Łuszczyca
Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

Humor - Humor na wszystkie pory roku

antonia - Nie Lut 18, 2007 11:39 am
Temat postu: Humor na wszystkie pory roku
Wpada gość do baru.
- Kelner, podaj pan piwo zanim się zacznie.
Kelner podał piwo, a gość po chwili znowu:
- Kelner, podaj pan piwo zanim się zacznie.
Sytuacja taka powtarza się kilka razy i gdy już nieźle podpity
gość znowu wola:
- Kelner! Jeszcze jedno zanim się zacznie! - kelner nie
wytrzymuje i pyta:
- Panie, a kto za to zapłaci?
- Oho, zaczyna się...




Dodał: admin 2006-08-21 15:11:35

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]

W restauracji


- Panie kelner, co macie do jedzenia?
- Proponuję pieczeń huzarską...
- A co to ja huzar, żebym jadł huzarska?
- To może pieczeń wieprzową?
- O tak, bardzo proszę.




Dodał: admin 2006-08-21 15:11:34

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]

W restauracji


Gość do kelnera:
- Poproszę befsztyk.
- Nie ma.
- Poproszę kotlet schabowy.
- Nie ma.
- To może jajecznicę.
- Nie ma.
- W takim razie poproszę mój płaszcz!
Kelner spogląda na wieszak i mówi:
- Przykro mi, ale też już nie ma.




Dodał: admin 2006-08-21 15:11:33

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]

W restauracji


- Co robi lew wrestauacji przy oknie?
- Pożera wzrokiem!


Dodał: admin 2006-08-21 15:08:57

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]

W restauracji


Siedzi sobie facet w barze i czyta gazetę a przed nim stoi zupa. Do baru wpada drugi
facet, strasznie głodny. Patrzy i widzi, że tamten pierwszy czyta gazetę i w ogóle
nie pilnuje zupy. Bierze łyżkę i zaczyna mu jeść zupę. Je i je i je, aż na dnie widzi
grzebień. Tak mu ten grzebień obrzydził, że aż zwymiotował. W tym momencie tamten, co
czytał gazetę mówi do tego drugiego:
- Co, pan też doszedł do grzebienia?




Dodał: admin 2006-08-21 15:11:28

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]

W restauracji


Panie kelner, ten kotlet śmierdzi!
Kelner podchodzi, bierze talerz z kotletem i szerokim gestem odsuwa talerz za siebie.
A teraz śmierdzi?


Dodał: admin 2006-08-21 15:03:09

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]

W restauracji


Wchodzi facet do restauracji i wzywa kelnera:
- Kelner, chce zamówić stolik!
- Proszę Pana, my tutaj nie sprzedajemy mebli....


Dodał: admin 2006-08-21 15:07:06

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]

W restauracji


W restauracji kelner podchodzi do gości i pyta:
- Jak państwo znajdują nasz schabowy?
Na to mąż:
- Dziękujemy, żona już znalazła, a ja jak jeszcze trochę pogrzebie w ziemniakach to też
może znajdę.




Dodał: admin 2006-08-21 15:11:32

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]

W restauracji


Przychodzi facet do restauracji i zamawia:
- Barman, dla mnie setka, dla orkiestry setka i dla ciebie setka.
Gdy przyszło do płacenia okazuje się, ze facet nie ma pieniędzy, wiec barman wyrzuca go
kopniakami z lokalu. Na drugi dzień facet jak gdyby nigdy nic przychodzi i zamawia:
- Dla mnie setka i dla orkiestry setka.
- A dla mnie to już nie? - pyta się zgryźliwie barman.
- Dla ciebie nie, bo jak wypijesz to rozrabiasz.




Dodał: admin 2006-08-21 15:11:33

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]

W restauracji


Gość zamawia zupę w restauracji, zauważa w zupie muchę:
G: panie kelner, w mojej zupie pływa mucha.
K: Eeee nie histeryzuj pan- ileż taka mucha może wypić




Dodał: admin 2006-08-21 15:11:32

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]

W restauracji


Przychodzi Polski turysta do angielskiej restauracji i pyta:
- Co macie do jedzenia?
- Hot Dog - Odpowiada kelner.
- A co to znaczy po polsku - Pyta turysta.
- Gorący pies - Odpowiada kelner.
- Może być - Mówi turysta.
Po chwili przychodzi kelner z parówką w bułce, a turysta krzyczy:
- Panie, to miał byc pies, a Pan podał mi tylko ogon!



Dodał: admin 2006-08-21 15:05:23

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]

W restauracji


Elegancko ubrany gość pyta portiera:
- Dlaczego wpuścił pan do restauracji tę bandę pijaczków?
- Pssst! To był jedyny sposób, aby pozbyć się bigosu, który kucharz zrobił tydzień temu!


Dodał: admin 2006-08-21 15:07:10

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]

W restauracji


- Proszę rosół z makaronem i schabowego z frytkami...
- Skąd pan wie, co mamy, skoro jeszcze nie zdążyłem podąć karty? - dziwi się kelner.
- Obejrzałem obrus.




Dodał: admin 2006-08-21 15:11:29

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]

W restauracji


Dwoch Polaków siedzi w knajpie a koło nich siedzi dwoch Niemców. Jeden Polak
mówi do kumpla:
- Zobaczysz będą chcieli pocałować nas w tyłek.
- Dobra próbuj - odpowiedział drugi.
Polak podchodzi do Niemców i mówi:
- Hej szkopy! Możecie pocałować nas w tyłek!!!
Na to Niemcy:
- Was? Was?
Polak:
- Tak! Jego i mnie.




Dodał: admin 2006-08-21 15:11:34

Wyślij znajomemu: [EMAIL][GG]

W restauracji


Elegancko ubrany gość pyta hotelowego portiera:
- Dlaczego wpuścił pan do restauracji tę bandę pijaczków?
- Pssst! To był jedyny sposób, aby pozbyć się bigosu, który kucharz zrobił tydzień temu.

gość - Sro Kwi 29, 2009 6:40 pm

- Ma pan objawy świńskiej grypy ! - mówi lekarz do pacjenta.
- Łiiii tam ...

gość - Wto Cze 16, 2009 8:22 am


Agga - Sro Cze 17, 2009 9:20 pm

Miruś boskie fotki ha ha ha ha :grin:
kiss - Czw Cze 18, 2009 7:38 pm

super:] chyba sobie takie w domu zrobie ;P
gość - Czw Cze 18, 2009 7:58 pm

Mam cichuteńką nadziejczkę, że się zbytnio nie narażę:
Myszka komputerowa dla Kobiet :oops:

Jakby co, to ... 'odrabiam' straty:
Klawiatura dla Kobiet :razz:
Auto dla Kobiet :mrgreen:

meggy - Czw Cze 18, 2009 8:19 pm

ale się uśmiałam :lol:
klawiatura jest najlepsza

gosc - Czw Cze 18, 2009 8:22 pm

:smile: Lubię te Twoje zarty Mirush.Pozdrawiam serdecznie :smile:
ewa49 - Czw Cze 18, 2009 8:24 pm

Oj Mirush ,typowy Wasz punkt widzenia .kurcze wydaje mi sie ,ze my kobiety rozpoznajemy cyferki przynajmniej do dziesieciu:)))))). A kolorek klawiaturki niezly.chociaz ja za bardzo nie lubie rozowego.
gość - Pią Cze 19, 2009 6:19 am

Oj wieeem ... ta klawiaturka była z maleńką nutką 'uszczypliwości'. :razz:
GwiazdaDisco - Pią Cze 19, 2009 8:46 am

hahahah mi się tam podobała klawiatura tylko że też nie lubię różowego ale np mojej koleżance bym kupiła :D Ale auto też niezłe tylko obawiam się że już nigdy więcej bym się w domu nie malowała tylko w samochodzie bo tam widziałam duży wybór cieni :P
ewulek - Pią Cze 19, 2009 9:04 am

mirush napisał/a:
Oj wieeem ... ta klawiaturka była z maleńką nutką 'uszczypliwości'. :razz:

Auto jest super.Mam prośbę!Szukam programu do fotomontażu zdjęć ale prostego dla kobiet.I TO NIE JEST ŻART.Pomożesz :?:

kiss - Pią Cze 19, 2009 7:39 pm

Ta myszka to troszkę taka nieporęczna, :P Kalwiaturka fajna ale ja też nie lubie różowego :lol: a co do samochodu.. To wiesz może gdzie można takie kupić??? :mrgreen:
ewulek - Nie Cze 21, 2009 2:17 pm

To jest KLOMB_ZET.
gosc - Nie Cze 21, 2009 7:06 pm

hmmm.....bardzo ciekawy ten klomb,przynajmniej teraz wiadomo co zrobić ze sprzetem po remoncie łazienki... :smile:
szater - Pon Cze 22, 2009 9:42 pm

BT37 napisał/a:
hmmm.....bardzo ciekawy ten klomb,przynajmniej teraz wiadomo co zrobić ze sprzetem po remoncie łazienki... :smile:


Mam na zbyciu wanne!Moze ktoś ma pomysł?Tylko spokojnie mieszkam w bloku! :mrgreen:
Beatko całuski :lol:

ewulek - Pon Cze 22, 2009 10:00 pm

Jak wanna to tylko nenufary i ewentualnie żabki.
szater - Wto Cze 23, 2009 7:25 am

ewulek napisał/a:
Jak wanna to tylko nenufary i ewentualnie żabki.



