Daro, to wrzuć te wyniki. Na jednym mamowym forum znam matki, których dzieci mają poważne problemy z układem moczowym, może pomogą.
im szybciej, tym lepiej. Bo ja za kilka godzin na 3tyg wyjeżdżam
Wiek: 49 Dołączył: 10 Lip 2006 Posty: 928 Skąd: Polska
Wysłany: Pią Lip 02, 2010 12:54 pm
Glukoza - ujemny
Bilirubina - ujemny
Ciała ketonowe - ujemny
Ciężar właściwy - 10,25
Krew - ujemny
PH - 6,0
Białko - ujemny
Urobilinogen - w normie
Azotyny - ujemny
Leukocyty - ujemny
Kw. Askorbinowy - 25,0 mg/dl
Barwa - jasnożółta
Klarowność - przejrzysty
-------------------------------------
Śluz - mierny
Nabłonki wielokątne - pojedyńcze
Bakterie - nieliczne
Erytrocyty - świeże i wyługowane pojedyńcze w polu widzenia
Leukocyty - 15-20 w polu widzenia i w zlepach
DOdam, że córcia miała jakieś 8 m-cy temu bakterie coli w moczu, było ich bardzo dużo, miała ZUM, zostało to wyleczone, teraz posikuje mi trochę i nie wiem czy dobrze myślę ale te leukocyty są ponad normę poza tym erytrocyty świeże i wyługowane mogą chyba świadczyć o kłębuszkowym zapaleniu nerek, a nie wiem jak to sprawdzić jakie zrobić badania. Poza tym nie gorączkuje, czasami troszkę posika w majtki, pomimo tego, że już od ponad roku nie używam pampersów, ani na noc ani w dzień, ma 3 latka i 2 m-ce.
Dodam jeszcze, że dziś odebrałem wyniki posiewu i nic nie wychodowano
Ostatnio zmieniony przez daro Pią Lip 02, 2010 12:56 pm, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pią Lip 02, 2010 3:10 pm
Daro ogólnie nie jest zle.jest stan zapalny-dlatego te podwyzszone leukocyty,pojedyncze krwinki w pol widzenia moga swiadczyc tez o piasku,kamieniach-jednak jest to cos sladowego skoro nie podali ilosci tych czerwonych wpw.Powinna wiecej pic i to wody anie soków.Uważam ze powinienes jednak zdecydowac sie na konsultacje u nefrologa to jakby nie było małe dziecko juz po pewnych przejsciach no i do tego dziewczynka.Pozdrawiam
właśnie chciałam napisać, iż wskazuje to na stan zapalny:
Jak miałam zapalenie pęcherza to miałam właśnie leukocyty i erytrocyty w moczu. I również posikiwałam mimo, że dorosła jestem, po prostu samo się robiło
Wiek: 49 Dołączył: 10 Lip 2006 Posty: 928 Skąd: Polska
Wysłany: Pią Lip 02, 2010 11:07 pm
Z chęcią udałbym się do nefrologa nawet prywatnie, ale szczerze u mnie w mieście nikt prywatnie nie przyjmuje z nefrologów, tylko państwowo, chyba że ktoś jest o kim nie mam zielonego pojęcia, w necie przeszukałem wszystko nawet pobliskie miasta - dotyczące nefrologów i nic a nic nie udało mi się znaleźć, jedynie zostaje mi państwowo, ale tam wizyta za ok 3 m-ce, także nie ma się co łudzić.
A czy usg coś może pomóc????
Bo mógłbym jej zrobić usg jamy brzusznej prywatnie, może to coś wykaże.
A co do wody to pije dużo wody, co do soków to mało, daje jej raczej herbatki, teraz żurawinę i sok z czerwonej porzeczki, staramy się robić jej teraz kompoty, bo szczerze za sokami to tak średnio u niej woli wodę smakową, albo herbatkę
Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sob Lip 03, 2010 11:28 am
Daro usg nic nie da.Spokojnie nie jest zle.Jest stan zapalny ale tragedi nie ma.Pilnuj zeby nie biegała z mokrymi gatkami(np.zabawa z woda,w wodzie)nie siadała pupa na kamienie i zimne powierzchnie.,nie biegała boso.parz jej herbate z pokrzywy(można tez w aptee kupic ekstrakt z pokrzywy)Nie panikuj i spokojnie,porozmawiaj z lekarzem rodzinnym jak tak duża kolejka do nefrologa(moze wystawic skierowanie na tzw.pilne)Ja tez spróbowalabym poczekac u lekarza na koniec kolejki i poprosic o pomoc,małe dziecko,poprosisz czasem mozna trafic na dobra dusze.Powodzenia.
Kochani moi,
jestem po wizycie w przychodni przyszpitalnej, tam gdzie prowadzili Alę cyklosporyną i gdzie musiałam się przyznać, ze w porozumieniu z innym lekarzem zmieniłam Ali leczenie...
Akurat trafiliśmy na bardzo niemiłe zastępstwo znane mi z pobytów w szpitalu. Najpierw na mnie naskoczyła, że leczenie zeł, bo od 16roku życia się dzieciom Neotigason podaje. I podaje się w szpitalu, pod kontrolą. I że tratatata oni tyyyle zrobili co mogli i ogólnie fiu bździu.
Jako, ze tej Pani doktor nie lubię, wygarnęłam jej co myślę o leczeniu dziecka bez badań (a wyszły helikobakterie, które zaleczyliśmy mam nadzieję i co może być powodem ze Ali ciut lepiej, ie tylko z powodu leczenia, ale i z powodu zlikwidowania ogniska zapalnego) bo nie widzieli wskazań, oraz o marnej informacji (niczego nowego niż od nas w szpitalu, to się Pani nie dowie -buhahaha NIC mi w szpitalu TA baba nie powiedziała i pomogliście mi Wy, a nie szpital)
Po sprawdzeniu, okazało się, że neotigason jest jednak od 9rż, że postęp leczenia jest kolosalny i że mam leczyć dalej tak, jak poleciła nam lekarka z Rybnika
Mam nadzieję, że dzięki rybnikowej lekarce oszczędzę Ali pobytów w szpitalu
A jak wygląda sprawa oststniego leczenia Ali? Otóż w skrócie:
Od grudnia brała cyklosporynę i pod koniec lutego zaczął jej się pojawiać zdrowy naskórek. 30kwietnia na kontroli u ordynatorki Ala miała jeszcze tylko kilka niedużych zmian. Miałam jej dalej dawać cyklosporynę a jak zmiany znikną - odstawić leczenie,.
zamiast znikać, już w maju zaczęły pojawiać się nowe, pomimo leczenia cyklosporyną. I pojawiało się ich mnóstwo. W czerwcu prawie bez naskórka trafiliśmy na Rybnik. Zleciła badania (ogrom), kazała wziąć do końca cyklosporynę (kilka piguł raptem) zaleczyliśmy helikoptery i lecimy na neotigasonie.
Na dzisiaj Ala wygląda jak żyrafa opalona ma to, co było zdrowe, a co u żyrafy jest tymi cienkimi liniami
nowa skóra jest blado-biała, ale jest. dalej mamy bardzo duży obszar zmian. Leczenie na kolejne 2 miesiące..
Bardzo przykre leczenie, którego skutkiem ubocznym są wysuszone śluzówki i skóra krwawi z ust, z odbytu, z nosa - co prawda niewiele, ale jest to bolesne. Nadal jest bardzo dzielna.
I dzielnie się smarujemy, czym się da :przytul:
dziękuję, jeśli dotrwaliście do końca
gosc [Usunięty]
Wysłany: Wto Sie 10, 2010 3:59 pm
Agusku bardzo Ci dziękuję za to że jesteś,że chce ci się tu pisać i z nami tu być.Jak Ciebie czytam to upewniam się tylko w swoich spostrzeżeniach-mocne z Was baby,oj mocne.
To,że wszyscy tu za Was kciuki trzymamy to już napewno wiesz.Cieszę sie bardzo z tych waszych zwycięstw.Ważne że Ala walczy a właściwie obie nieźle dajecie p.ł do pieca.Pozdrawiam gorąco całą rodzinkę a.... Bolek macha łapą
bardzo bardzo dzielne jestescie obie
mam nadzieje ze małej zmian beda sie juz teraz cofaly coraz mocniej
sciskam mocno i poglaszcz mała po glowie od pregowanej
_________________ kot tez czlowiek, tylko ma ogon, futerko i jest madrzejszy...
U nas bez zmian. Ala się łuszczy, pojawiły się nowe placki, ze względu na przerwę tygodniową w przyjmowaniu neotigasonu ale powoli powoli mam nadzieję, że wszystko ładnie nam się poukłada
ściskam i pozdrawiam
Agusek
gosc [Usunięty]
Wysłany: Czw Sie 26, 2010 8:55 pm
Buziaki wielkie dla obu pań i myśli pełne optymizmu.... jak zwykle przesyłam .Moje serce zawsze z tymi,którzy walczą....dzieki za meldunek Agusku
Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pią Sie 27, 2010 8:49 am
Ja takoż samo sciskam was wszystkie,fajnie że jest w tobie tyle optymizmu i chęci do walki.Buziolki posyłam i...wiązankę pozytywnej energii,woreczek pomyslnosci i wiaderko odwagi
Kuracja neotigasonem trwa, 25 października mieliśmy wizytę u Pani Ordynator w Katowicach. Obraziła się
Jutro jedziemy do Rybnika, bo Ala dalej wysypana. Wypadają jej włosy musieliśmy je obciąć na krótko, ale prześwituje jej skóra głowy, a miała taaaakie gęste
nic to, odstawimy neotigason, to odrosną
Ala po neotigasonie ma bardzo kruche paznokcie i jej wrastają w paluchy u stóp, więc zaliczamy też bardzo miłego chirurga dziecięcego, który wycinać nie lubi i nie chce, więc moczymy, podważamy i walczymy siłą natury
Związane jest to z ogromnym stanem zapalnym i... no brawo, nowym wysypem
buziaki kochani zamelduję się znowu, na dzień dzisiejszy mam młyn taki, że zapominam jak się nazywam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum