Łuszczyca
Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

Życie z łuszczyca - picie palenie czy luszczyca?

lenistwo - Sro Wrz 29, 2010 6:18 pm
Temat postu: picie palenie czy luszczyca?
Witam
Sam juz nie wiem co myslec..Z jednej strony podobno uzywki pomagaja chorobie z drugiej nie chcial bym za kazdym razem przy piwku czy fajeczce myslec o "postepie" luszczycy.Pilem i palilem przez ostatnie 5lat czesto i sporo..akurat poczatek choroby nalozyl sie w tym wlasnie okresie.Tez tak macie??..jezeli tak to co bardziej szkodzi nikotyna czy alkohol??..jezeli nie to ma to jakies znaczenie??

gosc - Sro Wrz 29, 2010 8:53 pm

Witaj leniuszku :smile: W sensie korzystnego wpływu używek...to mam nadzieję,że to tylko przeoczenie :razz:
Moje doświadczenia z pecikami i wódecznością... może nie są tak bogate jak Twoje ale...przy stosowaniu tychże w formie okazjonalnej...tak jak Pumka...nie zauważyłam jakiegoś wiekszego krzyku rozpaczy mojej koleżaneczki.Niestety dłuższe czytanie...grubszych tomów ....jak też jakby obfitsza wentylacja płuc....skutkowały zawsze przesuszeniem skóry i ostrym świądem.Jakiś spektakularnych wysiewów....po takich lekcjach poglądowych... nie miewałam.
Czas przeszły mojej wypowiedzi...jak najbardziej prawidłowy.Można zwać mnie.... neofitką :mrgreen: :mrgreen:

tygryska - Czw Wrz 30, 2010 8:19 am

ja pale i nie zauwazylam aby mialo to na pania ł wplyw
ale za to alkohol w jakiejkolwiek postaci i ilosci dziala paskudnie na mnie - lekarz kiedys stwierdzil ze mozliwe ze u mnie alkohol powoduje uczulenie...

Paweł - Czw Wrz 30, 2010 11:46 am

Na mnie ogólnie tego typu używki nie mają wpływu - znaczy się na przebieg mojej łuszczycy. Zaobserwowałem to przy wielu okolicznościach - a właściwie nie zaobserwowałem wysypów łuszczycy. Musisz sam obadać czy jak dasz czadu to wyskakują Ci w najbliższym czasie zmiany. Zdania są zawsze podzielone, bo na niektórych działa to negatywnie, a na niektórych nie.
robo - Pią Paź 01, 2010 3:15 pm

...heyka :)

- ja pije czasem sporo czasem wcale ale coby sie nie odwodnic ,to wale baniaka rowno :mrgreen: piłem zanim to wyszło i piłem jak wyszło i pije jak mam i nie chce zejsc ale czasem jak ładnie poprosze [ wytargam roznymi masciami] ,to zejdzie .... :]
u mnie nie ma zadnych skutkow ubocznych [jeno czasem boli głowa] i nie ma wpływu na to co widac !
paliłem 15 lat i to duzo i tez nie było wpływu ale dymek mi sie znudził i wnet bedzie 12 latek jak nie cmie :brawo: :brawo: :brawo: musisz sam u siebie zaobserwowac jak na drugi dzien "po" wyglada to cos ,jesli bedzie zaognione [bardziej czerwone niz zwykle] albo wiecej plamek przybedzie to oznaczac bedzie ,iz w jakims tam stopniu podraznia alkohol łuszczyce i bedziesz musiał zwolnic....

...pamietaj ,słuchaj starszych :wink: i na zdrowie :drink:




PS.w granicach rozsadku oczywiscie :grin:

lenistwo - Pią Paź 01, 2010 8:05 pm

Czesc wszystkim
Wyglada na to ze od jakiegos czasu faktycznie ta malpa zdazyla sie uodpornic tak na fajki jak i na browarka..od ostatniego roku (moze poltorej) nie zaatakowala w innym punkcie i to cieszy..jedynie pod dwoma paznokciami lewej reki ale to jej wybaczam bo paznokcie i tak odrosna
..narobiles smaka robo sto lat :drink:

robo - Pią Paź 01, 2010 9:57 pm

lenistwo napisał/a:
Czesc wszystkim
Wyglada na to ze od jakiegos czasu faktycznie ta malpa zdazyla sie uodpornic tak na fajki jak i na browarka..od ostatniego roku (moze poltorej) nie zaatakowala w innym punkcie i to cieszy..jedynie pod dwoma paznokciami lewej reki ale to jej wybaczam bo paznokcie i tak odrosna
..narobiles smaka robo sto lat :drink:



...na zdrowie :drink:

ale faktycznie sa tacy co ich wysypuje jak dobrze popija :) ja w tym roku nawet w krotkich spodenkach smigałem a zadnej imprezie nie odpusciłem :]
poprostu zalezy od organizmu i od rodzaju tej paskudy :(


pozdrawiam i nie daj sie jej pokonac a bedzie ok.

tygryska - Sob Paź 02, 2010 9:35 am

fajnie macie ;) ja mysle ze ten jeden lekarz ktory powiedzial ze mnie alkohol uczula mial racje - nie wiem wprawdzie ze moze ktos miec uczulenie na alkohol ale jak widac wszystkiego nie mozna wiedziec ;)

moje mlode nie ma luszczycy na szczescie ale stosunek do alkoholu ma podobny - reaguje niewspomiernie do dawki i to nie znieczuleniem czy dobrym humorem a rozstrojem pokarmowym i puchnieciem jakims dziwnym - na abstynenta wyrasta ;)

robo - Sob Paź 02, 2010 8:56 pm

tygryska napisał/a:
fajnie macie ;) ja mysle ze ten jeden lekarz ktory powiedzial ze mnie alkohol uczula mial racje - nie wiem wprawdzie ze moze ktos miec uczulenie na alkohol ale jak widac wszystkiego nie mozna wiedziec ;)

moje mlode nie ma luszczycy na szczescie ale stosunek do alkoholu ma podobny - reaguje niewspomiernie do dawki i to nie znieczuleniem czy dobrym humorem a rozstrojem pokarmowym i puchnieciem jakims dziwnym - na abstynenta wyrasta ;)



- moze zmien lekarza ? :wink:

tygryska - Sob Paź 02, 2010 10:30 pm

juz wieki nie chodze do lekarzy ogolnie ;) a alkoholu nigdy nie lubilam wiec wyrzeczenie sie go calkowicie nie sprawilo mi problemu ;) a otoczenie/znajomych przystosowalam ;) juz przestali sie dziwic :)
mika - Czw Paź 07, 2010 8:03 pm

[witajcie ja zauwazylam ze po alkoholu wysypuje mnie najbardziej...co do papaierosow to nie wiem bo nie pale.negatywnie na moja luszczyce dziala tez stres i nerwy tez tak macie? :cry:
tygryska - Czw Paź 07, 2010 8:09 pm

stres, nerwy zle dzialaja - co glupsze osoby z pania ł ten uklad nerwowy tez mam wrazenie ze maja wrazliwszy ...
mika - Czw Paź 07, 2010 8:58 pm

no ja tak samo jak tygrysek mysle ze jestesmy bardziej podatni na stresi nerwy ( w sumie pocztakowo tez to zupelnie inaczej przeczytalam hihihihi) pozdrowionka
mika - Czw Paź 07, 2010 8:59 pm

:wink:
tygryska - Czw Paź 07, 2010 9:04 pm

moje drogie panie ;) trzeba czytac ze zrozumieniem ;) tego co na wierzchu i tego co pod spodem ;) :) :)
mika - Pią Paź 08, 2010 2:09 pm

NO WLASNIE HEHEHE :mrgreen:
robo - Sob Paź 09, 2010 1:26 am

...no to sobie panie pogadały ... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
gosc - Sob Paź 09, 2010 3:32 pm

To że pogadały... to nie dziwi nic....ale że aż tak dogłębnie? :brawo: :brawo:
mika - Sob Paź 09, 2010 4:37 pm

czasami mozna zrozumiec nieco inaczej hehehe
Ear1982 - Nie Paź 10, 2010 3:59 pm

co do papierosow i alkoholu, to musze powiedziec ze pale juz bardzo dlugo i nie widze jakis wiekszych zmian na mojej glowie. a co chodzi o alkohol to rowniez pijam, nie az tak czesto, ale smialo moge powiedzec ze co weekend :P nawet teraz siedze przy browarku hehe
jak wiecie kazdy z nas ma inny organizm i na jednego alkohol i papierosy beda mialy wplyw,a na druga osobe nie. dlatego kazdy powinien wiedziec co jest dobre dla niego a co nie

lenistwo - Wto Paź 12, 2010 12:50 am

..we wtorek tyz czasami browarek smakuje Ear siup :drink: ..co do objawow to u mnie pani ł rozpoczela kiedys swoja przygode od tylnej czesci glowy hmm..moze nawet lepiej ze od glowy
Ear1982 - Wto Paź 12, 2010 7:01 pm

we wtorek tez, chwilami w piatek, no oczywiscie nie zapomnijmy o czwartku bo zostal jeszcze kac po srodzie, a poniedzialek jest ulgowy bo tylko 4 piwka heheheh. a weekend jak zawsze :P
robo - Sro Paź 13, 2010 5:38 pm

puma napisał/a:
i zaraz nasuwa mi się stwierdzenie- piję 7 dni w tygodniu ale wcale nie jestem uzależniony bo przecież mógłbym pić codziennie :hmm:


- :hmm: musze to skonsultowac :]


PS. moze wpływ alkoholu [palenia] na łuszczyce wiazac sie mozen z tym kiedy zaczelismy uzywac to cus ? :hmm:
jak zaczałem drinkowac ,to w zasadzie nie miałem ełki widocznej ale juz wtedy wiedziałem ,ze w zasadzie ja mam he he
wiec jak by organizm sie przyzwyczaił do alkoholu i ełka nie reagowała na to....a jak ktos nie popijał a dostał ełke a potem zaczał siegac po alkohol to..... :neutral:


zdrofko :drink:

gosc - Sro Paź 13, 2010 8:01 pm

Robuś... Ty napewno łykasz ten ostropest :?: ...sprawdź etykietkę.... dla pewności :mrgreen: :mrgreen:
robo - Pią Paź 15, 2010 11:03 pm

:hmm: sprawdze i dam znac :mrgreen:
gosc - Sob Paź 16, 2010 10:27 pm

Oki...czekam...bo może mnie dali... coś nie tak :lol:
robo - Nie Paź 17, 2010 2:24 am

jas_17 napisał/a:
Oki...czekam...bo może mnie dali... coś nie tak :lol:



- no masz ci los ! bendem musiał fote walnac :mrgreen:

Ekscytacja - Pon Paź 18, 2010 4:59 pm

Ja tam nie zauważyłam jakiegoś większego wpływu na to, że używki,plenie,alkohol sprzyja nawrotowi Łuszczycy....każda łuszczyca nawraca się z innych powodów...a czasami nawet bez nich. trzeba ją zaakceptowac, mimo iż są dni słabości kiedy już nie mamy siły tego akceptować i spyrzyja tylko ona zaniżeniu swojej wartości czy osłabieniu a z czasem zaniknięciu akceptacji siebie...Myślę, że dużą role odgrywają najbliżsi i społeczeństwo...To, że ma się w kimś poparcie nie zwracając uwagi na to jak wyglądasz...to nie Twoja wina, nikt nie wybiera sobie choroby tak samo jak choroba nie wybiera nas...Ale we wszystkim jest jakiś cel...nic nie dzieje się bez powodu...ale mnie giry swędzą :grin:
Trzyzet - Pon Paź 25, 2010 9:02 pm

Może ja sie dopiszę. Po własnej osiemnastce dostałem wysypu na pół ciała D: Ale przy mniejszych ilościach alkoholu nic się nie dzieje. Nie wolno przecholować :P
gosc - Pon Paź 25, 2010 9:24 pm

Proponuję poczytać :

http://www.biedronkowo.info/blog/?p=233

robo - Wto Paź 26, 2010 11:07 pm

Cytat:
Regularne spożywanie piwa wiąże się ze wzrostem ryzyka rozwoju
łuszczycy – ostrzegają naukowcy na łamach pisma “Archives of
Dermatology”.

Łuszczyca jest powszechnym immunologicznym schorzeniem skóry. Związek
spożycia alkoholu z ryzykiem pojawienia się łuszczycy lub pogorszeniem
się stanu chorobowego był podejrzewany od dawna. Z obserwacji wynika na
przykład, że spożycie alkoholu może nasilać objawy łuszczycy.


- wiec o tym my piszemy ,ze "moze" ale nie musi ...jak widac nie trzeba byc naukowcem aby dojsc do owego stwierdzenia.....:P

Cytat:
Poszukując, jaki rodzaj trunków najbardziej wpływa na łuszczycę,
odkryto, że kobiety, które pięć razy lub częściej spożywają piwo w
ciągu tygodnia, są 2,3 razy bardziej narażone na łuszczycę. Spożycie
piwa bezalkoholowego i niskoalkoholowego, białego lub czerwonego wina, a
także alkoholi wysokoprocentowych nie ma takiego wpływu na łuszczycę,jak piwo.


- no to wodeczka tylko pozostaje .... :wow:

Cytat:
Piwo było jedynym alkoholem, które powodowało wzrost ryzyka łuszczycy.
Wynikać z tego może, że pewne składniki piwa, które nie znajdują się
ani w winie, ani w likierze, mogą odgrywać ważną rolę w pojawieniu
się łuszczycy. Jednym z tych składników może być skrobia używana do
produkcji piwa. Piwo jest jednym z niewielu niedestylowanych alkoholi,
które używają skrobi do fermentacji. Powszechnie stosowany jest w tym
celu jęczmień” – dodają autorzy badania.


- niech to chmiel trzasnie ! :neutral: :sad: co poradze jak lubie brovara walnac .... :]

wiadomo,ze jak bym pił na okragło to by mnie pozarła łuszczyca ! ale jak raz na tydzien popije to.....wiem,ze zyje :drink: a i czasem znika ... :brawo:

evelajneer - Wto Mar 29, 2011 1:54 pm

u mnie piwo i papierosy nie maja wpływu na łuszczyce ale właśnie wódka :sad:
Geasf - Wto Mar 29, 2011 3:11 pm

U mnie ani piwo ani wodka ani nic podobnego nie powodowalo wiekszych zmian. A nie stronie od piwa zwlaszcza, wiec nawet jakby mialo lekko szkodzic to bym widzial. Ale stara prawda, kazda luszczyca inna jest.
szater - Wto Mar 29, 2011 4:18 pm

evelajneer napisał/a:
u mnie piwo i papierosy nie maja wpływu na łuszczyce ale właśnie wódka :sad:


...kilka dni temu skonczyłas 18 lat i...juz takie doswiadczenie z alkoholem? :hmm:

nutka - Wto Mar 29, 2011 6:28 pm

szater napisał/a:
...kilka dni temu skonczyłas 18 lat i...juz takie doswiadczenie z alkoholem? :hmm:

Nie pytaj, bo jak napisze czego jeszcze doświadczyła... ;)

szater - Wto Mar 29, 2011 6:39 pm

..o matko Justynka masz racje...sorry pytania nie bylo....chociaz to co było gdyby było to retoryczne wogole było :lol:
nutka - Wto Mar 29, 2011 7:17 pm

szater napisał/a:
..o matko Justynka masz racje...sorry pytania nie bylo....chociaz to co było gdyby było to retoryczne wogole było :lol:


Dwa razy czytałam bo nie mogłam zrozumieć ;)
Pytania nie było :wink:

lenistwo - Wto Maj 24, 2011 11:07 pm

Witam
Od ostatniego wpisu trzy razy rzucilem palenie..chyba tez trochu rzadziej niz kiedys pije a Pani Ł jak byla tak nie zniknela. W okresie NIEpalenia (okolo 2mce) pojawily sie wysuszone zaczerwienienia w nowych miejscach..teraz znowu pale i wszystkie te nowe poznikaly. Nie wiem ile w tym autosugesti a ile przypadku ale ciekawe to to..zdrowko :drink:

szater - Sro Maj 25, 2011 7:55 am

dobrze ze sie ktos taki pojawił ja lenistwo i nareszcie mam dowód na poparcie swojej tezy:od chwili kiedy rzuciłam palenie...wszystko posypało sie jak domino
1.wysyp gigant
2.nadwaga
3.po kolei wysiadaja wszystkie narzady
...miałam byc zdrowsza a od 1,5 roku idzie jak lawina...gdy paliłam nie widziałm wpływu na ł ani papierosów ani alkoholu...teraz z tej zdrowotnosci to pewnie całkiem z sił opadne... :evil:

basia44 - Sro Maj 25, 2011 8:20 am

Ja też palę i nie widzę wpływu na łuszczyce pale nadal a remisja się utrzymuje gdzieś czytałam że czasem rzucenie palenia ma gorszy wpływ na nasz organizm niż samo palenie
cytat z innego forum.
" Trudno powiedzieć, ale znam wiele przypadków, że po rzuceniu palenia, które rzekomo im bardzo szkodziło, a owo rzucenie najczyściej było wymuszone przez zatroskaną rodzinę, wieloletni zaawansowani palacze już długo nie pożyli."

szater - Sro Maj 25, 2011 8:32 am

Dzieki Basiu ....bardzo optymistycznie :sad:
basia44 - Sro Maj 25, 2011 8:52 am

Wiem wiem .Jako nałogowy palacz szukam za i przeciw rzuceniu nałogu i doszłam do wniosku ograniczyć powinnam ale czy całkowitą abstynencje zniósł by mój umęczony organizm nie wiem.Będąc na operacji paliłam na sali (2tygodnie na płasko,bez poduszki o wyjściu do wc mogłam sobie pomarzyć) mój lekarz stwierdził że jak nie daje rady wytrzymać bez dymka to lepiej zapalić,bo mogło by to opóźnić powrót do zdrowia choć rodzina twierdziła inaczej.
szater - Sro Maj 25, 2011 8:58 am

....chodziło mi bardziej o to:

"......, wieloletni zaawansowani palacze już długo nie pożyli."

widac że zbierac mi sie wypada....

basia44 - Sro Maj 25, 2011 9:18 am

Masz silny organizm poradzisz sobie,obecne problemy mogą być wynikiem rzucenia palenia czasem wystarczy być tego świadomym. Czytałam że jak ktoś pali mało i krótko może rzucić z marszu ale wieloletni powinni to robić stopniowo żeby sobie nie szkodzić moja siostra też próbowała po 40 latach palenia i odezwały się problemy zdrowotne na które nigdy wcześniej nie cierpiała ja wolę poczekać aż poczuje że jest mi obojętny papierosek
szater - Sro Maj 25, 2011 1:05 pm

...no własnie na to zobojetnienie na papieroska czekałam...30 lat i nic...musiałam sama rzucic....a teraz czasem sie zastanawiam czy było warto :zly:
gosc - Sro Maj 25, 2011 3:56 pm

Szater o ile mi wiadomo, to zbierać się już dawno Ci potrzeba. Do tego 13, to już tylko rzut beretką jest. Walizy Ci się same nie spakują :mrgreen: :mrgreen:
A rzucić fajki, to na bank było wart i w dupie z tymi dodatkowymi kilogramami :drink:

saba_yo - Sro Maj 25, 2011 11:44 pm

pic z umierem !! ja widzę dużą różnice po vodce
przypuśćmy normalnego dnia gdy kładę się spać nie nawilżony rano prawie nie mam łuski
a gdy kładę się spać po nocy o której nic nie pamiętam i nie wiem jakim cudem znalazłem się w domu w moim pokoju i to wykąpany !! następnego dnia mam taaak białe zmiany łuszczycowe !! ze to masakra i za każdym razem zarzekam się "ostatni raz tak mocno, następnym razem z umiarem" ale nigdy nie wiem kiedy jest umiar xd :D haha

ale jestem zdania ze nie można sobie odmawiać w życiu zbyt wiele bo zbyt szybko ucieka :P

basia44 - Sro Cze 01, 2011 7:02 pm

dla palaczy i tych co rzucili palenie, na oczyszczenie oskrzeli po papierochach działa tymianek ponawiam takie kuracje co wiosna łyżkę tymianku zalewam wrzątkiem wypijam w trzech porcjach rano na czczo w południe i wieczorem zaobserwowałam że mniejszą mam ochotę na papieroska za to lepiej mi się oddycha.
szater - Sro Cze 01, 2011 7:35 pm

...mnie sie dobrze oddycha ino...schudnac nie moge...do stanu wyjsciowego... :cry:
basia44 - Sro Cze 01, 2011 8:14 pm

Nie dziwie się organizm jest napewno lekko zdezorganizowany tyle lat miał coś co mu zabrałaś z tego co czytam to wszystko się unormuje tylko trzeba czasu a tymianek może to przyspieszyć jak pousuwa to wszystko z oskrzeli a jak pisałam nie mam ochoty na papieroska tak często to napewno działa przynajmniej u mnie, Myślę że w twoim przypadku sprawdziła by się właśnie teraz" Biostymina".
szater - Sro Cze 01, 2011 9:11 pm

...u mnie teraz to niestety nic sie nie sprawdza bo tarczyca rzadzi i finito do tego jeszcze ta tarapia hormonalna...i juz sił nie mam :zly:
basia44 - Sro Cze 01, 2011 9:23 pm

Ja też mam guzki na tarczycy już od wielu lat ale nie powiem żeby mi sprawiała jakieś szczególne kłopoty,jedyne to,to że ja nie mogę przytyć muszę chyba rzucić palenie,jak teraz po kuracji tymiankiem poczuje niechęć do petów to spróbuje.
stary luszczyk - Czw Cze 02, 2011 2:04 am

ha haaa..krysiunia..po prostu jestes kuleczka:D:D:D:D :mrgreen:
szater - Czw Cze 02, 2011 7:43 am

Witaj ksieciunio!!! :brawo: :* :tuli: ...jak sie ciesze chudzielcu ze do nas zajrzałes :razz:

co do kuleczki...to powiem jeszcze sporo,sporo mi brakuje :yoyo:

ale za to póltora roku juz nie pale.....co sie poniektórym niestety nie udaje :banan:

tygryska - Czw Cze 02, 2011 3:42 pm

zguba lubi nalogi ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group