Ewa !wygrałaś jest twoja!

ewulek - Wto Cze 23, 2009 5:13 pm

Dziękuję ale nie skorzystam.Mam świetną kabinę prysznicową.
Pozdrawiam!!! Ewa

GwiazdaDisco - Czw Cze 25, 2009 9:13 am

Ale w kabinie prysznicowej żadnego kwiatka nie zasadzisz w ogródku :P
gość - Sob Wrz 05, 2009 2:29 pm

Mam nadzieję, że się nie pogniewasz (??) :mrgreen:
GwiazdaDisco - Sob Wrz 05, 2009 2:32 pm

Hahahaha :P
Ufff a już się bałam że to coś o mnie :D

stary luszczyk - Sob Wrz 05, 2009 2:40 pm

mirush cooos ty..jestem usposobieniem dobroci..tyle tylko z e czasem poraza mnie glupia i niczym nie uzasadniona pycha ludzka:P:P: :lol:
stary luszczyk - Sob Wrz 05, 2009 2:40 pm

...oczywiscie mowie o tej pisaninie naszego ..demagoga :lol: :lol: :lol:
szater - Pią Wrz 25, 2009 6:39 am

Dlatego przepadam za Majerankiem,bo choć moze mniej pyszny to taki bliższy i cieplejszy(bardziej osobisty?) niż Bajerant :mrgreen: Całą naszą trójke łączy Bułat Okudzawa :lol:
stary luszczyk - Pon Wrz 28, 2009 9:29 am

krystynko..bajerantem jestem tylko na readio..wiesz..cos musi sluchaczy(czki) przyciagac..a ponoc dobry bajer to polowa sukcesu..i mysle ze ju troszke mnie poznalas..wiesz ze jestem normalnym facetem :roll:
szater - Pon Wrz 28, 2009 9:57 am

stary luszczyk napisał/a:
krystynko..bajerantem jestem tylko na readio..wiesz..cos musi sluchaczy(czki) przyciagac..a ponoc dobry bajer to polowa sukcesu..i mysle ze ju troszke mnie poznalas..wiesz ze jestem normalnym facetem :roll:


Wiem,wiem ale i tak najbardziej w Tobie lubię tę odrobinę nienormalnośći.Ściskam (jak zwykle :roll: ) w pasie.Cmokasy wyłapuj!!! :lol:

Ekscytacja - Pon Paź 18, 2010 3:48 pm

Stoi mała dziewczynka pod Kościołem, głowa spuszczona w dół, ręce wyciągnięte i błagające o pomoc....
Nagle podchodzi do niej starszy mężczyzna i zadaje pytanie: Dziewczynko może chcesz na pączka?
Dziewczynka podnosi głowę i z uśmiecham na twarzy: A jak jest na pączka? :lol:

Góral żyje ponad 100 lat. przyjeżdza do niego telewizja i zaczyna zadawać pytania..Jaki ma Pan przepis na tak długie zycie?
-Łooo Paninsko, nie wiem..
Kobitka myśli...i pyta: Może Pan nigdy nie palił papierosów?
--Łooo Paninsko widzisz tą kupę kamieni?
-A no widzę.
-To ja tyle w życiu petów wyrzuciłem...
Kobitka zdziwiina zaczyna zadawać następne pytanie: Może Pan nigdy alkoholu nie pił?
łooo Paninko, widzisz ten duży staw tam?
-A no widzę.
-To ja tyle w życiu alkoholu wypiłem...
Kobitka jeszcze bardziej jest zażenowana zadała jeszcze jedno pytanie: To może Pan nigdy seksu nie uprawiał?
-Łooo Paninsko, widzisz tą kosę pod stodołą?
-A no widzę...
-No to jak śmierć ostatnio po mnie była, to tak żem ją wydupcył, że kosy zapomniała :lol:


Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami tylko stał samotnie. Podeszła więc do niego i pyta:
- Dobrze się czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
- Bo jestem bramkarzem.

szater - Pon Gru 13, 2010 6:09 pm

Znalazłam taki liscik:

Droga Matulu, Drogi Tatku!



Dobrze mi tu. Mam nadzieję, że Wy, wujek Józek, ciotka Lusia,wujek Antoś, ciotka Hela, wujek Franek, ciotka Basia, wujek Rysiek oraz Heniek, Stefan, Garbaty Bronek, Mańcia, Rózia, Kachna, Stefa,Wandzia ze swoim Zenkiem i mój Zdzisiek też zdrowi.Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa. Nasze Rokicice Górne się nie umywajo. Niech szybko przyjeżdżajo i się zapisujo, póki som jeszcze wolne miejsca. Najpierw było mi troche głupio, bo trza się w wyrku do 6-tej wylegiwać, że aż nieprzyzwoicie człowiekowi... Żadnych bydląt karmić, doić, gnoju wywozić,ognia w piecu rozpalać...Powiedzcie Heńkowi i Stefanowi,że trza tylko swoje łóżko zaścielić (można się przyzwyczaić) i parę rzeczy przed śniadaniem wypolerować. Wszystkie facety muszo się tu codziennie golić,co nie jest jednak takie starszne,bo uwaga-jest ciepła woda.Zawsze i o każdy porze!Powiedzcie Zdziśkowi,że jedynie śniadania dajo tu trochę śmieszne,nazywajo je europejskim.Oj cinko się musi w tej Europie prząść,cinko...Jedno jajeczko,parę plasterków szynki i serka.Do tego jakieś ziarenka,co to by ich nawet nasze kury nie ruszyły,z mlikiem.Żadnych kartofli,słoniny ani nawet zacierki na mliku!Na szczęsćie chleba można brać ile dusza zapragnie(koledzy przezywajo mnie tego Bochenek...)Na obiad to już nie ma problemów.Co prowda porcje jak dla dzieci w przedszkolu,ale miastowe to albo mało jedzo,albo mięsa wcale nie tkną...Chore to jakieś czy co?Tak więc wszystko czego nie zjedzo przynoszą do mnie i jest dobrze.Te miastowe to w ógle dziwne jakieś som...Biegać to to nie potrafi.Bić się też nie...Mamy tu takie biegi z ekwipunkiem.No tak jak u nas co ranek,ino nie z wiadrami.Krótkie takie.Jak z naszy remizy do kościoła w Rokocicach Dolnych.Po dobiegnięciu na miejsce to miastowe tylko gały wybałuszajo i dyszo jak porowozy.Nie wiadomo dlaczego ale wymiotujo przy tym, i to czasami z krwią.Po 5-ciu kilometrach i to jeszcze w maskach ochronnych!A potem to trzeba ich z powrotem do koszar ciężarówkami zawozić,bo się już do niczego nie nadajo.Na ćwiczeniach z walki wręcz to lekko takiego ściśniesz i już ręka złamana!To pewnie z ty kawy co ją litrami chlejo i przez to mięso,co go to nie jedzo!Najsilniejszy jest u nas taki Kowalski z Rembowic koło Gałdowa,potem ja.No,ale on ma 2 metry i pewnie ze 120kg,a ja 166cm i chyba z 72 kg,bo trochę mi się łostatnio od tego wojskowego jedzenia przytyło.A teraz uwaga,będzie najśmieszniejsze!Koniecznie powiedzcie o tym wujkowi Ryśkowi,Garbatemu Bronkowi i mojemu Zdziśkowi.Mam już pierwsze odznaczenie za strzelanie!!A tak mówiąc szczerze,to nie wiem za co..Ten czarny łeb na tej ich tarczy wielki jak u byka i wcale się nie rusza jak te nasze dziki i zające.Ani nikt nie strzela do ciebie nazad,jak to u nas bracia Bylakowie,z tych ichniejszych dubeltówek.Naboje-marzenie.. i w dodatku nie trzeba ich samemu robić!Wystarczy wziąć te ich nowiutkie giwery,załadować i każdy co nie ślepy trafia bez celowania!Nasz kapral to podobny do naszej belferki Gorcowej z Rokicic.Gada,wrzeszczy,denerwuje się,a i tak nie wiadomo o co mu chodzi.Trochę się z początku na mnie zawziął i kazał biegać w samym podkoszulku,w deszczu po placu apelowym.Dostał jednak raz ode mnie szklankę tego samogonu od wujka Franka i go o mało szlag nie trafił.Ganiał potem cały czerwony na pysku po tym samym placu,a potem przez pół dnia nie wychodził z kibla.Kazał mi następnego dnia rano butelkę tego frankowego samogonu do samego dna wypić.Na raz.No i co?I nic!Normalny samogon,taki jak znam od dziecka.Kapral znowu wybałuszył gały,a tera ciągle gapi się na mnie podejrzliwie,ale mam już święty spokój.Powiedzice wszystkim,że to całe wojsko to super sprawa.Niech szybko przyjeżdżają i się zapisują,póki są jeszvze wolne miejsca.
Całuję was wszystkich mocno.Wasza córka Marysia

gosc - Pią Lut 11, 2011 11:16 pm

Dostałam i nie mogłam sobie odmowic aby Wam tego nie przekazać..... http://w594.wrzuta.pl/aud...ektyw_-_ognisko :yoyo:
Paweł - Sob Lut 12, 2011 2:46 pm

