Łuszczyca Łuszczyca - leczenie - forum Łuszczyca
Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Warto się zarejestrować - po zalogowaniu dostępne są dodatkowe opcje na forum i nie wyświetlają się reklamy


Poprzedni temat «» Następny temat
skóra po gipsie
Autor Wiadomość
szater 


Wiek: 59
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5871
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pią Kwi 11, 2014 8:08 am   skóra po gipsie

Kochani zakładam ten temat i licze na wasze podpowiedzi.przedwczoraj zdjeto mi gips z lewej nogi.To co ukazało sie oczom było....tragiczne? noga od palców az pod kolano jest odpażona.Podobno zle został załozony gips,skóra zle zabezpieczona.Efekt....dramatyczny,odpażona skóra schodzi płatami,najgorzej stopa i kostki.Jestem raptus i najchetniej to bym to powycinała nozyczkami ,zdarła i finito ale...to wcale nie jest takie proste.Czekam na podpowiedzi...narazie mocze w mydlinach,potem w soli-na zmiane...smaruje Melkfettem.Jak sie tego pozbyc? wszystkie pomysły mile widziane.

O wizycie u specjalisty ortopedy nawet szkoda opowiadac:
-stwierdził ze gips był zle założony
-rehabilitacji nie da bo i tak nie ma terminów-mam kupic prywatnie laser :shock:
-przydał by sie stabilizator ale...moze sama kupie -zlecenia nie dał bo....wtedy NFZ dopłaca a tam....biednie czy co on tam mamrotał pod nosem....w gabinecie byłam7min góra....garnek kazał kupic taki do gotowania słoików i...."niech sobie pani moczy i kreci w wodzie stopa' :brawo: :kwiat1:
z wdziecznosci za pomoc i porade mało sie wychodząc nie wyłozyłam na progu....patrząc na obsługe klienta ....pewnie by mnie...dobił :???:

Miłego i...podpowiadajcie...acha pralke Franie syn mi załatwił bedzie wirówka...ale co ze skóra :?:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
tygryska 
tygryska


Wiek: 55
Dołączyła: 07 Lis 2009
Posty: 2621
Wysłany: Pią Kwi 11, 2014 5:07 pm   

uuu faktycznie szater nie jest dobrze - skora musi po prostu odrosnac - ja bym sprobowala lagodzic toto tak jak sie lagodzi odparzenia u dzieci, z tego co kojarze jest jakas masc ale nie stosowalam - obilo mi sie o uszy... no i uwazac zeby zadne zakazenie sie nie wdalo... idz do normalnego jakiegos lekarza
_________________
kot tez czlowiek, tylko ma ogon, futerko i jest madrzejszy...
 
 
 
waldek 
WALDEK

Wiek: 50
Dołączył: 10 Lip 2011
Posty: 293
Skąd: sieradz
Wysłany: Pią Kwi 11, 2014 6:07 pm   

a nie dało się gościa z jakiegos progu ,schodów ............a tak serio zamiast tej soli moze jakimś alatanem bephanten,kisiel z siemia lnianego itd ..Laser laserem ale rehabilitacja to nie tylko laser moze jeszcze pole magnetyczne jakies cwiczenia wiec tak jak Tygryska pisze do normalnego lekarza tego olac no chyba ze odwiedzic by z tych schodow ..............
 
 
tygryska 
tygryska


Wiek: 55
Dołączyła: 07 Lis 2009
Posty: 2621
Wysłany: Pią Kwi 11, 2014 9:27 pm   

jeszcze do tego to dwoch silnych bym wziela <rozmarzona_minka>
_________________
kot tez czlowiek, tylko ma ogon, futerko i jest madrzejszy...
 
 
 
szater 


Wiek: 59
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5871
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sob Kwi 12, 2014 9:13 am   

dzieki kochani,kombinuje naprawde ze wszystkim.Skóra na łydce juz pomalutku jakos do siebie dochodzi ale stopa..... :cry: wyglada to fatalnie,skóra doslownie odstaje od ciała,tak jakby ktos leczył odciski i smarował takim specjalnym płynem.Najgorzej pieta,czubki palców i miejsce zaraz pod palcami.Tam gdzie stykało sie najdłużej z gipsem.Poza tym puchnie niemozebnie i to nie tylko z jednej strony,wylew jest tez wokoo piety,cały achilles....no nic narazie musze jakos sobie radzic bo do lekarza to terminy...."bliziutkie"-pan specjalista powiedział ze bedzie bolało,bedzie puchło i co?wszystko sie sprawdza :wink:
Z tym usprawnianiem to tez chyba przesadziłam...za szybko chciałam chate ogarnąc....dzieki ludkowie za rady bede walczyc bo ja waleczna jestem....a pani łuszczyca to narosła na....centymetr conajmniej pod tym gipsem :]
jakby ktos jeszcze miał pomysła,co z ta odstająca skóra robic ...wycinac?urywac? :hmm:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
Freya 


Wiek: 28
Dołączyła: 31 Lip 2007
Posty: 219
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob Kwi 12, 2014 12:57 pm   

Przyznaję się, że taki martwy naskórek zdarza mi się wycinać, chociaż nie wiem czy powinno się to robić :hmm: jak ten naskórek, że tak to ujmę wyschnie, to po prostu haczy o wszystko i jest to duży dyskomfort a czasem i poboli, no i jak to przeschnie, to trudniej wyciąć. Więc w takich sytuacjach staram się go usuwać "na świeżo", zanim ta skóra wyschnie całkiem i zrobi się sztywny płat. Urywania bym się nie podjęła, bo bałabym się, że pociągnę za daleko i zrobię sobie dodatkową rankę. Ale ja takie rzeczy praktykuję raczej na drobnych sprawach, nie mam pojęcia jak postąpić z problemem tak... rozległym.
_________________
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.

Oscar Wilde
 
 
 
szater 


Wiek: 59
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5871
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Nie Kwi 13, 2014 8:18 am   

walcze,walcze,walcze :???: tak płaty tej skóry wycinam ale po nocy to jest jazda na całego.Teraz po moczeniu w mydlinach(biały jelen) kropie olejem arganowym co go z Tunezji przywiozłam,pare kropel dodaje tez jak sie kąpie...ciałko super bo on na ciele zostaje....ale noga....Wysypało mnie tez -chyba ze stresu. :hmm: Łapie sie na tym iż....nie jestem cierpliwa kto by pomyslał po tylu latach leczennia łuszczycy :lol:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
tygryska 
tygryska


Wiek: 55
Dołączyła: 07 Lis 2009
Posty: 2621
Wysłany: Nie Kwi 13, 2014 8:38 am   

szater cierpliwosc to akurat cecha ktorej okazuje sie ze za malo mamy jak najbardziej potrzebna ;)
_________________
kot tez czlowiek, tylko ma ogon, futerko i jest madrzejszy...
 
 
 
szater 


Wiek: 59
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5871
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pon Kwi 14, 2014 8:56 am   

melduje co nastepuje:
poprzez czeste moczenie z mydlinach....zrolowałam cała skóre stopy :brawo: widok ...no powiem niespotykany...ale warto było,super zlazło prawie wszystki,nowa skorka delikatna,niewiele zostało wiec i optymizm mi wrócił.Smaruje kostke jeszcze żelem z Altacetu bo opuchlizna znaczna a i zasinienia sa,gimnastykuje ,nosze w domu stabilizator,na dwór biore ze soba kule ...czuje sie taka bezpieczniejsza,szczególnie wchodzac na schody-III pietro.
Mysle że idzie ku dobremu...wyjazd mam na swieta do Harahowa całą rodzinka...narazie przyszywaną(matka dziewczyny mojego młodszego syna, zaproponowała wspólny wyjazd rodzicom partnerów swoich dzieci-tylko my jeszcze nie tesciowie :wink: wiec jedziemy cała grupa 8osobowa spedzic swieta razwm a dzieciaki wspólnie sie spotkaja wszystkie w Zielonej) zdrowieje wiec i sił nabieram...dzieki wam za rady i wsparcie :tuli:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
tygryska 
tygryska


Wiek: 55
Dołączyła: 07 Lis 2009
Posty: 2621
Wysłany: Pon Kwi 14, 2014 5:17 pm   

jak nie zdarlas do zywego miesa to teraz juz bedzie tylko lepiej :)
_________________
kot tez czlowiek, tylko ma ogon, futerko i jest madrzejszy...
 
 
 
szater 


Wiek: 59
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5871
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Wto Kwi 15, 2014 8:13 am   

no powiem ze zdjęłam...cała,po całosci piety....nic na siłe ale poprzez moczenie....powiem ze takie dziwne uczucie na tej nowej slicznej skórce.Człowiek nie zdaje sobie sprawy co ma i jak wspaniale organizm jest wyposażony.PStopa jest tak skonstruowana ze chroni jak podeszwa buta ...przed chłodem,jak zdjęłam te odparzona warstwe to ta nowa,swiezutka narazie sie dopiero....uczy :wink: zdecydowanie jest nadwrazliwa i odczuwanie zimna jest silniejsze.Ale co tam dosc szybko poradziłam sobie z tym jednym problemem,jeszcze bardzo puchnie,ciagle pojawiają sie wylewy ,mam stabilizator wiec oszczedzam troszke ten staw zanim sie zregeneruje.Stabilizator kupiłam sobie taki uniwersalny....na obydwie nogi :lol: tak na wszelki wypadek :wink: Jako były sportowiec-lekkoatleta mam wywichniete oba stawy skokowe wiec....niech se bedzie...jak mówi moja sąsiadka :mrgreen:

fajna rzecz,warta polecenia;

http://www.reh4mat.com/pr...niem-am-oss-03/
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
tygryska 
tygryska


Wiek: 55
Dołączyła: 07 Lis 2009
Posty: 2621
Wysłany: Wto Kwi 15, 2014 4:48 pm   

dam linka kolezance ktora tez z kostka wiecznie cos ma ;) juz ją w gips tez wkladali...
_________________
kot tez czlowiek, tylko ma ogon, futerko i jest madrzejszy...
 
 
 
robo 


Wiek: 48
Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 320
Wysłany: Wto Kwi 15, 2014 6:18 pm   

Cytat:
-stwierdził ze gips był zle założony [...]-rehabilitacji nie da bo i tak nie ma terminów


- za pysk go trza było .... :evil: i zaraz by sie miejsce znalazło .... :evil: w końcu to ich wina :twisted: :mrgreen:
 
 
 
szater 


Wiek: 59
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5871
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sro Kwi 16, 2014 9:27 am   

Moze i tak ale ja ogólnie pogodny ludek jestem :mrgreen: i wbrew obiegowym opiniom coniektórych stosuje zasade:nic na siłe,nic za wszelka cene...jakos sobie radze :mrgreen:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
kiez 

Dołączył: 28 Lut 2017
Posty: 1
Wysłany: Wto Lut 28, 2017 5:07 pm   

Bo nic na siłę, wszystko młotkiem! :mrgreen:
_________________
smslån med betalningsanmärkning utan uc
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Polecane strony montaż anten Warszawa | | | | | |