[Wto 12:41] Pawel:  Jakieś rasowe czy kundelki?
[Sro 10:36] szater:  kundelki...już znalazłam im domki,jeden poszedł od ręki a druga jest u mnie trzeci tydzien i dzis najpózniej jutro idzie do swojego domku
[Sro 10:36] szater:  Fani została wyrzucona na ulice jak były te silne mrozy
[Pią 18:07] szater:  Mój wspaniały szczeniak poszedł do swojej nowej rodziny,smutno mi bardzo i pusto okrutnie :(
[Wto 9:25] szater:  słonko mam i wicher dramatyczny...czy ta wiosna idzie czy nie :(
[Sro 23:23] Dolce:  duże te Twoje kundelki czy domowe?
[Czw 18:24] szater:  małe kundelki...już są w rodzinach...ja mam swojego osobistego Pinczera Miniaturowego
[Pon 9:25] szater:  Witam po weekendowym wyjezdzie...piekna pogoda była,dzis znów szaruga i zimno :(
[Sro 11:52] Pawel:  mnie taka pogoda dobija :( niech juz bedzie ciepła sloneczna wiosna
[Sro 8:55] szater:  witam i ja po wyjezdzie swiatecznym...cudnie i ciepło jest i niech tak zostanie :banan:
[Pon 9:41] szater:  nareszcie wiosna...pieknie i...już zielono!!!
[Pon 12:53] Pawel:  Pogoda cudowna :) miłego dnia wszystkim
[Wto 9:41] szater:  dziekujemy i...wzajjemnie :*
[Czw 7:57] szater:  hej ,hej...miłego dnia życze! :banan:
[Pią 9:34] szater:  całkowicie wysiadły mi barki,jestem oklejona i na lekach,po blokadach i zastrzykach...masakra :(
[Pon 7:18] Pawel:  ojoj :(
[Pon 7:19] Pawel:  lepiej troche po weekendzie?
[Pon 11:51] szater:  no cóz leki działaja trochę,reszte czas...lekarz sie pytał czy jestem zawodnikiem rugby
[Pon 11:52] szater:  tak zniszczone sa barki...sciegna pozrywane,masakra,dbajcie o siebie jak sie da bo łyszczyca zniszczy wszystko :(