A swego czasu się słuchało takich rzeczy :D Fajne to jest ;)
http://djtubis.wrzuta.pl/...wektyw_-_trawka

romcyś - Sob Kwi 16, 2011 6:39 pm

witam
Może i ja coś zapodam na rozweselenie.

Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej z pracownic i wzbraniał się zapłacić pełną należność.
Jako że nie najmłodsza już panienka nalegała i nie była skłonna do ugody, spór znalazł swój finał przed sądem.
Prowadzący sprawę sędzia już na wstępie stwierdził lekko strapiony:
- Szanowni Państwo, mamy pewien problem.
Dzisiaj mamy u nas w sądzie "Dzień otwartych drzwi" i za chwilę pojawi się tu na sali wycieczka z gimnazjum.
W związku z tym proszę, ze względu na młodzież, o założenie, że dzisiejsza sprawa ma charakter nie obyczajowy a mieszkaniowy.
Czyli, mówiąc krótko, chodzi o lokal do wynajęcia...
Stronom procesu nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z sugestią
sędziego i już po chwili, w obecności młodzieży, zaczyna się przesłuchanie stron.
Zagaja sędzia:
- Oskarżony, proszę nam wyjaśnić, dlaczego nie uiścił pan opłaty za wynajęty lokal
Proszę Wysokiego Sądu - tłumaczy klient - wbrew zapewnieniom wynajmującej okazało się, że chodzi tu o zaniedbany lokal
w starym budownictwie, o typowo dużym metrażu i nadmiernej wilgoci.
To są znaczące zarzuty - posumował sędzia - co druga strona na to?
Proszę sądu - zaczęła prostytutka - to, że mój lokal to żadna "nówka" to widział lokator jeszcze przed wprowadzeniem.
Ale wypraszam sobie mówić tu o jakiejś ruinie!
Wilgoć pojawiła się już po tym jak lokator się wprowadził, a zarzut, że lokal zbyt obszerny to czysta kpina.
Widział kto za duże mieszkanie?!
Meble, po prostu, za małe ze sobą przytaszczył!!
:)Miłego dnia!
pozdrawiam
romano

gosc - Pon Sie 08, 2011 11:06 am

Tak a propo spotkań, zlotów i takiego letniego, fajniutkiego przyjaźnienia się:

Mąż mówi to żony:
- Idę na spotkanie z kumplami dziś wieczór.
- Wykluczone! Znów wrócisz nad razem kompletnie pijany.
- Skąd! Wrócę najpóźniej o dwunastej, kompletnie trzeźwy.

Wraca nocą, wchodzi po cichu do mieszkania i słyszy jak kukułka kuka trzy razy. Cholera- myśli- dokukam do dwunastej i idę spać. Dokukał, zasnął.

Rano, przy śniadaniu żona mówi:
- Trzeba iść z tą naszą kukułką do zegarmistrza, o trzeciej w nocy zakukała pięć razy, potem zwymiotowała i potem dokukała jeszcze siedem razy.

U mnie kukułek na szczęście brak :mrgreen:

Maściożerca - Wto Wrz 27, 2011 8:24 am

Idzie gość przez wieeeeeeeeeeeelkie puste pole (ino horyzont widać), piękna pogoda, słoneczko, i nagle widzi spore drzewo.
Drzewo nie ma żadnych liści, tylko na szczycie rośnie jedno jabłko.
Facet podchodzi coraz bliżej drzewa, a im bliżej podchodzi, tym większy zrywa się wiatr, nagania chmury, słońce niknie i nagle ziemia pęka i zaczyna z niej wyłazić wieeeeeeeeelka dupa.
Wyłazi i wyłazi, coraz wyżej i wyżej, w końcu sięga wierzchołka drzewa i jeb - zjada jabłko.
Po czym zaczyna się chować w ziemie, chmury powoli się rozwiewają, dupa znika, wiatr znika, znowu cisza, spokój, świeci słoneczko.
Facet stoi oniemiały, pełny szok, wreszcie się trochę otrząsnął i mówi:
- Co to k... było ?
Znów zrywa się wiatr, nagania chmury, słońce niknie z ziemi zaczyna wyłazić dupa. Wychyliła się zdrowo i mówi:
- Antonówka.

gosc - Sro Wrz 28, 2011 1:02 pm

Dziewczyn pyta chłopca: - Czy ty masz jakieś wady?

Chłopiec:- Tak.

Dziewczyna: - Jakie?

Chłopiec : - Szczerość.

Dziewczyna: - Moim zdaniem to nie wada, to zaleta.

Chłopiec:- A ja mam gdzieś, co ty myślisz, i jakie ty masz zdanie!

gosc - Wto Paź 11, 2011 5:38 pm

Świerzynka z dzisiejszej poczty:

"Pismo do ZUS-u (autentyk)Jak trzeba pisać orzeczenia do ZUS...W Krakowie na chirurgii (nie powiem której) przyjmował wtedy doktor, którego męczył jeden pacjent, a który po raz czwarty juz przyszedł celem wydania KOLEJNEGO zaświadczenia dla ZUS'u z powodu utraty w wypadku tramwajowym obu nóg. Problem w tym, że urzędnicy z ZUS uwzięli się albo na pacjenta, albo na chirurga, bo z uporem maniaka przyznawali rentę CZASOWĄ za każdym razem. Gdy więc pacjent czwarty raz pojawił sie z drukiem na kolejną rentę czasową, chirurg spienił się mocno i napisał na druku, przywalając do tego wszelkie urzędowe pieczątki orzecznika:" UJEBAŁO MU OBIE NOGI I JUŻ MU KU....WA NIE ODROSNĄ!!! " Facet tydzień później przyszedł z flaszką, bo dostał wreszcie rentę stałą" :banan:

tygryska - Pon Gru 19, 2011 7:37 pm

Prawdziwe odpowiedzi studentów podczas egazaminów
(oczywiście nie pochwalam nazywania studenta baranem, głupkiem, itd., no ale czasami ręce opadają)


Komentarze italikiem (pochyle) są autorstwa profesorów, którzy zaczęli wzajemnie sobie te kwiatki przesyłać
odpowiedzi studentów boldem (pogrubione)



Wymień czterech Ewangelistów.
Czterech ewangelistów było trzech: św. Piotr i św. Paweł.

Czytam i czytam i nie rozumiem, który jest tym trzecim i ostatnim z czterech...

*

Jak się tworzą łańcuchy górskie?
Góry nie tworzą się ani w jeden, ani w dwa dni, potrzebują dużo czasu żeby się utworzyć.

Tak ? – a może tygodni?

*

Co to jest atmosfera?
Atmosfera to takie miejsce, gdzie się znajdują procesy atmosferyczne, takie jak chmury. W tej części powstają promienie sejsmiczne i to są te, które wywołują trzęsienia ziemi i wstrząsy.

Bez słów

*

Jakie są ruchy serca?
Obrotowe dookoła samego siebie i okrężne dookoła ciała.

Chyba cię dusi aorta, co ci uniemożliwia myślenie, ¡ bałwanie!

*

Podaj definicję koła.
Jest to linia sklejona na dwóch końcach tworząca okrąg.

Lepiej bym tego nie zdefiniował... ośle!

*

Czym są akwedukty?
Były do transportowania wody z jednego końca na drugi, żeby jej nie nosić w wiadrach.

Odpowiedź najbardziej racjonalna ze wszystkich.

*

Kogo uważa się za ludzi marginesu ?
Mieszkają na ulicy, nie mają pieniędzy i nie mają przywilejów, co oczywiste.

Tak, bardzo oczywiste!!

