie radzę ze swoją łuszczycą. Ale nie chodzi tu o to żeby nie chodzić do lekarza, tylko o to żeby znaleźć dobrego lekarza, który próbuje różnych leków - nie tylko sterydów. Po za tym chyba żaden lekarz nie zaleci Ci stosowania jakichś domowych metod, bo ich zwyczajnie nie zna.

gosc - Nie Lip 04, 2010 1:13 pm

Tu się z Tobą Pawle nie zgadzam. Moja dermatolog zawsze mi podpowiada jak mogę sobie pomoc bez leków i maści. Zna się na ziołach, i innych substytutach wspomagających leczenie. Najważniejsza jest szczera rozmowa z lekarzem i zaufanie do niego. Trzeba na początku mu powiedzieć czego się od niego oczekuje, a wtedy będzie wszystko jasne. Pozdrawiam wszystkich cieplutko :smile:
daro - Nie Lip 04, 2010 3:36 pm

Sisi nikt tu na forum nie pisał, że zna sposoby na wyleczenie łuszczycy, bo nawet lekarze ich nie znają, ta choroba jest niewylezalna, a raczej zaleczalna. Poza tym nie na każdego to samo działa i większość osób leczy się metodą prób i błędów bez względu na to czy to steryd czy nie, każdy ma inne wysypy, jedni mniejsze inni większe i dlatego niektórzy stosują sterydy inni nie.
Na mnie po tylu kelarzach i sterydach nic już prawie nie działa, mam tak uodpornioną skórę, nie wiem ile lat się męczysz z tą chorobą, ile lat brałaś sterydy, ale ja za dużo a to tylko dlatego, że ufałem lekarzom.
Nie twierdzę, że każdy z nich jest zły są i ci dobrzy, ale ciężko jest ich znależć, może lepiej się ich szuka w większym mieście, ale nie u mnie. Wiele lat chodziłem po lekarzach i żadnego nie spotkałem, który chciałby pomóc, to było tylko wejście przepisanie sterydu i wyjście - nic więcej. Już kilkanaście lat nie chodzę po lekarzach cdermatologach, jak mam się leczyć leczę się sam i idę do rodzinnego i mówię co chcę na co receptę, on mi bardziej pomaga niż lekarze dermatolodzy. Oczywiście nikomu nie zabraniam chodzenia po dermatologach i nie oceniam każdgo z nich tak samo, piszę tu w imieniu swoim i lekarzy z mojego miasta

Sisi - Nie Lip 04, 2010 8:48 pm

daro napisał/a:
Sisi nikt tu na forum nie pisał, że zna sposoby na wyleczenie łuszczycy, bo nawet lekarze ich nie znają, ta choroba jest niewylezalna, a raczej zaleczalna. Poza tym nie na każdego to samo działa i większość osób leczy się metodą prób i błędów bez względu na to czy to steryd czy nie, każdy ma inne wysypy, jedni mniejsze inni większe i dlatego niektórzy stosują sterydy inni nie.
Na mnie po tylu kelarzach i sterydach nic już prawie nie działa, mam tak uodpornioną skórę, nie wiem ile lat się męczysz z tą chorobą, ile lat brałaś sterydy, ale ja za dużo a to tylko dlatego, że ufałem lekarzom.
Nie twierdzę, że każdy z nich jest zły są i ci dobrzy, ale ciężko jest ich znależć, może lepiej się ich szuka w większym mieście, ale nie u mnie. Wiele lat chodziłem po lekarzach i żadnego nie spotkałem, który chciałby pomóc, to było tylko wejście przepisanie sterydu i wyjście - nic więcej. Już kilkanaście lat nie chodzę po lekarzach cdermatologach, jak mam się leczyć leczę się sam i idę do rodzinnego i mówię co chcę na co receptę, on mi bardziej pomaga niż lekarze dermatolodzy. Oczywiście nikomu nie zabraniam chodzenia po dermatologach i nie oceniam każdgo z nich tak samo, piszę tu w imieniu swoim i lekarzy z mojego miasta


Ja leczę się 20-lat i coś na ten temat wiem.

