Łuszczyca
Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

Offtopic czyli poza tematem - kuchnia gazowa czy indukcyjna pomocy ;)

tygryska - Czw Sty 23, 2014 8:45 am
Temat postu: kuchnia gazowa czy indukcyjna pomocy ;)
mam pytanie - ktos z was uzywal kuchni indukcyjnej? jesli tka to jakie wrazenia? moje mlode w zwiazku z planowanym remontem kuchni i nowoczesnoscia w domu i zagrodzie, chce kuchnie indukcyjna - ja nie jestem przekonana... mam dylemata :)
szater - Czw Sty 23, 2014 5:23 pm

idukcyjna łatwiej utrzymac w czystosci ale drozsze jest uzytkowanie,potrzebna jest trójfazowe zasilanie,nie każdy garnek mozesz postawic....poza tym jedzenie powinno sie gotowac na"żywym" ogniu.......no ale wybór nalezy do ciebie :mrgreen:
tygryska - Pią Sty 24, 2014 12:21 am

nowe juz nie potrzebuja trojfazowego, garnki akurat uzywam emaliowane z olkusza ktore by sie nadawaly ;) a zywy ogien... nie wiem czy gaz jest zywy ;) ale ogolnie mam trzy miesiace z kawalkiem na decyzje wiec sobie przemysle :)
Viximenne - Sro Sty 29, 2014 8:24 pm

Powiem szczerze, że my mamy płytę gazową a piekarnik elektryczny. indukcyjne są drogie w utrzymaniu, generalnie gaz jest tańszy. Swoją drogą, ja jakoś nie jestem przekonana do tych indukcyjnych. bałabym się, żę mi się porysuje etc. Ale jak kto uważa... :)
tygryska - Sro Sty 29, 2014 11:43 pm

na razie decyzja odwlokla sie w czasie ;) okazalo sie ze nie da sie zamontowac tak na szybko takiej kuchni - musi byc wbudowana w szafke - wiec czeka decyzja (i kupno kuchni jakiejs ;) ) do czasu az zbiore kase na remont ;)
Odpadajaca - Sro Maj 21, 2014 11:46 am

Ale kuchnia indukcyjna jest za to o wiele bezpieczniejsza, szczególnie jeżeli mamy małe dzieci.
juliaa - Czw Maj 29, 2014 12:55 pm

Glupota z tym ze indukcja drozsza w utzrymaniu ;p
zwykla płyta elekryczna jest dorozsza ale nie indukcyjna!
one są własnie energooszczędne i ekologiczne
ja w 100% polecam
choć specjalne garnki są dość drogie no i sama płyta również
ale szybko się zwraca :)

tygryska - Czw Maj 29, 2014 5:09 pm

garnki wczoraj wlasnie "przyszly" piekne są :) a kuchnia nadal w remoncie wiec nie przetestuje przyjamniej do konca przyszlego tygodnia ;)
szater - Pią Maj 30, 2014 7:04 am

ciesze sie Tysiu ze masz to o czym marzyłas-swoja kuchnie :wink:

PS
to spamowanie jest masakryczne :> uważają nas za chorych na głowe? :shock:

tygryska - Pią Maj 30, 2014 7:29 am

podejrzewam ze im za to placa ;)
a kuchnia jednak jeszcze sie troche przeciagnie... bo meble sie robia ale tydzien najmarniej sie porobia bo czlowiek meblowy ma nie tylko mnie na glowie a ja mialam byc wczesniej i ze wzgledu na okna mi sie troche przesunelo w czasie wszystko - nic to - juz jest pomalowane - dzis skoncza sie klasc plytki to w przyszlym tygodniu moge chociaz lodowke wstawic a wiec bedzie miejsca wiecej gdzie indziej ;) zmywarke na szczescie mi budowlany czlowiek tylko na chwile odlaczyl wiec nie jest tragicznie :)

monika3 - Wto Sie 12, 2014 3:30 pm

hmm ja bym wybrała indukcyjna...taniej w kosztach utrzymania z tym, że musisz od razu wymienic garnki bo takie zwykłe nie mogą byc

==============
Najlepsze działki opole

iga11 - Czw Wrz 04, 2014 8:21 pm

ja tez mam indukcje i bardzo sobie chwalę...łatwe w utrzymaniu czystości....i tez nie zgadzam sie z tym że użytkowanie wychodzi drożej..nie zauważyłam

================
Tylko u nas konstrukcje stalowe

lidkaa - Czw Lut 02, 2017 1:46 pm

Indukcja jak najbardziej ! :)
dzyszla - Czw Lut 02, 2017 5:52 pm

Jeśli chodzi o czystość czy wygodę, to tak. Koszty - gaz jednak tańszy.
Polecę mały eksperyment: www.dzyszla.aplus.pl/blog-1328261428.html

szater - Pią Lut 03, 2017 9:24 am

Dla zdrowia jedzenie powinno sie gotowac na ZYWYM OGNIU ponieważ nie ma już kuchni weglowych zostaje gaz :razz:
dzyszla - Pią Lut 03, 2017 5:57 pm

Szater, nie przesadzasz aby? Tak, na węglu gotować... I truć wszystko dookoła ;p Że już o tym, co się dzieje z naczyniami, z którymi styka się ogień i to, co w powietrzu, nie wspomnę. Niczego zdrowego w tym nie ma, a temperatury 'żywego" ognia sprawiają, że zachodzi zdecydowanie zbyt dużo reakcji chemicznych. Proszę, nie siej zabobonów.
szater - Sob Lut 04, 2017 9:13 am

Moze troszke kolego ochłoń :>

Dzieli nas jedno pokolenie i mam inne doswiadczenie :razz:

Ludzie leczyli sie ziołami,palili w kuchniach drewnem a potem weglem i zdrowsi byli.
Dlaczego taki nagły powrót do metod naturalnych...zdrowej ekologicznej zywnosci i tysiaca "starych metod"? :razz:

Pomysl zanim zanegujesz to co pisze :!:

Babcia moja była cyganska szamanka,nie potrafiła czytac i pisac ale znała sie na ziołach,leczeniu i zdrowiu ,dlatego jak cos podaje do wiadomosci to z doswiadczenia ....czerpie z jej doswiadczenia.

Pęd do nowoczesnosci zabija,je sie owoce bez owoców,warzywa bez warzyw i gotuje na....ogniu bez ognia

dzyszla - Sob Lut 04, 2017 10:41 am

Leczyli i umierali na choroby, które teraz prawie nie występują. A nawet umierali na takie, które występowały dawno, ale rozpoznane zostały dopiero w ostatnim czasie, przez co nikt nie wiązał śmierci z chorobą. Nie było też takiej wymiany informacji i nawet, jak cała wioska wymarła wskutek np. grzyba na niepryskanym zbożu (jakie to naturalne!), to po całym kraju się to nie rozchodziło.

To są typowe błędy interpretacji i pojmowania stanu rzeczy. Dziś po prost rzeczywistość lubi uwypuklać tego typu sprawy.

Kiedyś też ludzie pili ropę naftową jako lekarstwo! Ba, gdy odkryto radioaktywność, także działanie było uważane za lecznicze. Azbest także kiedyś był takim świetnym i tanim izolatorem.

Mało tego - średnia długość życia cały czas się wydłuża. A mimo to porównaj ją w krajach afrykańskich, gdzie gotują na drewnie, z krajami europejskimi, gdzie głównie gotuje się na gazie czy prądzie. Poza tym, gotowanie, jak sama definicja wskazuje, to po prostu obróbka termiczna, do której potrzebne jest źródło ciepła, a nie ogień taki czy inny (nomen omen, sam ogień to po prostu plazma powstała wskutek gwałtownego nagrzewania się cząstek, spowodowanego przez reakcje fizyko-chemiczne).

Ja naprawdę nie neguję wielu, zapomnianych już niestety, naturalnych i starych rozwiązań. Ale umiejmy też realnie ocenić i docenić zmiany, które zachodzą. Jeśli potrafisz mi podać racjonalne i mierzalne argumenty, dlaczego gotowanie na węglu jest lepsze od gotowania na gazie, to słucham. Przecież lubisz konkretny, a nie filozoficzne pogaduchy.

szater - Sob Lut 04, 2017 7:10 pm

Wykład z którym nie chce mi sie polemizować.Babcia moja dozyła bez 1roku 100lat...bez lekarzy,bez leków ze swoimi zebami i swoimi włosami...starzała sie naturalnie...po prostu wysychała...pewnej nocy "MASZYNA SKONCZYŁA BIEG"

Mozesz wyszukiwac tysiace nowoczesnych wyjasnien,masz do tego prawo bo to twoje zycie....ja trzymam sie zalecen Babci-gotowanie na żywym ogniu...elektrycznosc taka nie jest :razz:

Kulfon - Sob Lut 04, 2017 10:01 pm

A dla mnie to bez różnicy i ziemniakom pewnie też wszystko jedno czy garnek w którym się gotują stoi na ogniu, gazie czy elektrycznej płycie. Z punktu widzenia ziemniaka w garnku jest to przecież bez znaczenia. Różnica jest napewno w podgrzewaniu potraw w mikrofali bo tam cząsteczki wody są wprawiane w drgania wysoką częstotliwością fal elektromagnetycznych i takie jedzenie jest średnio zdrowe i nie zawsze smaczne.

Ale ludowe mądrości mają w sobie czesto dużo prawdy i są dzisiaj zapomniane, zwłaszcza jeżeli chodzi o ziołolecznictwo praktycznie dzisiaj sie go nie stosuje tylko pigułki chemiczne a przecież zioła w dobrych rękach potrafią działać cuda.

szater - Nie Lut 05, 2017 9:24 am

Tu przyjdzie mi sie zgodzic :brawo: ziemniakom wszystko jedno(chyba :wink: ) naszemu organizmowi...już nie :hmm:

Pisząc o zywym ogniu ujęłam w tym zwrocie przesłanie ludowe,wartosci troszke wieksze niż polemizowanie czy wegiel smali garnki i powoduje smog.W przesłąniu tym chodziło oto ze za bardzo stajemy sie nowoczesni zapominając o naszym związaniu z naturą i jej wspaniałym darem dla nas :mrgreen:

dzyszla - Nie Lut 05, 2017 8:17 pm

Brak smaku może wynikać z tego, że nie każde jedzenie się równomiernie rozgrzewa. Mikrofalówka działa na zasadzie wywołania efektu rezonansu w cząstkach wody, a te przecież nie znajdują się w każdym miejscu. Odpowiednio długie działanie ciągłej fali sprawi z kolei, że w pewnym punkcie przekroczymy zbyt łatwo temperaturę, przez co w okolicach tego punktu zaczną się zmieniać właściwości fizyko-chemiczne innych cząstek, co również wpłynie na smak.

Z tego powodu kuchenki mikrofalowe pracują w sposób indykcyjny - czas, gdy nie jest emitowane promieniowanie mikrofalowe ma służyć do oddania ciepła przez cząsteczki wody temu, co znajduje się dookoła.

Co więcej - w mikrofali wytwarza jest fala stojąca, dlatego gdyby nie obrotowy talerz, to wszystko grzałoby się bardzo, bardzo nierównomiernie.

To z tych powodów podgrzewanie szybkie psuje smak (a i tek będzie nierówno podgrzane) lub nawet może być niebezpieczne (ze względu na możliwość przetrwania w chłodniejszych częściach niebezpiecznych bakterii).

Natomiast co do samego ogrzewania jako takiego - ciepło to nic innego, jak drgania cząstek. Stąd tak prosto ustalić jest temperaturę zera bezwzględnego - jest to stan, w którym drgania ustają i nie można zejść poniżej. Natomiast, czy te drgania są przekazywane od sąsiednich cząstek (tradycyjne ogrzewanie) czy wywoływane efektem rezonansu - nie ma znaczenia. Mikrofale używane w kuchenkach w żaden sposób nie zmieniają właściwości chemicznych same z siebie, bo mają na to za małą moc. Dlatego o zdrowiu można mówić tylko w kontekście wspomnianym na początku, na pewno nie poprzez samo zjawisko.

Kulfon - Nie Lut 05, 2017 8:35 pm

Masz racje ta niezdrowość potraw z mikrofali wynika raczej ze specyfiki gotowych dań przygotowywanych na szybko, za wikipedią:

Cytat:
Mikrofalówki jednak przejawiają swoją szkodliwość w znacznej wygodzie przygotowania posiłków. Zazwyczaj stają się one podstawą tzw. kuchni „szybkich potraw”, przygotowywanych i pakowanych fabrycznie, które wystarczy tylko podgrzać i spożyć. Potrawy przygotowane w ten sposób cechują się dużym stopniem przetworzenia, dużą zawartością soli i tłuszczów oraz znaczną ilością sztucznych dodatków takich jak: konserwanty, stabilizatory, sztuczne barwniki i inne substancje wzbogacające wizualnie i smakowo potrawy. Tak przygotowana żywność jest uznawana za mało zdrową, a więc „szkodliwą”.

Innym niebezpieczeństwem jest krótki czas obróbki termicznej, co może zagrażać tym, że formy przetrwalnikowe pasożytów lub mikroorganizmy nie zostaną zabite, jak ma to miejsce przy tradycyjnym gotowaniu i pieczeniu.

dzyszla - Pon Lut 06, 2017 7:23 pm

Nawet nie zaglądałem tam, ale cieszę się, że taki właśnie tekst się tam znajduje, bo jest prawdziwy. I fajnie, że poszukałeś innych źródeł też :)
hairman - Czw Wrz 21, 2017 3:56 pm

W wielu nowych budynkach nie ma już w ogóle instalacji gazowych. Więc zostaje zwykła płyta ceramiczna albo indukcja. Ja korzystam u siebie z indukcji, bardzo sobie chwalę. Jednak trzeba sobie zdawać sprawę, że np. nie wszystkie garnki i patelnie nadają się na ten typ kuchenki. Przy zakupie akcesoriów do kuchni trzeba czytać oznaczenia.
zamojska - Pią Lis 23, 2018 2:07 pm

Najważniejsze w kuchni to wystrój :) dlatego mam praktycznie całą w mozaice https://top-mozaika.pl/
dwidera - Wto Lis 27, 2018 9:34 am

Mam indukcję drugi rok i chwalę sobie bardzo


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group