Łuszczyca Łuszczyca - leczenie - forum Łuszczyca
Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Warto się zarejestrować - po zalogowaniu dostępne są dodatkowe opcje na forum i nie wyświetlają się reklamy


Poprzedni temat «» Następny temat
Potrzebna pomoc w... kuchni!
Autor Wiadomość
Freya 


Wiek: 29
Dołączyła: 31 Lip 2007
Posty: 219
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sro Maj 09, 2012 7:23 am   Potrzebna pomoc w... kuchni!

Witam! Offtop, to offtop, a co mi tam, może ktoś mi coś doradzi ;)

Otóż w piątek przyjeżdża do mnie familia mojego lubego, jego dwaj bracia z dziewczynami. I mam problem, bo nie mam pojęcia jak ich wszystkich nakarmić, tak żebym nie stała cały dzień w kuchni, żeby było smacznie i w miarę neutralnie, bo nie wiem co lubi jedna z owych dziewczyn. Potrzebuję 3 obiadów, 2 kolacji i 2 śniadań. W sumie będzie nas 6 osób.

Potrzebuję pomysłów na jakieś proste i niedrogie dania (studencka kieszeń, a że młodzi jesteśmy to żadnego ą ę na porcelanie nie potrzeba), z których wszyscy będą zadowoleni :hmm: Myślałam o fasolce po bretońsku (jeden gar a jakie dobre, do tego robiłam nie raz) ale wiem napewno że jedna osoba fasolki nie lubi. Więc myślałam o jeszcze jakimś drugim czymś w tym stylu, żeby był wybór, każdy wtedy sobie podje, a to można i na śniadanie i na obiad i na kolacje, bo biorę trochę i odgrzewam. Myślałam też, że w sobotę jak będę miała więcej czasu zrobię schabowe - każdy to chyba zje i będzie zadowolony, a napewno faceci ;) . No i szybko się robi. Robiąc kanapeczki dla tylu osób na śniadanka i kolacyjki to się zajadę przecież, a tych akurat panów trudno nakarmić, więc ze 3, 4 bochenki chleba by poszły na jeden posiłek... tu mi kieszeń wysiądzie, bo nie dam im chleba z cukrem przecież... Więc za jakieś pomysły co rano i wieczorem na szybko zrobić będę baardzo wdzięczna.

Więc jeśli ktoś ma doświadczenia z gotowaniem na tyle osób, to bardzo bym prosiła o jakiekolwiek pomysły - dodam, że weekend będzie zakrapiany, bo urodzinki mojego lubego, więc jakieś idee dotyczące tego, co postawić na stół w trakcie imprezy też mile widziane :) A ja kuchni się nie boję, lubię gotować i już co nieco umiem, więc propozycje mogą być w miarę skomplikowane, byle nie czasochłonne (przez czasochłonne rozumiem wymagające stania, mieszania, przerzucania, ugniatania itp). Jeśli ktokolwiek się odezwie w konstruktywny sposób, już będę wdzięczna :wow:
_________________
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.

Oscar Wilde
 
 
 
tygryska 
tygryska


Wiek: 57
Dołączyła: 07 Lis 2009
Posty: 2621
Wysłany: Sro Maj 09, 2012 8:08 am   

nalesniki z serem ;)
mozna przygotowac wczesniej a potem podgrzac
i makaron z sosem jakims miesnym lub typu spagetti
_________________
kot tez czlowiek, tylko ma ogon, futerko i jest madrzejszy...
 
 
 
Viximenne 
Mama z Ł.


Wiek: 33
Dołączyła: 04 Lut 2011
Posty: 539
Skąd: Świdnik
Wysłany: Sro Maj 09, 2012 8:55 am   

Na śniadanie: twarożek z rzodkiewką/szczypiorkiem/tuńczykiem co kto lubi :) , postawiłabym po prostu półmisek z wędliną i żółtym serem, do tego ugoowała kilka jajek. Może dała jakieś warzywka. Każdy sam sobie zrobi jedzenie jak zechce. :) To samo można podać na kolację. Zrób sałatkę np warzywną, albo z tuńczykiem, albo z ananasem jak uważasz.
Obiady: makaron z sosem bolognese z mięsem chyba większość osób lubi, więc pasuje. Tanie i szybkie w przygotowaniu. Schabowe/kotlety z kurczaka, ziemniaczki/kasza + sałatka jakaś.
Możesz zaryzykować zrobienie piersi z kurczaka w sosie cytrynowym. Super szybkie i super tanie.
Czas przygotowania max 30 minut

Składniki:
- Pierś kurza w ilości jakiej kto chce
- Cytryna ( w zależności od ilości od 1 do x, ja na dwie średniej wielkości piersi daję 1 cytrynę)
- pieprz i sól
- oliwa z oliwek, lub olej
- mąka

1. Kroimi pierś jak najcieniej się da, tak, żeby powstały takie małe cieniutkie kotleciki.
2. Wyciskamy sok z cytryny (im więcej piersi tym więcej cytryny)
3. Obtaczamy pierś w mące. NIE SOLIMY
4. Smażymy na oliwie lub oleju na biało (jak ktoś lubi to może zrumienić), odkładając już usmażone na talerzyk. NIE SOLIMY
5. Teraz odrobinę solimy i pieprzymy (jak ktoś lubi - ja nie solę i nie pieprzę) i wkładamy wszystko na patelnię do tego tłuszczyku z mąką co został po smażeniu.
6. Dolewamy sok z cytryny do wszystkiego i dusimy 2 minuty na malutkim ogniu. Najlepiej jakby wszystkie piersi było polane sokiem.

Smacznego! :mrgreen:

http://luszczyca.info/vie...r=asc&start=300

Gulasze są tanie z reguły i smaczne a podane z kaszą zdrowe!

A na imprezę śledzie nie będą od rzeczy ;)

PS. Możesz zrobić na przykład skrzydełka w miodzie z "pomysłu na..." Winiary. Skrzydełka są tanie i dobre, pomysł kosztuje około 3 zł. Kupujesz skrzydełka, myjesz, wrzucasz w worek dołączony do pomysłu, zasypujesz, do piekarnika na 1 h i gotowe. Na tyle osób kup po prostu 2 pomysły i 2 kg skrzydełek :)
_________________
NIELEGALNY pasztet! :D

Problemy miały rany od broni palnej, siecznej i nie żyły. Trochę problemów zakopano w stodole.

Nie obrzucaj nikogo błotem, bo możesz nie trafić a sam się upaprzesz.
 
 
 
Freya 


Wiek: 29
Dołączyła: 31 Lip 2007
Posty: 219
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sro Maj 09, 2012 10:54 am   

O nie, naleśników dla 6 osób nie będę smażyć. Tym bardziej, że smażyłam już wczoraj dla nas dwojga, więc na jakiś miesiąc mam ich dosyć tak ogólnie :lol:

Ten półmisek z "czym kto zechce" to nie jest głupi pomysł... Tym bardziej, że jak tak przemyślałam sprawę to jeden nie je fasoli, drugi ryb więc śledzik odpada, tuńczyk też, twarogu to chyba żaden nie je bo u nich w domu nikt tego nie jadł, nie wiem jak u nich z kaszą - ja walczyłam sporo czasu zanim tego mojego nauczyłam jeść bo ja uwielbiam, natomiast wędliny nie tknę... A jednej z dziewczyn nie znam jeszcze, więc już wogóle nie mam pojęcia co jada, tamtych to chociaż gościłam już kilka razy...

Ten kurak w cytrynie, fajny pomysł, ale najpierw poeksperymentuję z nim na nas :grin:

Więc zostaje gulasz - zrobię trochę kaszy, trochę ziemniaków albo zrobię w sobotę kiedy wybadam co kto je, może się uda zrobić albo albo. W niedzielę może być makaron z sosem. W sumie to bym carbonarę zjadła... :hmm:

A ten "pomysł na" to fajne na imprezę - wezmę skrzydełka albo udka zrobię, jakąś sałatkę do tego i wszyscy powinni być zadowoleni. Dzięki ;)

Jeszcze jakieś pomysły na śniadanka i kolacje? ;)
_________________
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.

Oscar Wilde
 
 
 
Viximenne 
Mama z Ł.


Wiek: 33
Dołączyła: 04 Lut 2011
Posty: 539
Skąd: Świdnik
Wysłany: Sro Maj 09, 2012 11:01 am   

Na śniadanie to mi przychodzi do głowy owsianka/kasza manna/ kluski lane na mleku - ale nie każdy lubi zupy mleczne. Mój wybrzydza jak może, chociaż płatki kukurydziane zje chętnie.
U nas się je czasem parówki ( w biedronce za 8 zł można kupić sporą pakę chyba 800 g w niej jest), angielskie śniadanko ( ale to może być kosztowne: jajka sadzone, fasolka w sosie pomidorowym, smażone pomidory i grzyby - pieczarki lub boczniaki, no i kiełbaska. BAAARDZO sycące). Grzanki z dżemami, ja lubię z cynamonem i masłem.

Na śniadanie możesz spróbować zrobić racuchy - na słodko. Albo na kolację, jak Ci się będzie chciało.