daro - Nie Lip 04, 2010 9:56 pm

Nie twierdzę, że nie wiesz, tylko powiem ci, że nie każdy z nas ma takie same wysypy, niektórzy mają tylko kilka plamek, więc dla nich stosowanie sterydów nie ma sensu, a przy większych wysypach człowiek chwyta się wszystkiego i tak właśnie po parunastu latach stosowania sterydów nic już nie działa, albo mniejsza część maści. Nie wiem czego ty w życiu używałaś, czy sterydów czy nie, ale każdy z nas przed czymś tu ostrzega a zaleca to co może pomóc a nie zaszkodzić, myślę że stosowanie metod domowych nawet kilkadziesiąt lat nie zaszkodzi nikomu w porównaniu ze stosowaniem sterydów przez kilkadziesiąt lat.
A w sumie stażem w chorobie jesteśmy podobnie, chociaż wolałbym nie mieć tego dziadostwa w ogóle, ale cóż mamy to niezależnie od siebie i musimy z tym żyć a każdy ma prawo leczyć się tym czym mu się podoba :)
Ja nie potępiam żadnych metod mogę tylko doradzić lub napisać co wg mnie może być reklamą, których jest wiele w leczeniu łuszczycy.
A prawda jest taka, że na dzień dzisiejszy nikt jej jeszcze nie wyleczył.

szater - Pon Lip 05, 2010 9:00 am

Zgadzam sie z Toba Darku całkowicie,nikt tu nikomu niczego nie narzuca,nie nakazuje ani nie usiłuje szerzyc wrogiej propagandy.Dzielimy sie własnymi doswiadczeniami,stosowanymi metodami i przed konsekwencjami swoich błednych kroków.Co do stazu...mój najdłuzszy ...ale...to nie ma nic do rzeczy.Co do lekarzy to tez zgadzam sie ze zdaniem Pawła-o ile dawno ,dawno temu dane mi było spotkac lekarzy którzy nauczyli mnie stosowania cygnoliny i otworzyli oczy na sterydy ...to niestety w ostatnich 20 latach nie miałam okazji trafic na lekarze "przyjaznego srodowisku'.na temat naturalnych metod leczenia dowiedziałam sie własnie z forum.Znam składy masci i na tym bazuje,nie ma niczego co moglby mi powiedziec dermatolog o czym sama nie wiem.Czasem jest potrzebna konsultacja ale...sami wiecie jak to wyglada w rzeczywistosci,medycyna idzie na przod a niektorzy dermatolodzy zatrzymali sie na...wiadomosciach ze studiów-nawet jezeli chodzi o stosowanie sterydów.Zatem kochani wspierajmy sie dalej i dzielmy doswiadczeniami,nie krytykujmy i nie strzelajmy focha bo to nie oto chodzi.Sciskam cieplutko! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Sisi - Pon Lip 05, 2010 9:34 am

szater napisał/a:
Zgadzam sie z Toba Darku całkowicie,nikt tu nikomu niczego nie narzuca,nie nakazuje ani nie usiłuje szerzyc wrogiej propagandy.Dzielimy sie własnymi doswiadczeniami,stosowanymi metodami i przed konsekwencjami swoich błednych kroków.Co do stazu...mój najdłuzszy ...ale...to nie ma nic do rzeczy.Co do lekarzy to tez zgadzam sie ze zdaniem Pawła-o ile dawno ,dawno temu dane mi było spotkac lekarzy którzy nauczyli mnie stosowania cygnoliny i otworzyli oczy na sterydy ...to niestety w ostatnich 20 latach nie miałam okazji trafic na lekarze "przyjaznego srodowisku'.na temat naturalnych metod leczenia dowiedziałam sie własnie z forum.Znam składy masci i na tym bazuje,nie ma niczego co moglby mi powiedziec dermatolog o czym sama nie wiem.Czasem jest potrzebna konsultacja ale...sami wiecie jak to wyglada w rzeczywistosci,medycyna idzie na przod a niektorzy dermatolodzy zatrzymali sie na...wiadomosciach ze studiów-nawet jezeli chodzi o stosowanie sterydów.Zatem kochani wspierajmy sie dalej i dzielmy doswiadczeniami,nie krytykujmy i nie strzelajmy focha bo to nie oto chodzi.Sciskam cieplutko! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Zgadzam się z Wami w 100%,może mój przekaz zle odebrałaś.Chodzi mi tylko o wymienianie doświadczeń na temat leczenia swoimi sposobami jakie macie.Ja musiałam uciec się do sterydów ponieważ była bym jedną czerwoną plamą.Nie używa się sterydów gdy się ma parę kropek. Cieszę się,że jest takie forum i życzliwi wobec siebie ludzie.
Pozdrawiam cieplutko. :mrgreen:

Paweł - Pon Lip 05, 2010 10:51 am

BT37 napisał/a:
Tu się z Tobą Pawle nie zgadzam. Moja dermatolog zawsze mi podpowiada jak mogę sobie pomoc bez leków i maści. Zna się na ziołach, i innych substytutach wspomagających leczenie. Najważniejsza jest szczera rozmowa z lekarzem i zaufanie do niego. Trzeba na początku mu powiedzieć czego się od niego oczekuje, a wtedy będzie wszystko jasne. Pozdrawiam wszystkich cieplutko :smile:

Dlatego zabezpieczyłem się słowem "chyba" :D Ja się osobiście nie spotkałem z dermatologiem, który by zalecał domowe metody. Ale jak widać na Twoim przykładzie jednak są tacy lekarza - chwała im za to. Pewnie jest ich jednak tylko niewielka garstka, która nie tylko dba o to, aby zarobić, ale także o pacjenta.

Odnośnie sterydów to porzuciłem je z tych samych powodów co poprzednicy piszą. Odstawienie sterydu skutkowało u mnie natychmiastowym silnym wysypem w tych samych miejscach. Także teraz ostrożnie podchodzę do sterydów. Oczywiście nie unikam ich bezwzględnie - choć generalnie to już dawno nie używałem, bo nie ma takiej potrzeby u mnie i trzeba by było się wybrać do lekarza ;)

daro - Pon Lip 05, 2010 6:02 pm

Sisi ja nie mam kilku plamek, uwierz mi kilkanaście lat leczę się bez sterydów, albo w ogóle nie leczę się, tzn. mam wysiewy ale zostawiam je samym sobą, nie smaruje chyba że już pękają czy robią się rany, nie są one małe, są duże, ale może tym moim olewaniem czasami same sobie odchodzą - nie wiem, ale sterydów nie stosuję już dobrych parę lat. Jedynie co mam cygnolinę, która czasami wchodzi do "akcji" i emolium do nawilżania codziennego.
Ale wiadomo każdy z nas ma większe, mniejsze plamki, ja chciałbym mieć to o czym ludzie piszą tzn. - mam dwie plamki - i to tylko tyle. Być może jakbym wziął się za nią, może i też bym tak miał, ale jakoś się tym nie przejmuję

Kasia8 - Pon Lip 05, 2010 9:18 pm

U mnie było tak jak napisałam na pierwszych stronach a potem ł pojawiła się na głowie, dwie plamki więc dermatolog stwierdziła że to niewiele i zajęła się resztą ciała i przepisała maść. Bladego pojęcia nie miałam co to jest ale wierzyłam ;) . Pózniej mi głowę zasypało aż mi było wstyd z domu wyjść i weszłam na to forum. Papka mi pomaga choć nie do końca. Wasze rady są naprawdę dla mnie bardzo ważne i bardzo dziękuję za nie.
Staram się działać ostrożnie, pomijając głowę na ciele mam parę plamek, może 5-7 więc uważam że sterydy są nie potrzebne.
Co do skóry głowy to sama nie wiem,muszę jeszcze chyba poczytać.
Pozdrawiam Was cieplutko.
Każdy ma prawo mieć swoje zdanie :)

Teope1985 - Sro Lip 07, 2010 2:38 pm

Witam serdecznie wszystkich:) Jak wiekszosc wie ł to choroba nie skóry a czegoś wewnątrz :) takze proponuje walke od środka :) Mi bardzo pomogły ziółka od mnichów.Po 2 miechach zeszło 99%. pijemy 3 razy dziennie ziółka i sparujemy chore miejsca płynem:) proste:) heheh tylko zero alko przy tym bo wtedy efekty są duzo mniejsze:) napisze Wam adres tych mnichów:) "Ziołolecznictwo Bonifratrów" ul. Kosynierów Gdynskich 61A Łódź. tel.(42) 46 71 80 PS. Ziółka i płyn są bardzo tanie wiec jesli macie mozliwosc to próbujcie bo naprawde warto. nie wiem czy mają sprzedaz wysyłkowa wiec musicie poszukac:) pozdr:) a i jeszcze jedno wizyta u lekarza mnichów kosztuje "co łaska" wiec nawet Ci którzy nie mają nadmiaru hajsu moga do niech pojsc:) pozdr . Przemek
Sisi - Czw Lip 08, 2010 5:59 am

daro napisał/a:
Sisi ja nie mam kilku plamek, uwierz mi kilkanaście lat leczę się bez sterydów, albo w ogóle nie leczę się, tzn. mam wysiewy ale zostawiam je samym sobą, nie smaruje chyba że już pękają czy robią się rany, nie są one małe, są duże, ale może tym moim olewaniem czasami same sobie odchodzą - nie wiem, ale sterydów nie stosuję już dobrych parę lat. Jedynie co mam cygnolinę, która czasami wchodzi do "akcji" i emolium do nawilżania codziennego.
Ale wiadomo każdy z nas ma większe, mniejsze plamki, ja chciałbym mieć to o czym ludzie piszą tzn. - mam dwie plamki - i to tylko tyle. Być może jakbym wziął się za nią, może i też bym tak miał, ale jakoś się tym nie przejmuję


Witaj daro! Fajnie ci mówić masz kilka wysiewów ja mam 80% ciała w plamiskach.Dawno temu miałam kilaka plamek,ale z biegiem lat pani Ł rozsiała się wszędzie.Było mi najgorze gdy pojawiła się na twarzy i nic nie pomagało tylko zniszczyło mi skórę. Teraz stosuję sok z żyworódki i jstem bardzo zadowolona z efektu kuracji.Wyczytałam o żyworódce na internecie
.Kupiłam i hoduję z liści robię sok,którym smaruję zmiany.Bardzo byłam szczęśliwa gdy po tygodniu kuracji dziadowska Ł zeszła mi ze twarzy.Mogłam wyjść z domu spokojnie,że nikt nie będzie na mnie patrzył jak na dziwoląga.W szpitalu zastosowano mi cygnolinę,ale mnie nią bardzo poparzono.Jestem tak zdesperowana,że od dziś zacznę używać cygnoliny.
Pozdrawiam cieplutko.

szater - Czw Lip 08, 2010 8:07 am

Sisi jeżeli tylko zechcesz chetnie ci pomoge w stosowaniu cygnoliny. :mrgreen:
daro - Czw Lip 08, 2010 1:38 pm

Sisi ja na twarzy też mam zmiany i to nie małe, w sumie sa one cały czas, nawet je cygnolina traktowałem, ale nic nie dało, w sumie na twarz pomaga mi jedynie słońce, które zalecza mi większość zmian
szater - Czw Lip 08, 2010 2:02 pm

Cygnolina na twarz raczej nie jest wskazana....
magda121 - Czw Lip 08, 2010 5:42 pm

Teope1985 napisał/a:
Witam serdecznie wszystkich:) Jak wiekszosc wie ł to choroba nie skóry a czegoś wewnątrz :) takze proponuje walke od środka :) Mi bardzo pomogły ziółka od mnichów.Po 2 miechach zeszło 99%. pijemy 3 razy dziennie ziółka i sparujemy chore miejsca płynem:) proste:) heheh tylko zero alko przy tym bo wtedy efekty są duzo mniejsze:) napisze Wam adres tych mnichów:) "Ziołolecznictwo Bonifratrów" ul. Kosynierów Gdynskich 61A Łódź. tel.(42) 46 71 80 PS. Ziółka i płyn są bardzo tanie wiec jesli macie mozliwosc to próbujcie bo naprawde warto. nie wiem czy mają sprzedaz wysyłkowa wiec musicie poszukac:) pozdr:) a i jeszcze jedno wizyta u lekarza mnichów kosztuje "co łaska" wiec nawet Ci którzy nie mają nadmiaru hajsu moga do niech pojsc:) pozdr . Przemek

mógłyś podać nazwy tych ziółek bo znalazłam stronę gdzie można je zamówić on line.
pozdrawiam.

daro - Czw Lip 08, 2010 10:07 pm

szater napisał/a:
Cygnolina na twarz raczej nie jest wskazana....


To prawda, ale czasami przy moich zmianach musiałem ją zastosować

Sisi - Pią Lip 09, 2010 6:16 am

szater napisał/a:
Sisi jeżeli tylko zechcesz chetnie ci pomoge w stosowaniu cygnoliny. :mrgreen:


Witaj szater! Ja chętnie skorzystam z wszelkich porad jakie znasz.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group