*

Kim byli ludzie należący do szlachty?
Nie mogli do niej należeć, jeśli nie mieli krwi i nie należeli do tej grupy.

Bez słów II

*

Co posiadała osoba należąca do szlachty?
Na ziemiach szlachcica znajdował się dom pana, młyn, toster do chleba, etc...

Brakowało mu kuchenki mikrofalowej, miksera, multiprocesora i elektrycznego otwieracza do puszek, głupku!!!...

*

Wymień części szkieletu należące do łydki.
Składa się z najdłuższej kości człowieka, którą jest kość udowa idąca od łopatki do rzepki.

Jakbyś taką dostał kopa, to by cię zabiło, baranie!!!

*

Jak oddychają płazy?
Żaba ma szczelinę kloaczną, przez którą wyrzuca typowe dźwięki "kloak, kloak ".

Nie do przebicia!, prawie magiczne...

*

Przykład pasożytów wewnętrznych?
Trzewia.

Tak, kością udową dochodzą ci do mózgu, ha ha ha....

*

Produkty wulkaniczne?
Bomby atomowe.

Bez słów

*

Co to jest recyklingowanie?
To naklejanie symbolu strzałek na opakowaniach wody gazowanej.

Oto młodzież!!!!....

*

Algi?
To zielone zwierzęta o cechach rośliny.

Jeszcze jeden, żeby mu zaliczyć egzamin, w kolejce z pozostałymi...

*

Wymień kilka antybiotyków.
Alkohol, wata i woda utleniona.

Tak, a plaster z gazą to jednorazowe by-passy...oszołomie!

*

Co to są lodowce?
Mogą powstawać przez erozję albo przez zgon.

Albo z wyboru..

*

Geografia: - Jakie są prawe dopływy rzeki Duero?
Te same co lewe.

Nieźle.... Nie są przypadkiem oburęczne?

*

Co to jest wiara?
To jest to, co nam daje Bóg żeby rozumieć księży.


I żeby chcieć nadal pracować w szkole!!!!

basia44 - Pon Gru 19, 2011 8:02 pm

Tygryska brzuch mnie zabolał śmieje się sama do siebie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
tygryska - Pon Gru 19, 2011 8:07 pm

no ja tez przepone poczulam ;) :)

zaba jest boska ;)

basia44 - Pon Gru 19, 2011 8:09 pm

No te antybiotyki też niczego sobie
Pasożyty też i nie tylko. :mrgreen:

szater - Sro Sty 04, 2012 8:46 am

przychodzi rosyjski oligarcha do lecznicy...lekarz po przeswietleniu stwierdza ze ma złamana reke:
-reka złamana,trzeba załozyc gips
-jak kur.. gip kładzcie w marmur a co mnie kur.. nie stac?! :brawo:

renatasz - Pią Cze 15, 2012 9:12 pm

JAŚ kłóci się z MAŁGOSIĄ:
J: mój tata ma samochód
M: moja mama też ma samochód
J: mój tata ma rower
M: moja mama też ma rower
J: mój tata ma siusiaka
M: moja mama też ma siusiaka
J: nieprawda,nie ma
M: a prawda,ma -w szufladzie...

Maściożerca - Sob Sie 11, 2012 6:43 pm

Dwaj panowie rozmawiają przy kieliszku.
– Ech, życie jest ciężkie... – wzdycha jeden z nich. – Miałem wszystko o czym człowiek może marzyć: cichy dom, pieniądze, dziewczynę...
– I co się stało?!
– Żona wróciła z wczasów tydzień wcześniej...

Rafaelllo25 - Pon Lut 18, 2013 12:40 pm

Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog.
Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami, tylko stał samotnie z boku.
Podeszła do niego i pyta:
- Dobrze się czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
- Bo ja jestem bramkarzem.


Idzie ksiądz ulicą obok komisariatu policji i zobaczył na drodze rozjechanego zdechłego psa.
Bez namysłu wchodzi na komisariat i krzyczy do siedzących policjantów:
- Wy tu sobie bezczynnie siedzicie, a na drodze leży zdechły pies!
Jeden z policjantów na to:
- Hehe.. ja to myślałem, że wy jesteście od pogrzebów.
Wszyscy się śmieją, a ksiądz na to:
- Przyszedłem powiadomić najbliższą rodzinę.

dorotapawelec21 - Wto Mar 26, 2013 12:34 pm

Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości.
Nagle mówi do mamy:
- Mamo wujek i ciocia idą!
- Nie mówi się wujek i ciocia tylko wujostwo.
Wygląda dalej.
- Mamo kuzyn i kuzynka idą!
- Jasiu nie mówi się kuzyn i kuzynka tylko kuzynostwo.
Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka i mówi do mamy:
- Mamo dziadostwo idzie.


Jasiu pyta tatę:
- Czemu mam tylko dwa guziki przy spodniach a ty masz cztery.
- Bo masz małego orzełka a tata ma dużego.
Na drugi dzień Jasiu idzie z tatą do kościoła.
Idzie ksiądz w takiej czarnej szacie co ma dużo guzików i mówi:
- Ten to dopiero ma orła.

LidiaBorys87 - Nie Kwi 07, 2013 8:08 pm

Jasio czyta na lekcji Playboya.
Nauczyciel się zdenerwował i mówi:
- Chyba muszę się spotkać z Twoją mamą
A Jasio na to:
- No już dobrze jest na 40 stronie


Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu, wytłumacz mi dlaczego twój ojciec na mnie leci?
- Bo jest pani blondynką.
- Ja? Blondynką?!- zapytała oburzona nauczycielka.
- Tak. Tata powiedział, że pod peruką kryje się nie tylko mózg, ale i także zmysł na facetów.


Jaś z tatą są w operze. Jaś pyta:
- Tato, czemu ten pan grozi tej pani kijem?
- On jej nie grozi, on dyryguje.
- To czemu ta pani krzyczy?

PrzemekPyza - Pon Maj 06, 2013 12:42 pm

Przychodzi blondynka do sklepu i pyta się:
- Czy jest cukier w kostkach?
- Nie, nie ma.
- Aaa, a czy jest jakaś inna tania bombonierka?


Czym się różni blondynka od papugi?
Papuga zna więcej słów.


Co robi naga blondynka przed kominkiem?
-Podnieca ogień.

przemekkopaczek - Nie Cze 30, 2013 6:13 pm

Idą dwie zakonnice: siostra Matematyka (M) i siostra Logika (L). Siostra M mówi:
- Widzisz tego mężczyznę, który idzie za nami od dłuższego czasu?
- Tak.
- Za 2 min nas dogoni.
- Zgodnie z prawami logiki musimy się rozdzielić, a wtedy pójdzie tylko za jedną z nas. Spotkamy się w zakonie.
Do zakonu przychodzi pierwsza siostra M.
Parę min później siostra L.
Siostra M pyta się:
- O Boże, o Boże ! I co się stało?
- Zgodnie z prawami logiki mężczyzna mógł pójść tylko za jedną z nas i wybrał mnie.
- I co i co ?
- Zgodnie z prawami logiki gdy przyspieszyłam, on również to zrobił.
- I co dalej?
- Zgodnie z prawami logiki zaczęłam biec, a on zrobił to samo.
- O Boże ! I co?
- Zatrzymałam się i on zgodnie z prawami logiki zrobił to samo.
- O Boże, o Boże i co?
- Podciągnęłam do góry sutannę, a on zgodnie z prawami logiki zdjął spodnie.
- O Boże, o Boże ! I co?
- Zgodnie z prawami logiki zakonnica z zadartą suknią biegnie szybciej, niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami.

Dla każdego kto myślał inaczej 15 zdrowasiek.

maleoreggaerockers - Pon Lip 08, 2013 10:00 pm

http://forum.luszczyce.pl...ecie-t2239.html
nasza towarzyszka też ma poczucie humoru :P

DamianTomaszews - Pon Lip 15, 2013 10:09 am

Baca był świadkiem wypadku samochodowego. Przesłuchuje go policjant:
- Baco jak to było?
Na to baca:
- Panocku widzicie to drzewo?
- Widzę.
- A oni nie widzieli...

tygryska - Pon Lip 15, 2013 12:30 pm

dobre :D
DamiannKielak - Wto Wrz 10, 2013 11:53 am

Blondynka miała stłuczkę samochodową.
Wychodzi facet z auta i prosi blondynkę żeby też wysiadła. Facet mega pod denerowowany maluje kółko kredą na jezdni i mówi do blondynki:
- Stań w tym kółku, i do póki Ci nie powiem nie możesz z niego wyjść.
No i blondynka stoi w tym kółku a w tym czasie, facet bierze młotek i zaczyna tłuc w jej aucie lusterka i przednie światła. Odwraca się, patrzy, a blondynka zaczyna się śmiać. Zdezorientowany facet wkurzył się jeszcze bardziej, i zaczyna tłuc blondynce szyby w aucie. Po chwili odwraca się, patrzy, a blondynka znowu się śmieje. Facet już nie wytrzymał, wkurwiony do ostateczności zaczyna niszczyć blondynce cale auto. Skończył swoją dewastacje, odwraca się a ona dalej się śmieje. Facet nie wytrzymał i pyta:
- I z czego się tak cieszysz, przecież całe auto Ci rozwaliłem?!
- Bo jak nie patrzałeś, to ja z kółka wychodziłam.