Chwilowo większej ilości pomysłów nie mam. :wow:

PS. Mam jeszcze dwa pomysły. Omlety i pancakes - mi osobiście nigdy nie wychodzą :/
_________________
NIELEGALNY pasztet! :D

Problemy miały rany od broni palnej, siecznej i nie żyły. Trochę problemów zakopano w stodole.

Nie obrzucaj nikogo błotem, bo możesz nie trafić a sam się upaprzesz.
 
 
 
Freya 


Wiek: 29
Dołączyła: 31 Lip 2007
Posty: 219
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sro Maj 09, 2012 11:31 am   

Mam opiekacz do kanapek, więc chyba jego zatrudnię do roboty. Racuchów nigdy nie robiłam, omletów i pancakesów też nie i obawiam się, że biorąc moje dotychczasowe doświadczenia z tego typu sprawami, to mi nie wyjdą :roll:

Parówki - good idea, wiem że na pewno jedzą :mrgreen:

A samo słowo owsianka napawa mnie mało pozytywnymi skojarzeniami, więc też odpuszczam :???: To zostają parówki, na imprezową kolację ten "pomysł", raz kanapki im zrobię... No, ostatecznie to zadziałam elastycznie.

Gdyby ktoś jeszcze coś, to proszę się nie krępować, śmiało :razz:
_________________
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.

Oscar Wilde
 
 
 
Odpadajaca

Dołączył: 29 Mar 2014
Posty: 6
Wysłany: Sro Maj 21, 2014 12:53 pm   

A ktoś z Was ma jakieś pomysły na naprawdę szybkie, ale jednocześnie zdrowe obiady?
 
 
Freya 


Wiek: 29
Dołączyła: 31 Lip 2007
Posty: 219
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw Lis 27, 2014 7:32 pm   

Odgrzewam stary temat, niby już nie na 6 osób, ale trza mi porady kulinarnej :hmm:

Z czym spożywać zmielone nasiona ostropestu plamistego? Jogurt niestety odpada, a że ja sama nigdy nie próbowałam, trudno mi coś poradzić znajomej osobie. Byłabym szalenie wdzięczna za porady :)
_________________
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.

Oscar Wilde
 
 
 
szater 


Wiek: 60
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5945
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pią Lis 28, 2014 8:05 am   

zmielony jem normalnie popijając woda-łyżeczka do buzi i popic wodą....najprosciej :razz: bez jakis dodatkowych cudów wianków i utrudniania sobie życia :wink:
ostropest mozna dodawac do wszystkiego jak bezsmakowa przyprawe.Tylko po ugotowaniu...do sosu ,do ziemniaków,do zupy....byleby jesc :brawo:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
Freya 


Wiek: 29
Dołączyła: 31 Lip 2007
Posty: 219
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią Lis 28, 2014 9:39 pm   

O, dzięki - bo nie byłam pewna czy to to bezsmakowe jest. Wolałabym nie polecać komuś zjedzenia go na łyżce, jakby się miało okazać że efekt będzie jak przy cynamonie :mrgreen:
_________________
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.

Oscar Wilde
 
 
 
szater 


Wiek: 60
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5945
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sob Lis 29, 2014 8:23 am   

oczywiscie najlepeij kupic zmielony bo juz dwa młynki zniszczyłam,ostropest jest bardzo twardy,kolezanka rozgniata w możdzierzu....lekko nie jest :wink: ale jak lubi.
Ostropest otwary nie mo ze za długo stac (przesypac w słoik i trzymac w ciemnym miejscu) bo najnormalniej w swiecie zjełczeje!

....a tak w temacie mam jutro 10osób na obiedzie...a dzis na Andrzejki ide :mrgreen: ciekawe jak sie to wszystko poukłada wszak siły nie te no ale młodsi odpadli w przedbiegach(dzieciaki jak miały zorganizowac imieniny Ojca :lol: ) wiec muszę stanąc na wysokosci zadania :banan:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
rigi 

Dołączyła: 01 Sie 2016
Posty: 1
Wysłany: Pon Sie 01, 2016 12:35 pm   

Niezłe rady kulinarne :D Ja zaczynam więc mi się przydadzą. :)
Pozdrawiam
 
 
ladyGreen 

Dołączyła: 04 Paź 2016
Posty: 1
Wysłany: Wto Paź 04, 2016 10:24 am   

No nie jest to łatwa sprawa... Myślę, że w takich sytuacjach warto coś zamówić jak się nie potrafi samemu ogarnąć kuchni i potraw.
_________________
wieszaki łazienkowe
 
 
szater 


Wiek: 60
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5945
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sro Paź 05, 2016 8:55 am   

Po 35 latach małżenstwa i wychowaniu dzieci to nawet jak sie nie potrafi to sie potrafi :lol:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Polecane strony montaż anten Warszawa | | | | | |