Łuszczyca Łuszczyca - leczenie - forum Łuszczyca
Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Warto się zarejestrować - po zalogowaniu dostępne są dodatkowe opcje na forum i nie wyświetlają się reklamy


Poprzedni temat «» Następny temat
Inny człowiek..
Autor Wiadomość
Iglo 
obolały ojciec


Wiek: 41
Dołączył: 10 Mar 2013
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Mar 10, 2013 10:57 pm   Inny człowiek..

Witam wszystkich. Maciej. Po trzydziestce. Żona, praca, kasa, auto, wyjazdy, narty, imprezy. Decyzja o dziecku. Problemy, problemy, problemy. Jest, udało się. Co za stres. Nie bez przygód. Pięknie jest. Praca, dzidziuś, fajowo. Kolano boli. Puchnie. Aż cała noga, stopa. Co jest grane?. Nietrafiona diagnoza. Zastrzyki w brzuch. Po co, po co.. Ciągłe zwolnienia w pracy. Już jest staw i kolano. Reumatolog. W końcu. Czynnika reumatoidalnego nie ma. Hmmm.. Zaraz, co pan ma na paznokciach, "a takie mi się zrobiło, chyba od oleju w samochodzie, bo dłubałem, a w ogóle to chyba mam łuszczycę na łokciach". Tadam! ŁZS pan masz. Jedziemy, Metotrextat + Olfen + Encorton. Jeeeeezu. Nie boli. Spacery, ryby, stary motor, roboty na działce. Złowiona medalowa ryba. Niespodzianka. Drugie dziecko. Cudownie. Tym razem dziewczynka. Bez problemów. Stawy nie bolą, małe zmiany na łokciach mam w nosie, prawdziwy ze mnie facet a nie mazgaj. Córka ma 3 miesiące. Syn ciężko choruje, ledwo odratowany. Chyba wyłysieję do końca. Córka ląduje w szpitalu. CO SIĘ DZIEJE? Choroba, genetyczna, traci wzrok, potrzebny przeszczep szpiku. Mieszam w szpitalu. Nie mam czasu na Metotrextat, na nic. Łykam przeciwbólowe, łykam sterydy, łykam cokolwiek, żeby przeżyć dzień i być przy córce. W końcu, Encorton pomógł. Dawca szpiku się znalazł. Cudownie. Żyjemy, jesteśmy w komplecie.. Wracamy do domu. Rehabilitujemy córkę.. Oj.. W stopie coś.. W krzyżu, kolano czasem. NIE! TO SAMO!. Reumatolog. Metotrextat 20mg, no i Olfen, codziennie tabletka. Marzę o sterydach. Lekarz jest sceptyczny. Boli. Co rano jestem wrakiem człowieka. Żona pracuje, ja z dziećmi w domu. Niech to się skończy.. Po 5 tygodniach MTX jeszcze nie pomógł. Czekam. Aż pomoże. Aż wróci życie. Człowiek przyzwyczaja się od bólu, ograniczonej ruchowości. Pamiętam ten pierwszy dzień po wzięciu Olfenu.. Ten szok, że nie boli. Tą siłę, nowe narodziny... Teraz wiem na co czekam, czego się spodziewać. Czekam, aż pojawi się ten inny człowiek...
 
 
tygryska 
tygryska


Wiek: 56
Dołączyła: 07 Lis 2009
Posty: 2621
Wysłany: Pon Mar 11, 2013 12:02 am   

witaj Maciek :D i wspolczuje ale... moze pogadaj z lekarzem o kwalifikowaniu cie do leczenia biologicznego?
_________________
kot tez czlowiek, tylko ma ogon, futerko i jest madrzejszy...
 
 
 
Lenka 
mama 8 letniej biedroneczki


Wiek: 38
Dołączyła: 09 Mar 2011
Posty: 446
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pon Mar 11, 2013 12:46 pm   

współczuję to mało powiedziane, trzymaj się , jesteś silny, bo tyle przejść i jeszcze funkcjonować, nawet pomimo że inny człowiek próbujesz walczyć o odzyskanie dawnego, życze powodzenia i siły w tej walce
_________________
„Damska torebka nie jest po to żeby w niej coś znaleźć, tylko po to żeby w niej wszystko było!"
 
 
Viximenne 
Mama z Ł.


Wiek: 32
Dołączyła: 04 Lut 2011
Posty: 539
Skąd: Świdnik
Wysłany: Pon Mar 11, 2013 5:49 pm   

Cześć, bardzo Ci współczuję. Być może mnie czeka to samo. Chorych na łzs jest wielu, na pewno znajdziesz tu radę i pocieszenie w momentach zwątpienia. Trzymaj się i nie daj się! :grin:
_________________
NIELEGALNY pasztet! :D

Problemy miały rany od broni palnej, siecznej i nie żyły. Trochę problemów zakopano w stodole.

Nie obrzucaj nikogo błotem, bo możesz nie trafić a sam się upaprzesz.
 
 
 
Iglo 
obolały ojciec


Wiek: 41
Dołączył: 10 Mar 2013
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Mar 12, 2013 7:02 pm   

Dziękuję wszystkim za przywitanie, słowa pocieszenia i oczywiście za trzymanie kciuków. Jesteście bardzo miłymi i otwartymi ludźmi. Mam nadzieję, że będę tu pasował..
 
 
tygryska 
tygryska


Wiek: 56
Dołączyła: 07 Lis 2009
Posty: 2621
Wysłany: Wto Mar 12, 2013 7:16 pm   

jasne ze bedziesz :D i nie przejmuj sie - wszyscy co jakis czas mamy lepsze i gorsze chwile ;) to nie tak ze zawsze pałamy optymizmem... ;)
_________________
kot tez czlowiek, tylko ma ogon, futerko i jest madrzejszy...
 
 
 
szater 


Wiek: 60
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5905
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Wto Mar 12, 2013 8:01 pm   

I ja sciskam cie oficjalnie :wink:
ciesze sie ze jestes z nami,razem bedziemy sie wspierac :*
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
Iglo 
obolały ojciec


Wiek: 41
Dołączył: 10 Mar 2013
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Mar 14, 2013 10:01 am   

Nie macie pojęcia, jakie to budujące..
Oby do wiosny. :]
 
 
tygryska 
tygryska


Wiek: 56
Dołączyła: 07 Lis 2009
Posty: 2621
Wysłany: Czw Mar 14, 2013 10:27 am   

oby do wiosny bo juz mam dosc sniegu...
ogolnie nie jestem fanka zimy a w tym roku jakos mocno mi ta zima dokopala ;)
na dokladke łódź nie jest miastem ktore radzi sobie w naszym klimacie ;) stanowczo lepiej by sie czulo w klimacie srodziemnomorskim ;)
_________________
kot tez czlowiek, tylko ma ogon, futerko i jest madrzejszy...
 
 
 
stary luszczyk 
staryluszczyk


Wiek: 56
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 922
Skąd: grudziadz
Wysłany: Czw Mar 14, 2013 11:37 am   

iii tam ,łzs to tylko kolejny etap ,a w przyjazni kazdy etap jest fajny,cos o tym wiem,witaj :mrgreen:
_________________
luszczyca jest tylko choroba..jak wszystkie inne..i trzeba z nia nauczyc sie zyc
 
 
 
Iglo 
obolały ojciec


Wiek: 41
Dołączył: 10 Mar 2013
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Mar 16, 2013 5:51 pm   

Jeśli chodzi o zimę.. Trzy zimy przed atakiem ŁZS spodobały mi się narty, super się jeździ, kupiliśmy nawet swój sprzęt, niestety najpierw dzieciaki jedno po drugim, teraz ŁZS i narty i buty powiększają graciarnię na pawlaczu.. :lol:
 
 
szater 


Wiek: 60
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5905
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Nie Mar 17, 2013 6:14 pm   

ale zimy mamy każdego roku :razz: twój przydział nieszczesc juz sie wyczerpał :wink: teraz tylko bedzie lepiej,musisz tylko uwierzyc ....powodzenia :tuli:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Polecane strony montaż anten Warszawa | | | | | |