Naukowcy wynaleźli maszynę, która robi bzzzz gdy ktoś mówi kłamstwo.
Przychodzą trzy kobiety: blondynka, brunetka i ruda.
Wchodzi brunetka do pomieszczenia w którym jest przyrząd i mówi:
- myślę że jestem piękna - BZZZZZZZ!!!!!
Wchodzi ruda:
- myślę że jestem mądra - BZZZZZZ!!!!
Wchodzi blondynka:
- myślę ... - BZZZZ!!!!


Blondynka płynie statkiem i widzi, że koło niej siedzi mężczyzna i się zastanawia jak do niego zagadać.
Myśli, myśli i w końcu podchodzi do niego i się go pyta:
- Pan też płynie tym statkiem?

dawidoo - Pon Wrz 30, 2013 11:54 am

Facet narąbany w knajpie postanowił kupić sobie jeszcze ćwiarteczkę do chatki.
Było późno, więc chciał cichaczem wejść do domu, żeby nie zbudzić żony.
Przed domem wsadził sobie ćwiarteczkę do tylnej kieszeni w spodniach, a że był tak nawalony, to przed samym mieszkaniem potknął się i wypieprzył.
Rozbił flaszkę i pokaleczył sobie tyłek, więc szybko cichutko do domu i prosto na palcach do łazienki zrobić opatrunek, żeby nie zakrwawić pościeli.
Ściągnął spodnie wypiął zakrwawiony tyłek w stronę lustra i robi opatrunek.
Zakłada plastry - jeden drugi itd.... i położył się cichutko do łóżka.
Rano żona z mordą budzi go:
- Ty chu** , pijaku pieprzony, nie dosyć, że przychodzisz nad ranem do domu pijany, to jeszcze cala kołdra we krwi! A już nie wiem do cholery, na co te plastry na tym lustrze poprzyklejałeś!

Evelina - Wto Lis 05, 2013 9:12 pm

W stumilowym lesie pojawił się wielki dzik. Wszyscy się pochowali w domach a dzik idzie do domu Puchatka i puka. Przestraszony Puchatek pyta:
- Kto tam?
Na to dzik odpowiada:
- To ja, prosiaczek. Z wojska wróciłem!

Sierotka Marysia idzie do łazienki wykąpać się. Krasnoludki chcą ją podglądać, jednak są
za małe, aby dosięgnąć dziurki od klucza. Uradziły więc, że staną jeden na drugim, a ten na
górze będzie ją podglądał i będzie mówił pozostałym co widzi. Gdy już dosięgnął dziurki od
klucza, mówi:
- Zdjęła stanik!
- Zdjęła stanik, zdjęła stanik, zdjęła stanik - powtarzają szeptem jeden drugiemu, aż wieść
doszła do stojącego na dole.
- I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na górze.
- Zdjęła majtki!
- Zdjęła majtki, zdjęła majtki, zdjęła majtki...
- I co, i co, i co?
- Nic, stoi.
- Mnie też, mnie też, mnie też...

beny - Pon Lis 18, 2013 3:10 pm

Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby.
- Gratuluję - mówi policjant - jest pan tysięcznym kierowcą, który przejechał nową szosą.
Oto nagroda pieniężna od firmy budującej drogi!
Obok pojawia się reporter i pyta:
- Na co wyda pan te pieniądze?
- No cóż - odpowiada po namyśle kierowca - chyba w końcu zrobię prawo jazdy...
Żona kierowcy z przerażeniem:
- Nie słuchajcie go panowie... On zawsze lubi żartować, gdy za dużo wypije!
W tym momencie z drzemki budzi się, siedzący z tylu dziadek i widząc policjanta zauważa:
- A nie mówiłem, że skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy!...

szafir - Wto Lis 19, 2013 12:28 pm

Płynął Niemiec, Francuz i Polak przez ocean łódeczką.
Spotykają złotą rybkę, która mówi, że spełni ich życzenia (jedno dla każdego).
Niemiec mówi:
- To ja bym chciał wrócić do swojego domu.
Po chwili Niemiec zniknął.
Kolej Francuza:
- To ja chcę być na plaży gdzie jest dużo kobiet no wiesz topless itd.
Francuz zniknął.
Kolej Polaka:
- To ja chcę kiełbasę i tamtych dwóch z powrotem!

Kermit95 - Nie Mar 09, 2014 10:18 pm

List z wakacji: Jest pięknie. Świetnie wypoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie.
P.S. Co to jest epidemia?

_________________________________

Tylko teraz najlepsza optymalizacja podatkowa zobacz sam!

Orbit11 - Wto Mar 11, 2014 12:10 pm

Młoda nauczycielka zaraz po studiach po raz pierwszy przyszła do nowej pracy. Na jej lekcję pokazowa przyszedł dyrektor i usiadł w ostatniej ławce za Jasiem. Młoda nauczycielka odwróciła się i napisała na tablicy zdanie "Ala ma kota"
- Dzieci, proszę przeczytać zdanie które napisałam.
- Tylko Jasio się zgłasza
- Tak Jasiu?
- Ale ma tyłek!
Nauczycielka zaczerwieniona:
- Jasiu, dostajesz uwagę!
A Jasiu zdenerwowany odwraca sie do tyłu i mówi:
- A ty jak nie wiesz, to nie podpowiadaj!!!

Lexie00 - Sro Mar 19, 2014 8:52 pm

Polityk siedząc w restauracji zauważył za innym stolikiem samotnie siedzącą atrakcyjną młodą kobietę więc zdecydował podejść do niej:
- Cześć. Mam na imię Marcin, mam 40 lat, zajmuję się polityką i jestem uczciwym człowiekiem.
- Cześć skarbie. Mam na imię Sara, mam 35 lat, zajmuję się prostytucją i nadal jestem dziewicą.

Leonora8 - Czw Mar 27, 2014 1:05 pm

Pewnego dnia dwóch facetów pojechało na biwak. Jeden z nich został zaatakowany przez żmiję, która ukąsiła go w penisa. Wrzasnął do kolegi:
- Dzwoń do lekarza i spytaj, co mamy robić!
Kolega więc mówi lekarzowi, że kumpel został zaatakowany przez żmiję. Lekarz poradził:
- Musi pan wyssać truciznę, inaczej w ciągu 12 godzin umrze.
Ukąszony pyta:
- I co, co powiedział lekarz?
- Że umrzesz w ciągu 12 godzin.

szater - Pią Mar 28, 2014 8:09 am

dział reklamy jest deczko gdzie indziej ale....co sie nie robi aby...zarobic ...nieprawdaż? :razz:
Loco33 - Sob Kwi 05, 2014 7:15 am

Wieczór. Małżeństwo leży w łóżku. Żona czyta "Cosmopolitan" - mąż przysypia. Nagle żona odkładając czasopismo zagaduje do męża:
- Śpisz?
- Nieee... - odpowiada ziewając.
- A chcesz? - kontynuuje małżonka.
- Jasne - odpowiada momentalnie rozbudzony małżonek.
- To czemu nie śpisz?

Jackie8 - Sob Kwi 05, 2014 10:12 am

Komisja Europejska postanowiła wybudować bramę w trzecie tysiąclecie jako symbol coraz ściślejszych więzi łączących państwa członkowskie. Wyłoniono podkomisję do przeprowadzenia przetargu, która ów przetarg ogłosiła. Do wykonania bramy zgłosiło się trzech oferentów: Turek, Niemiec i Polak.
Pierwszy ofertę przedstawił Turek: brama solidna, projekt kompletny - wszystko w porządku - koszt: 6000 euro.
Drugi był Niemiec: projekt w zasadzie nie odbiegał od projektu Turka, podobne wykonanie, cena: 10.000 Euro. Komisja pyta: czemu aż 10.000! Niemiec na to: solidny niemiecki projekt, solidne niemieckie materiały solidne niemieckie wykonanie, a to kosztuje. OK.
Ostatni był Polak, który przedstawił projekt bardzo podobny, wręcz identyczny do projektów Turka i Niemca, ale cena wynosiła 56.000 Euro. Tu komisja o mało nie spadła z krzeseł, ale pytają, czemu tak astronomicznie wysoka kwota, na co Polak:
- 25.000 Euro dla mnie, 25.000 dla Szanownej Komisji za trud włożony w przeprowadzenie przetargu i skuteczne jego rozstrzygnięcie, a 6.000 dla Turka, bo ktoś te bramę musi postawić...

szater - Sob Kwi 05, 2014 7:07 pm

Oj kochani ...dział reklamy jest troszke w innym miejscu :razz:
Franie - Pon Kwi 07, 2014 10:04 am

Szpital psychiatryczny. Do gabinetu lekarskiego wbiega pielęgniarka:
- Panie doktorze, ten symulant z pokoju 123 przed chwilą umarł...
- No, to tym razem przesadził!

szater - Pon Kwi 07, 2014 2:07 pm

eeee zmiencie cos bo nudne....rejestrujecie sie po to by napisac jakis humor i zareklamowac....cieniutko :razz:
Konior - Sro Kwi 30, 2014 2:27 pm

Małżeństwo ogląda romans:
- Jak myślisz - pyta zapłakana żona. Czy oni w końcu się pobiorą?
- Na pewno. Takie filmy zawsze kończą się tragicznie.

Xeniaa - Pią Maj 09, 2014 4:23 pm

Stoi Jaś przed klasą i zastanawia się:
- Gdzie tu sens, gdzie tu logika?!
Podchodzi dyrektor i pyta się:
- Co się stało, Jasiu?
- No bo wie pan: pierdnąłem w klasie, pani mnie wyprosiła, a oni siedzą w tym smrodzie...

MADZIASTA - Pią Maj 09, 2014 4:59 pm

Jeśli ma być śmiesznie. To opowiem jak traktuję ludzi gapiących się na moją piękną osobistą łuszczycę. Gdy widzę pogardliwe natrętne spojrzenie. Podchodzę i mówię bezpośrednio tak: Mam łuszczycę a Pani co dolega? I wtedy oni czują się bardzo nieswojo:D
tygryska - Pią Maj 09, 2014 5:56 pm

madziasta i masz racje moim zdaniem chociaz... moze oni po prostu nie wiedza jak wyglada luszczyca ;)
MADZIASTA - Pią Maj 09, 2014 6:39 pm

Tak, ale miał być humor. Jakoś te kawały mało z jajem. W tematyce świńskiej mogą być również inteligentne.
Hrabiego dopadła nostalgia i apatia. Mówi do wiernego sługi Jana
- Janie , wszystko bez sensu...
Jan aby podbudować stan depresyjny Pana proponuje
- Hrabio może szachy?
Hrabia- bez sensu...
- to może warcaby?
Hrabia- bez sensu
-to może tenis?
Hrabia -bez sensu
To może zagadka?
Znudzony Hrabia mówi- Dobrze Janie niech już będzie ta zagadka.
Jan- włochate i wchodzi do dziurki.
Hrabia na to wesoły- członek w pochwie
Jan zniesmaczony mówi- Nie Hrabio mysz
Smutny Hrabia apatycznie patrząc wbitym wzrokiem w dal mówi
Mysz w pochwie bez sensu...

tygryska - Pią Maj 09, 2014 9:02 pm

:) dobre :)
hatszepsut1990 - Sro Maj 14, 2014 12:04 pm

Trochę ocenzurowałam, ale i tak mi się podoba :)

- Słyszałeś, ponoć Staszek nie żyje!
- Tak, wiem o tym doskonale... Wyobraź sobie, że Staszek jechał samochodem obok mojego domu i nagle wyskoczył mu pod koła kot. Staszek nie chciał przejechać zwierzaka, więc szarpnął kierownicą w bok, wjechał na krawężnik, auto wyleciało w powietrze, przeturlało się po moim ogrodzie, Staszek wyleciał z samochodu i przez szybę wpadł do mojej sypialni...
- Daj spokój, przecież to straszne tak zginąć!
- Ależ nie, on wciąż jeszcze żył. Leżał tak cały we krwi w tym rozbitym szkle i nagle zauważył taką starą, zabytkową szafę. Wyciągnął rękę i chwycił się szafy, żeby wstać. Niestety szafa z całym impetem przewróciła się na niego i pogruchotała mu kości...
- Rany, jaka okropna śmierć!
- Nie, nie, utrzymał się przy życiu. Jakoś wypełzł spod szafy i doczołgał się do schodów. Tam chwycił się poręczy i próbował podnieść, ale poręcz nie wytrzymała ciężaru jego ciała i urwała się pod nim. Staszek spadł z pierwszego piętra na stół w korytarzu, a połamane kawałki poręczy powbijały mu się w ciało...
- Psiakrew, strasznie zginął!
- No co ty, to go nie zabiło. Spadł tuż obok drzwi do kuchni, czołga się do środka i próbuje podciągnąć na kuchence, ale zahaczył o duży garnek z gotującą się wodą i chlust! Człowieku, cały wrzątek wylądował na nim i poparzył mu ciało...
- Cholera, przerażająca taka śmierć!
- Ależ nie, wciąż jeszcze oddychał. Mało tego, w pewnym momencie zauważył telefon. Próbował dosięgnąć słuchawki, żeby wezwać pomoc, ale zamiast tego wetknął palce do gniazdka elektrycznego. Żebyś ty to widział, woda w połączeniu z prądem wywołała istny żywioł i Staszkiem szarpnęło napięcie rzucając jego ciałem o ścianę...
- O rany, okropnie tak umrzeć!
- Daj spokój, on wtedy jeszcze nie umarł...
- To właściwie jak on zginął?
- Zastrzeliłem go!
- Zastrzeliłeś go?
- No, człowieku, przecież on by mi całą chałupę rozwalił!

czeslaw - Sro Cze 04, 2014 3:07 pm

Na środku oceanu spotykają się trzy rekiny. Jeden z nich mówi:
- Psiakrew, zżarłem jednego Francuza. Był taki wyperfumowany, że do tej pory czkam wodą kolońską.
Drugi na to:
- To jeszcze nic. Ja, zjadłem jakiegoś Rosjanina, chyba to był generał, bo do tej pory w brzuchu dzwoni mi jakieś żelastwo. Te jego medale tak brzęczą, że ryby płoszę...
A trzeci rekin mówi:
- To jest wszystko nic, koledzy! Ja zżarłem tydzień temu jakiegoś polskiego posła, taki miał pusty łeb, że do tej pory nie mogę się zanurzyć.....
------------------------------
Najlepsza
kancelaria adwokacka kraków

tygryska - Sro Cze 04, 2014 9:22 pm

piekne :)
Henry44 - Sob Cze 14, 2014 5:07 pm

Metal
Przychodzi baba do lekarza z drutem w uszach.
- Co pani wyrabia?
- Słucham metalu
__________
Najlepsze ubezpieczenia dla firm

kamikomi - Nie Cze 15, 2014 2:15 pm

Przychodzi koleś do McDonalda i zamawia zestaw.
- Czy chce Pan powiększone frytki? - pyta sprzedawczyni.
- Powiększone frytki?! To można tak?
- Oczywiście - odpowiada z politowaniem babeczka.
- Rewelacja, to ja poproszę te powiększone frytki.
Po chwili koleś dostaje zestaw z frytkami. Podnosi jedną z nich, ogląda pod światło badawczym wzrokiem i oznajmia z kamienną twarzą:
- Przepraszam ja zamawiałem powiększone frytki...
- No tak, to są powiększone...
- Nie, ta frytka jest normalna...
- No tak, bo powiększone, to chodzi o to, że one nie są większe, tylko ma Pan ich więcej...
- Proszę Pani, czy jakby chciała sobie Pani cycki powiększyć, to by sobie Pani dorobiła trzeciego?

tygryska - Nie Cze 15, 2014 2:50 pm

boskie :)
qreizi - Czw Cze 19, 2014 5:29 pm

Do płaczącego w parku policjanta podchodzi mężczyzna i pyta:
- Dlaczego pan płacze?
- Zgubił się mój pies patrolowy.
- Proszę się nie martwić. Na pewno odnajdzie drogę do komisariatu!
- On tak. Ale ja???

kinia40 - Wto Cze 24, 2014 6:14 pm

Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości.
Nagle mówi do mamy:
- Mamo wujek i ciocia idą!
- Nie mówi się wujek i ciocia tylko wujostwo.
Wygląda dalej.
- Mamo kuzyn i kuzynka idą!
- Jasiu nie mówi się kuzyn i kuzynka tylko kuzynostwo.
Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka i mówi do mamy:
- Mamo dziadostwo idzie.
--------------------------------
Najlepszy psychoterapeuta szczecin ceny

fifi25 - Sro Cze 25, 2014 7:35 pm

Hrabia przeprowadził się do nowej dzielnicy i dzwoni do klubu miliarderów o przyjęcie do klubu.
Pytają się go:
- Hrabio masz może 2-piętrową willę z basenem?
- No...nie
- A hrabio masz może najnowsze BMW?
- No...nie
- A hrabio masz kolię obsadzaną 456 karatowymi rubinami i diamentami na szyi?
- No... nie
- No to jak chcesz być przyjęty do stowarzyszenia skoro nie masz tego? Zadzwoń jak to będziesz miał.
Wkurwiony hrabia mówi do lokaja:
- Janie zburz 3 piętra naszej willi, sprzedaj naszego najnowszego Cadillaca i kup to gówno którym wszyscy jeżdżą, aaa... i przy okazji zdejmij burkowi obrożę!


------------------------------
Najlepsze zegarki bisset

fifi25 - Sro Cze 25, 2014 7:36 pm

Hrabia przeprowadził się do nowej dzielnicy i dzwoni do klubu miliarderów o przyjęcie do klubu.
Pytają się go:
- Hrabio masz może 2-piętrową willę z basenem?
- No...nie
- A hrabio masz może najnowsze BMW?
- No...nie
- A hrabio masz kolię obsadzaną 456 karatowymi rubinami i diamentami na szyi?
- No... nie
- No to jak chcesz być przyjęty do stowarzyszenia skoro nie masz tego? Zadzwoń jak to będziesz miał.
Wkurwiony hrabia mówi do lokaja:
- Janie zburz 3 piętra naszej willi, sprzedaj naszego najnowszego Cadillaca i kup to gówno którym wszyscy jeżdżą, aaa... i przy okazji zdejmij burkowi obrożę!


------------------------------
Najlepszezegarki bisset

Aronia - Pon Cze 30, 2014 1:34 pm

Nauczyciel na lekcji polskiego pyta się Jasia:
- Jaki to czas? Ja się kąpię, ty się kąpiesz, on się kąpie...
- Sobota wieczór, panie profesorze.

jutka - Wto Lip 01, 2014 12:54 am

Matka dresa: Masz coś do prania?
Dres: Nie, pranie jest spoko

__________________________
Zostaną po nas zdjęcia ślubne rybnik, pamiątka naszych dni…

orangepale - Pią Lip 04, 2014 7:39 am

Jasiu przychodzi ze szkoły i mama pyta się go:
- Jasiu jak było w szkole?
- A dobrze
Pani mnie wyróżniła, powiedziała że cała klasa to debile a ja największy.

farfocel - Pią Lip 04, 2014 2:17 pm

123123
ania17 - Sob Lip 05, 2014 7:31 pm

Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości.
Nagle mówi do mamy:
- Mamo wujek i ciocia idą!
- Nie mówi się wujek i ciocia tylko wujostwo.
Wygląda dalej.
- Mamo kuzyn i kuzynka idą!
- Jasiu nie mówi się kuzyn i kuzynka tylko kuzynostwo.
Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka i mówi do mamy:
- Mamo dziadostwo idzie.

===============
Najlepszy sklep z dywanami

palita - Wto Lip 08, 2014 12:45 pm

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, mojego męża ugryzła pszczoła.
- Gdzie?
- W tego... no wie pan...
- Rozumiem. A czego pani ode mnie oczekuje?
- Niech pan da mężowi coś, żeby ból minął, a opuchlizna została.

marszruta - Czw Lip 10, 2014 8:28 am

Jasiu przychodzi do babci i się pyta:
- co rodzice robią w nocy?
- idź mi stąd.
Jasiu poszedł do siostry:
- co rodzice robią w nocy?
- idź mi stąd.
Jasiu poszedł do brata:
- co rodzice robią w nocy
- zakradnij się w nocy to zobaczysz.
Rodzice przychodzą do domu tato mówi:
- ładną masz bułeczkę
- a ty kiełbaskę
A Jasiu wyskakuje zza firanki i mówi:
- a może ketchupu?

whitepale - Czw Lip 10, 2014 10:20 am

Jasiu wracając ze szkoły widzi księdza, który naprawia płot przygląda się, aż ksiądz pyta:
- Jasiu czy Ty chcesz zostać w przyszłości stolarzem?
- Nie proszę księdza, czekam tylko co ksiądz powie jak uderzy się młotkiem w palec!

Janek993 - Sob Lip 12, 2014 2:24 pm

Jakie są największe marzenia faceta ?
Córka na okładce Twojego Stylu.
Syn na okładce Piłki Nożnej.
Kochanka na okładce Playboy-a.
Żona w programie Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.

aapalee - Nie Lip 13, 2014 5:56 pm

Przychodzi zasmucony Jasiu do szkoły i pani się go pyta:
- Jasiu czemu jesteś taki smutny?
- Bo mojego dziadka przejechał walec.
- Och Jasiu jak mi przykro.
Na następny dzień Jasiu przychodzi jeszcze smutniejszy i pani się go pyta:
- Jasiu czemu jesteś taki smutny?
- Bo mojego tatę przejechał walec.
- Jasiu naprawdę mi przykro.
Na następny dzień Jasiu przychodzi uśmiechnięty a pani się go pyta:
- Jasiu czemu jesteś taki wesoły?
- Bo moją mamę przejechał walec.
- No i co Ty teraz Jasiu będziesz robił?
- Jak to co?! Dalej będę walcem jeździł.

zosia55 - Czw Lip 17, 2014 8:20 pm

Dzwoni Jasiu do nauczycielki:
- Proszę zwolnić Jasia z lekcji.
- A kto mówi?
- Moja mama!

================
Najlepszy stomatolog Katowice

Jan123 - Pią Lip 18, 2014 11:00 am

Facet zobaczył na ulicy kobietę z idealnymi piersiami. Podbiegł do niej i spytał się:
- Czy dasz mi jedną ugryźć za stówę?
- Wal się pan!
- To może za tysiąc?
- Nie jestem dziwką!
- A za 10.000 zł?
Kobieta pomyślała sobie, że to spora sumka i warto ją zdobyć.
- Dobrze, ale nie tu.
Poszli w ciemny zaułek, gdzie kobieta rozebrała się od pasa w górę pokazując najpiękniejsze piersi na świecie. Facet zaczął je lizać, pieścić, ssać i całować, ale nie gryzł.
W końcu zniecierpliwiona kobieta powiedziała:
- To ugryzie pan czy nie?!
- Nie, trochę drogo...

dduddekk - Nie Lip 20, 2014 11:45 pm

W południe z sypialni wychodzą rodzice Jasia.
Jasio mówi do nich:
- Co robiliście w sypialni w południe?
Rodzice zmieszani odpowiadają mu na to:
- Mieliśmy debatę.
- To mam nadzieję, że była ciekawa bo wrzuciłem ją do internetu.

jaromga - Pon Lip 21, 2014 2:52 pm

W toalecie dyskoteki policjant zatrzymuje studenta w celu przeszukania. Znajduje w jego kieszeni grama, na co student mówi:
- Za każdym razem, kiedy próbuje spuścić woreczek z suszem w kiblu, on nagle pojawia się u mnie w kieszeni.
Policjant się śmieje i mówi:
- Naprawdę oczekujesz, że w to uwierzę?
- Jeśli chcesz to pokażę ci! - odparł student.
Policjant podał mu torebkę z suszem i student spłukuje ją w kiblu.
- Ok, i gdzie ona teraz jest? - pyta się policjant.
- Co? - odpowiada student.
- Narkotyki.
- Jakie narkotyki? :brawo:

kubus13 - Sro Lip 23, 2014 4:46 pm

Tata pyta się Kasi:
- Kasiu jak tam nowe okulary, dobrze przez nie widzisz?
- Tak mamusiu.

========================
Najlepsze biuro tłumaczeń toruń

bartek45 - Czw Lip 24, 2014 2:47 pm

Żona pyta męża:
- Kochanie, co byś zrobił, gdybym wygrał w totolotka?
- Wziąłbym połowę i się wyprowadził.
Na to żona:
- Trafiłam trójkę. Bierz 10 zł i żegnaj!

---------
Fajne gry logopedyczne

ada13 - Pią Lip 25, 2014 5:12 pm

Pani pyta się Jasia:
- Jak brzmi słowo "Dziecko" w liczbie mnogiej?
- Bliźnięta.

=================
Najlepsze jazdy doszkalające warszawa

szczurek - Pią Lip 25, 2014 6:03 pm

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Słyszałam, że masz problemy z mężem. Co się stało?
- Tycie.
- Co, w za dużo piwska pije i w brzuch mu poszło?
- Nie, przyrodzenie ma tycie.

ramora - Pon Lip 28, 2014 7:26 pm

W sklepie:
- Są narkotyki? - pyta facet.
- Nie ma - odpowiada sprzedawca.
Na drugi dzień:
- Są narkotyki?
- Nie ma.
Tak było przez kilka dni. W końcu facet nie wytrzymał i wsypał mąkę do kapsułki po lekarstwie. Przychodzi facet:
- Są narkotyki?
- Tak.
- To dobrze, bo jestem z policji...

chudzinka - Pon Lip 28, 2014 8:57 pm

Sprzeczka małżeńska. Żona do męża rozkazującym tonem:
- Natychmiast wychodź spod tego stołu!
- Nie wyjdę!
- Mówię ci wyłaź!
- Nie wyjdę!
- Wyłaź, ty tchórzu!
- Nie wyjdę! Chłop musi mieć swoje zdanie!

Skowron90 - Pon Lip 28, 2014 9:38 pm

Jakie są największe marzenia faceta ?
Córka na okładce Twojego Stylu.
Syn na okładce Piłki Nożnej.
Kochanka na okładce Playboy-a.
Żona w programie Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.

pandamian - Sro Lip 30, 2014 3:47 pm

Przychodzi syn ze szkoły:
- Tato, pani od matematyki chce się z tobą spotkać.
- A co się stało?
- Ona mnie pyta ile jest 7 razy 9. Odpowiadam, że 63. Ona mnie pyta ile jest 9 razy 7. Odpowiedziałem: Do ch*ja, co za różnica?
- Rzeczywiście, co za różnica... Dobrze, zajdę do niej.
Następnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
- Tato, byłeś już w szkole?
- Jeszcze nie.
- Jak pójdziesz, zajrzyj jeszcze do WF-isty.
- Po co?
- W trakcie gimnastyki kazał mi podnieść lewą rękę. Podniosłem. Potem prawą. Podniosłem. Potem poprosił podnieść lewą nogę. Podniosłem. A teraz - mówi - podnieś i prawą nogę. Ja mu na to: Co, mam na chu*u stanąć?
- No tak, rzeczywiście... Dobrze, zajdę i do niego.
Kolejnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
- Tato, byłeś już w szkole?
- Jeszcze nie.
- To już nie chodź. Wyrzucili mnie.
- Co ty mówisz? Dlaczego?
- Wezwali mnie do dyrektora, wchodzę do gabinetu, a tam siedzi nauczycielka matematyki, WF-ista i pani od polskiego...
- Pani od polskiego? Na ch*j tam ona przyszła?
- Właśnie tak zapytałem... :lol:

Hubo - Czw Lip 31, 2014 3:27 pm

Ukraina. Ileś lat po wielkiej awarii w Czarnobylu. W szkole lekarka kontroluje stan uczniów.
- Jak tam wzrok?
- Nie za bardzo...
- Okularków czemu nie nosi, a?
- Noska nie mam... spadają.
- Może oprawki inne, jakieś sprytne?
- Ale uszek nie mam... to jak zahaczyć?
- No to soczewki kontaktowe!
- Siedem soczewek? Drogo trochę...

justwa - Czw Lip 31, 2014 11:06 pm

Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dzieciństwa. Jednak jeden z nich niestety jest częściowo sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi:
- Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawdę jesteś moim przyjacielem?
- No jasne stary, znamy się od dziecka, wiesz, ze zrobiłbym dla ciebie wszystko!
- Wiem, mój przyjacielu, wiem. Miałbym wiec do ciebie małą prośbę czy przyniósłbyś mi z piętra skarpetki? Robi się trochę chłodno, a jak wiesz, Janie jestem w stanie tego zrobić.
- Stary, w ogóle nie ma o czym mówić. Skoczyłbym dla ciebie w ogień.
- Dziękuje ci mój przyjacielu.
Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemiały. Przed oczami rozpościera mu się cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela, młode, piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę. Facet nie może oderwać wzroku, targają nim wyrzuty sumienia - w końcu to córki jego najlepszego przyjaciela, jednak w końcu poddaje się instynktom i mówi:
- Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał.
- Niemożliwe! - mówi jedna.
- Nieprawdopodobne! - mówi druga.
- No cóż, jeśli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię.
Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy...
- Obie?
- Tak, tak, obie! Dzięki, stary!

adam6 - Sob Sie 02, 2014 1:26 pm

Siedzi dwóch pijaczków w knajpie.
Pija ostro.
Około północy:
- Wiesz stary, muszę już iść.
- A daleko masz?
- Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
- Tak? Ja tez mieszkam na Matejki. Dwanaście.
- Co ty! To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze.
- Zaraz... To Ja mieszkam pod dwójką!
- Chwila....... JACUS!?
- TATA?

=================

Super zabawa kitesurfing hel

Daga32 - Sro Sie 06, 2014 8:17 am

Zapłakany Jaś wraca do domu:
- Synku, co się stało?
- Spóźniłem się na zakończenie roku i dla mnie zostało najgorsze świadectwo.

Maxio - Sob Sie 09, 2014 9:03 pm

Młoda nauczycielka zaraz po studiach po raz pierwszy przyszła do nowej pracy. Na jej lekcję pokazowa przyszedł dyrektor i usiadł w ostatniej ławce za Jasiem. Młoda nauczycielka odwróciła się i napisała na tablicy zdanie "Ala ma kota"
- Dzieci, proszę przeczytać zdanie które napisałam.
- Tylko Jasio się zgłasza
- Tak Jasiu?
- Ale ma tyłek!
Nauczycielka zaczerwieniona:
- Jasiu, dostajesz uwagę!
A Jasiu zdenerwowany odwraca sie do tyłu i mówi:
- A ty jak nie wiesz, to nie podpowiadaj!!!
-------------------------
Ciekawy portal internetowy dla seniora

ada14 - Pon Sie 11, 2014 8:18 pm

Mąż wraca do domu z pracy później niż zwykle.
Po cichu otwiera drzwi i wchodzi do sypialni.
Spod kołdry wystają cztery nogi zamiast dwóch.
Zdenerwowany bierze "pałę" zza drzwi i wali nią w kołdrę.
Po tak wyczerpującym zadaniu idzie do kuchni, żeby się czegoś napić.
Wchodzi patrzy a tam siedzi jego żona i czyta pismo i mówi:
- Cześć kochanie, przyjechali dziś Twoi rodzice i położyłam ich w naszej sypialni. Mam nadzieję, że już się przywitałeś...

================
Tanie szklanki

kinia12 - Sro Sie 20, 2014 9:55 am

Policjanci zatrzymują pijanego kierowcę proszą o prawo jazdy.
- A oddaliście mi?

==================
Tylko u Nas okna drewniane

Daga102 - Pią Sie 22, 2014 10:08 pm

Idzie sobie prezes banku ulicą, stoi żebrak i mówi:
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Dzień dobry, pan mnie zna?
- Tak, pracowałem kiedyś u pana w banku, ale mnie pan zwolnił. Prezes idzie dalej, widzi kolejnego żebraka.
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Dzień dobry, pan też mnie zna?
- Tak, pracowałem kiedyś u pana, ale mnie pan zwolnił.
Idzie prezes dalej, widzi kolejnego żebraka szperającego w śmietniku.
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Pana też zwolniłem?
- Nie, ja jeszcze u pana pracuję, tylko mam teraz przerwę na lunch.
-----------------
Niezawodne busy Kraków

jutka - Pią Lis 07, 2014 3:23 am

Idzie facet do agencji towarzyskiej i prosi koniecznie o Azjatkę. Alfons woła dziewczynę, ale mówi klientowi że kiedy zacznie ona mówić "haczi, haczi" znaczy to że ona ma już dosyć i należy przerwać igraszki.
Klient zadowolony robi co musi, kiedy dziewczyna zaczyna krzyczeć
-Haczi, Haczi!! - na co facet:
-Nic nie haczy, wchodzi gładko!

_____________________________________________
impreza w stolicy? wynajmij nasze meble eventowe warszawa - >>kliknij tu<< i skontaktuj się z Pine Square!

dexMack - Wto Paź 04, 2016 9:19 am

Jadącą na rowerze blondynkę zatrzymuje policjant. Po sprawdzeniu stanu technicznego roweru mówi:
- Nie ma pani powietrza w tylnym kole.
a blondynka na to:
- Tak to prawda ale tylko na dole...

Mandragore - Pon Maj 08, 2017 8:45 pm

dą dwaj księża przez park. Nagle zatrzymują ich rozemocjonowani policjanci i mówią:
- Szukamy dwóch pedofili.
Księża naradzają się przez chwilę, po czym jeden z nich odpowiada:
- Bierzemy tę robotę.

Maxim - Sro Paź 18, 2017 1:58 pm

Hahahah
szater - Czw Paź 19, 2017 7:19 am

Mało ze głupie,to po raz kolejny reklama :razz:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group