Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 10:18 am
Ksieciunia nie ma wiec ja pozwole sobie podac ci kolejnosc masci:
Siarkowo-salicylowa- mozna stosowac bez ograniczen czasowych,codziennie az zaniknie łuska a skóra bedzie gotowa na przyjęcie cygnoliny.
Cygnolina zaczynamy od najniższych stezen: 0.10% ; 0.15% ; 0.25% ;0.5% ; 0.75% to powinno narazie ci starczyc mozesz jeszcze ewentualnie poprosic o 1% z tym ze niekoniecznie.Pilnuj jedynie aby lekarz przepisał ci najniższe stęzenie i wystawil recepty na kolejne w takiej kolejnosci jak podalam.
Gdy juz bedziesz miała te masci daj znac,podpowiem co i jak dalej.Powodzenia.Krysia
typka..sa to procentowe stezenia cygnoliny..poczawszy od najmniejszego do wyzszych
0.10%
0.25%
0.5%
1%
1.5%
2%
smarujesz kazda z tych masci jak pisalem po okolo 1do 1.5 tygodnia..nastepnie przechodzisz do wyzszego stezenia.. w miedzyczacie co okolo 3-4 dni zamiast cygnolina to posmaruj cienko sterydem..pamietaj jednak iz nie nalezy robic przerw w smarowaniu gdyz 2 dni zwloki spowoduja nawrot luski..powodzenia
_________________ luszczyca jest tylko choroba..jak wszystkie inne..i trzeba z nia nauczyc sie zyc
mam masci ....yupiiii !!!! przepisal bez problemow ,powiedzil tez tez od razu mogę sie zabrac za cygnolinę poniewaz przez dwa tygodnie przygotrowalam skore innymi masciami , W kazdym razie łuski juz nie mam .
mimo wszytsko poprosilam o ta masc salicylowo= siarkowa
Mimo wszytsko wzielam sobie wasze rady do serca i od dwoch tygodni bawie sie cygnolinka ,nie wiem czy tak ma byc czy nie wiec pytam ,Po zmyciu cygnoliny smaruje mascia chlodzaca z hydrocorysonem ,
Ogolnie wyglada jakby bylo gorzej ,zmiany sie rozlaly ,zrobily sie mocno czerone ,jak na razie zero poprawy ,nogi mnie troche pieka ,do tej pory nie trzymalam bygnoliny dlyuzej niz godzinę.
Cygnoline stosuje ttylko na nogi ,gora jakos sie leczy ,smaruje sie siara plus do tego jeszcze jakies dwie robione masci .
Tak sobie mysle ,ze chyba nie polece na wczasy z rodzinka ,szkoda ......mielismy leciec 30 czerwca male jak na razie nie zanosi sie zebym sie zaleczyla do tego czasu
Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sro Kwi 21, 2010 11:13 am
Wszystkie kosmetyki tej firmy warte zachodu.Buska maska siarczkowa-SUPER.Dla chorych na łuszczyce stawowa -balsam tez rewelka.Spokojnie mozna polecać.
Kochanie gdybys zostawiła wiadomosc to napewno bym sie skontaktowala.Czesto jestem ale nie jestem tzw.dostepna (gg to raczej nie mój konik,uzywam go tylko do udzielania porad-napisz ,podaj swoje gg i napewno sie skontaktuje)Pozdrawiam
Nie piszesz jakiego stezeni uzywasz.Zawsze nastepuje pogorszenie-plamy wygladaja jak zaognione,to reakcja na cygnoline.Jezeli bedziesz tak stosowala jak radzimy nie widze problemu abys pojechała-zaleczona -na wczasy z rodzina
Dzieki ,teraz pryznajmniej wiem ,ze jest ok ,czyli ,, gorzej ,, a tak naprawde ,, lepiej ,, ,,,, ale zakrecilam co??
Kupilam sobie dzisiaj sol BOHENSKA ..,, bede sie pluskac ,poprosilam tez w aptece o scagniecie prepatatu siarczanego do kapieli ,
bYLAM dzis u dermatologa{nowego} hehe ,jest ordynatorkA dermatlogi ,bardzo sie nademna litowala ,jak mnie zobaczylato powiedziAla ,,O BOZE ,, i zaprosila mnie do szpitala ,odmowilam ,Zaproponowala mi naswietlania lampami w szpitalu ,
Na razie odmowilam poniewaz wiaze sie to z czterodniowym pobytem w szpitalu ma proby ,W maju corka ma komunie wiec nie dam rady ...
N a RAZIE Stosuje sie do rad specjalitow ,jak narazie najleposzych jakich znam ,,,,,,czyli Was
aaaaa szader ,jade cygnolina 0,5 trzymam godzinkę,zaczelam od 10 minut i codszinnie przedluzalam.
dzis cofnalam sie do poczatku tego tematu ,i swierdzilam ,ze mam nogi jak daro tzn zgrabniejsze hehehe ale z malych chrostek zrobilo mi sie wlasnie cos takiego
Wiek: 49 Dołączył: 10 Lip 2006 Posty: 928 Skąd: Polska
Wysłany: Sro Kwi 21, 2010 4:47 pm
typka32 napisał/a:
aaaaa szader ,jade cygnolina 0,5 trzymam godzinkę,zaczelam od 10 minut i codszinnie przedluzalam.
dzis cofnalam sie do poczatku tego tematu ,i swierdzilam ,ze mam nogi jak daro tzn zgrabniejsze hehehe ale z malych chrostek zrobilo mi sie wlasnie cos takiego
ehh. wiesz jak się musiałem poświęcić, żeby je zaleczyć, nawet je musiałem ogolić czego nigdy w życiu nie robilem
Daro ,,,,... hehe czyli golenie nog dla faceta to jakies upokorzenie hehee wiesz ,ładne masz te nogi jakbys zalozyl kiecke to jeszcze nie jednemy bys w glowie zawrocil
Oczywiscie zartuje sobie .... nie gniewaj sie
Wiek: 49 Dołączył: 10 Lip 2006 Posty: 928 Skąd: Polska
Wysłany: Sro Kwi 21, 2010 7:19 pm
Bardzo szybko wtedy miałem popękaną skórę, rany itp. zdecydowałem się na cignoderm, w sumie dwa dni smarowania czy trzy i już było koniec mojego leczenia. Ale to było drastyczne leczenie, tzn. najpierw była zielona herbata aby pozbyć się łuski, później nakładałem maść cignoderm, którą trzymałem koło 2 godz. owijałem to folią, żeby się nie zmazywała maść, trzymałem to tyle, aż zaczynało szczypać i zmywałem, drugi dzień to samo, czyli maść na ok. godzinę i folia. Po dwóch dniach dałem spokój bo skóra już mnie piekła jak po porządnym opalaniu nie mogłem wejść do wanny bo szczypało ale jakoś dałem radę, skóra zaczęła mi schodzić po ok. 5 dniach - ta brązowa, a zmian już nie było tylko białe plamy, które schodziły same kilka tygodni. W sumie po 3 dniach zmian nie było, zresztą te zdjęcia przedstawiają stan moich nóg dzień po dniu, także póżniej po 3 dniach nie było czerwonych plam, łuski tylko zabliźnienia, czyli te białe plamy.
Musiałem się tak drastycznie potraktować bo piszczele już mi strasznie pękały rany były itp. Drastycznie pod tym względem, że mogłem to robić kilka dni a zrobiłem krócej trzymając dłużej maść. Gdybym to robił kilka dni maść musiałbym trzymać krócej i napewno nie szczypało by mnie to, ale cignoderm jak dla mnie jest skuteczny i bynajmniej robi to co ma robić, "wypala" - że tak to nazwę mi miejsca zmienione chorobowo. Do dzisiejszego dnia mam spokój z nogami pod tym względem, że nie wyglądają one aż tak jak na zdjęciu, oczywiście mam zmiany ale znacznie mniejsze
Wiem, że pewnie trudno uwierzyć, że w tak krótkim czasie się tego pozbyłem, ale naprawdę maść stosowałem o wiele za długo, tzn za długi czas trzymalem i poprostu wypaliło mi nawet zdrową skórę, ale pozbyłem się dziadostwa, przesadziłem z maścią, fakt cierpiałem od poparzenia ale poprostu rany mi już przeszkadzały i cała ta łuska, dlatego z tym radzę uważać i lepiej stosować kilka dni efekt napewno będzie taki sam, tylko okres zaleczenia dłuższy
chcialam jeszcze zapytac w jaki sposob nakladacie ta cygnoline ,ja piernicze sie z patyczkiem higienicznym ,strasznie dlugo nakladam ta masc ,strama sie nie uszkodzic zdrowej skory ,
Daro ,folią powiadasz?? ,,,,, .. hm.... trzeba sprobowac ,,,,,domyslam sie ,ze taka spozywcza przezroczysta bo chyba nie aluminiową
Wiek: 49 Dołączył: 10 Lip 2006 Posty: 928 Skąd: Polska
Wysłany: Sro Kwi 21, 2010 8:57 pm
Co do nakładania maści to ja kupowałem rękawiczki gumowe w aptece i normalnie palcem, ręką rozsmarowywałem maść, jeżeli masz takie nogi jak ja miałem to nie ma tam co omijać, bo mało tam miejsca ze zdrową skórą, więc możesz smarować calość, jeśli masz punkciki no cóż powiem szczerze nigdy się w to nie bawiłem tylko jadę na całego smaruje i zdrową i chorą, chociaż to mój błąd, co do folii - tak to jest folia spożywcza ta w rulonie co sama się do siebie przykleja, stosowałem ją dlatego, że jam mam się zmarować i maść ma się mi wytrzeć w spodnie lub coś innego, to w sumie żadne smarowanie, a tak chociaż wiem, że maść się nie wytrze.
Co do maści jeszcze i zmian pozbądź się najpierw łuski, bo na łuskę nie ma co smarować, gorsze działanie maści, tzn powinno się pozbyć najpier łuski, wtedy maści lepiej działają, lepiej się wchłaniają
Ja to jak stosowałem Cignoderm to smarowałem się normalnie palcem bez niczego Po posmarowaniu oczywiście dokładnie myłem ręce. Szkoda zachodu na jakieś patyczki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum