Łuszczyca Łuszczyca - leczenie - forum Łuszczyca
Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

Artykuły o leczeniu łuszczycy, Artykuły o Łuszczycy, Leczenie ŁuszczycyArtykuły  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
JESTEM WYLECZONY(zaleczony?)od 3 LAT bez powrotu choroby.
Autor Wiadomość
andrzej 
andrzej

Wiek: 67
Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 188
Skąd: Podbeskidzie
Wysłany: Nie Sie 01, 2010 10:15 pm   

maska zawiera 0,5 kg dość przyjemny zapach około 25 zł.powodzenia... :grin:
 
 
gosc
[Usunięty]

Wysłany: Nie Sie 01, 2010 10:30 pm   

Andrzej czy dobrze zrozumiałam,że u Ciebie to ona.... niekoniecznie :?: .

Szukając pomocy dla siebie trafiłam na tę Maskę,ja bardziej myślałam o niej jako o środku nawilżającym i wyrównującym zabarwienie skóry po leczeniu cygnoliną.Ale moje wieści to teoria nie wypraktykowałam tej Maski....jeszcze :roll:
 
 
andrzej 
andrzej

Wiek: 67
Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 188
Skąd: Podbeskidzie
Wysłany: Nie Sie 01, 2010 11:28 pm   

wysmarowałem jedno opakowanie 0,5 kg wróciłem do maści robionych,wiecie z doświadczenia że maści działają na każdego inaczej...musicie spróbować biała zawiera siarkę, duże opakowanie www SULPHUR COM.PL (BUSKO-ZDRÓJ) pytajcie w aptekach powodzenia....
 
 
gosc
[Usunięty]

Wysłany: Wto Sie 03, 2010 6:05 pm   

No właśnie po dzisiejszej kompieli słonecznej to stwierdziłam,że nie wszędzie słoneczko wyrównało.... moje barwy nabyte dzieki cygnolince. Ciekawam dlaczego,szczególnie na ramionach widać :roll: .Ale co mi tam.....jak nie ma tej @ :mrgreen: :mrgreen:
 
 
Ameigenen 
Avatar


Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 69
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 10:28 am   Re: JESTEM WYLECZONY(zaleczony?)od 3 LAT bez powrotu choroby

Tropicohot napisał/a:
Pomogło,dlatego polecam.
-rzuć palenie koniecznie
-przestań pić alkohol jakikolwiek
-przestań pić kawę
Zmień dietę
-unikaj smażonego
-unikaj mikrofali
-unikaj białego cukru
-unikaj ostrych przypraw oraz przypraw z zawartościa gutminianu sody
-unikaj mrozonek
]
Polecam dietę śródziemnomorską. Może nie leczy ale na pewno nie szkodzi na łuszczycę. Wszystko co jest tu wyliczone to szczera prawda, tylko odnośnie mrożonek mam inne zdanie.
 
 
basia44 


Wiek: 61
Dołączyła: 07 Lis 2009
Posty: 1690
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 12:45 pm   

Odnośnie diety jem wszystko z umiarem i też mam remisje (oprócz białego cukru tego unikam)
_________________
Prawdziwa przyjaźń opiera się na tym,co jest dobre dla obydwu przyjaciół
 
 
 
szater 


Wiek: 67
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5953
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 1:46 pm   

...dobrze ze pozwolenie na oddychanie zostało...bo zycie rzeczywiscie po tej rozpisce ...zachecajaco nie wyglada.... :zly:
 
 
gosc
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lut 18, 2011 4:01 pm   

Co do pierwszej części: wszystko w cholerę rzuciłam :mrgreen: Z drugiej- wszystko zostało ale pocieszam się, bo tam jest napisane... unikaj :banan:
 
 
Ameigenen 
Avatar


Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 69
Wysłany: Sob Lut 19, 2011 3:40 pm   

szater napisał/a:
...dobrze ze pozwolenie na oddychanie zostało...bo zycie rzeczywiscie po tej rozpisce ...zachecajaco nie wyglada.... :zly:

Niestety chorujemy na chorobę na którą nie wynaleziono lekarstwa, w dodatku nie miłą dla oka. Musimy uważać co jemy, co pijemy, w czym się kąpiemy. Musimy uważać na zęby, zatoki, na infekcje. Unikać stresu, kurzu i zarazków. W sumie jesteśmy INNI.
 
 
stary luszczyk 
staryluszczyk


Wiek: 63
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 922
Skąd: grudziadz
Wysłany: Sob Lut 19, 2011 4:07 pm   

jezusiczku ty moj kochany..toz wy juz zyc nie powinniscie ..ani oddychac(wszak w powietrzu sam smog-bardzo szkodliwy) powtorze to co juz tu kiedys napisalem.. zyje bez zadnych ograniczen..jem to na co mam ochote...od kieliszka nie stronie-czasem wrecz ostre dwudniowki mi sie trafiaja..(sexu tylko nie naduzywam bo trudno teraz o fajne nowe partnerki a i chorobska roznego typu tez panoszą sie :mrgreen: ) luszczyce mam widoczna ale praktycznie wciaz na takim samym poziomie bo walcze z nia jak sie da...stawowka i owszem..dokucza..ale to nie powod by zalmywac rece..jak za bardzo atakuje to podrywam jakas szczupla kobietke i wyruszam na tance..nic tak nie gimnastykuje stawow jak calonocne wygibasy(te po tancach w alkowie tez :roll: )..diet nie stosuje..szkoda zycia na takie glupoty..cygnolinka..natluszczanie...czasem jakis wspomagacz sterydowy..trexanik na zmiane z cyklosporynka ..i zyje...coz chciec wiecej? :wow: :drink: :brawo: :roll:
_________________
luszczyca jest tylko choroba..jak wszystkie inne..i trzeba z nia nauczyc sie zyc
 
 
 
szater 


Wiek: 67
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5953
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sob Lut 19, 2011 4:08 pm   

....witaj po roku Księciuniu.... :zly:
 
 
gosc
[Usunięty]

Wysłany: Sob Lut 19, 2011 6:37 pm   

Co do: ulic, dzwonków i numerów...zgoda :mrgreen: . Ale czemu udar....to my mamy na niego jakikolwiek wpływ? :>
 
 
iwona-k-60 
iwona


Wiek: 65
Dołączyła: 14 Gru 2009
Posty: 284
Skąd: łódż
Wysłany: Nie Lut 20, 2011 2:56 am   

Stary łuszczyku witaj miło :mrgreen: .gdzieś się podziewał taki kawał czasu :hmm: dobrze ,że już wróciłeś :brawo:
 
 
 
ewa49 


Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 496
Skąd: Lodz
Wysłany: Nie Lut 20, 2011 9:08 am   

Stary łuszczyku :* :* . Witam ,mocno caluje i podrawiam :grin:
 
 
szater 


Wiek: 67
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5953
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Nie Lut 20, 2011 10:22 am   

Ameigenen napisał/a:
szater napisał/a:
...dobrze ze pozwolenie na oddychanie zostało...bo zycie rzeczywiscie po tej rozpisce ...zachecajaco nie wyglada.... :zly:

Niestety chorujemy na chorobę na którą nie wynaleziono lekarstwa, w dodatku nie miłą dla oka. Musimy uważać co jemy, co pijemy, w czym się kąpiemy. Musimy uważać na zęby, zatoki, na infekcje. Unikać stresu, kurzu i zarazków. W sumie jesteśmy INNI.


Kochany ludku (sory nie wiem wzgledem płci jaki to nick)....żyje 40 lat w łuszczyca...były słabsze okresy ale generalnie wymiatałam jak sie patrzy....miałam gdzies zakazy i nakazy....uwazam ze nie musze załowac tego co przezyłam a i wspomnienia sa piekne...nadal nie narzekam pomimo ze troszke lat przybyło....ciesze sie zyciem...flirtuje...potrafie soba zainteresowac i ....nie marudze,nie absorbuje moja choroba całego swiata....wiec mi tu nie pitul i nie strasz młodych osóbek jakie to ciezkie zycie nas czeka....znam osobiscie przesympatyczne osoby z tego chociazby forum które pomimo ze choruja sa radosne,wesołe i....SZCZESLIWE! ...czego i tobie zycze :yoyo:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Polecane strony montaż anten Warszawa