Łuszczyca Łuszczyca - leczenie - forum Łuszczyca
Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Warto się zarejestrować - po zalogowaniu dostępne są dodatkowe opcje na forum i nie wyświetlają się reklamy


Poprzedni temat «» Następny temat
ŁUSZCZYCA NÓG I DŁONI
Autor Wiadomość
daro 


Wiek: 41
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 928
Skąd: Polska
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 7:30 pm   ŁUSZCZYCA NÓG I DŁONI

Leczę łuszczycę od 15 lat (mam ją na dłoniach, rękach, nogach, czasami pojawia mi się na plecach), próbowałem różnych maści, tabletek itp. Od małego lekarze jedyne co mi przepisywali, to sterydy i standardowe maści, które wcale mi nie pomagały. Obecnie (i od dawna) nie chodzę po lekarzach, nie zażywam żadnych leków, ani nie smaruje się maściami sterydowymi, jedyną maścią jaką stosuję jest CIGNODERM robiony. Jeszcze kilka miesięcy temu można go było kupić w aptece, lecz niestety został wycofany. Jest to jedyna maść, dzięki której zaleczam łuszczycę na dłuższy okres, nawet na pół roku albo rok. Stosuję to maść od dwóch lat i jedynie ona mi pomaga. Po nasmarowaniu się maścią owijam się folią i tak trzymam kilka godzin (dla osób które robią to I raz nie polecam tak długiego okresu trzymania maści). Obecnie mam zaleczone noogi, miałem całe piszczele w łuszczycy, jedna wielka skorupa, przy okazji leczenia maścią robiłem fotki piszczeli dla tych którzy chcą tego spróbować i zobaczyć jak maść działa. Robię je dlatego, że na wielu forach pojawiają się ludzie, którzy poprostu coś reklamują, którym nie warto ufać. Jeżeli ktoś ma jakieś pytania służę radą. Może mój sposób komuś pomoże :D


Zdjęcia przed leczeniem:







Zdjęcia w trakcie leczenia:







Zdjęcia po leczeniu:




 
 
 
daro 


Wiek: 41
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 928
Skąd: Polska
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 10:28 pm   DŁONIE

Na dłonie stosuję (polecam) liście z zielonej herbaty, które poleciła mi znajoma. Parzę liście zielonej herbaty (zwykła liściasta zielona herbata), po czym odlewam wodę i przykładam ciepłe liście na dłonie i owijam folią, trzymam to jak najdłużej. Po nich skóra inaczej wygląda i dzięki niej pozbywam się łuski. Ostatnio zastosowałem krem, o którym była mowa na tamtym forum, jest to krem do stóp przesuszonych LIRENE -dr.Ireny Eris, powiem szczerze, że na mnie działa, bynajmniej pomaga mi na dłonie. Nie twierdzę, że zalecza on łuszczycę, ale moje ręce wyglądają lepiej i bynajmniej nie mam całych pokrytych w krostkach, połowy się pozbyłem. :D :D :D
 
 
 
kinguska


Dołączył: 11 Lip 2006
Posty: 14
Wysłany: Sro Lip 12, 2006 12:22 am   

Ja mam łuszczycę 2 lata i martwi mnie to że zaczęło się od dłoni, później stopy (podeszwa), a teraz idzie w górę. Boję się że pójdzie dalej :cry: Ja biorę neotigason, ale nie pomaga. Poza tym przeraża mnie fakt, że 2 lata do zakończeniu leczenia nie można zajść w ciążę :( , nie mówiąc nic o tym że środkki any też odpadają :( lipa na maksa. Tylko sie zastanawiam, co jest nie tak, skoro na rękach rany mi sie pogoiły i jest w sumie dobrze, a stopy nie lepiej tylko gorzej.
znowu zaczynam sie załamywać
i jeszcze to lato: nie można założyć normalnych klapek, bo sie zaraz dziwnie patrzą, tylko w adidasach ech
pozdrowienia
p.s seksowne łydki neo :)
 
 
 
ksanty


Dołączył: 11 Lip 2006
Posty: 28
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sro Lip 12, 2006 9:38 am   

ja mam na stopach i nie przejmuję sie spojrzeniami ludzi, ich problem :)

nie widzę sensu odparzania sobie stóp i noszę klapki
 
 
 
kinguska


Dołączył: 11 Lip 2006
Posty: 14
Wysłany: Sro Lip 12, 2006 3:48 pm   

no tak ale widzisz na porodzie sama sie wstydziłaś. a wiesz to jeszcze zależy jak to wygląda. Jak miałam tylko podeszwy to było ok, ale teraz... a poza tym powiem szczerze, że jak założe sandały i przejde kawałek to odrazu mi sie wszystko rozwala a w adidasach nie. No ale odparzenia to 2 sprawa :)
 
 
 
daro 


Wiek: 41
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 928
Skąd: Polska
Wysłany: Sro Lip 12, 2006 4:31 pm   

Kinguska moja znajoma ma też łuszczycę na spodach stóp i ona mi właśnie poleciła te liście z zielonej herbaty - jej pomaga na stopy. Może i na ciebie to zadziała :) Ja akurat na spodzie stopy nie mam czasami robi mi się na wewnętrznej części dłoni ale obecnie smaruje to kremem do stóp przesuszonych (lirene) i pomaga :)
 
 
 
daro 


Wiek: 41
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 928
Skąd: Polska
Wysłany: Sro Lip 12, 2006 4:41 pm   

Kinguska dlaczego 2 lata po zkończeniu leczenia nie można zajść w ciążę? (pytam bo z żona staramy się o dziecko, a ja w końcu też się leczę, ale akurat nie tym co ty, tylko tym o czym wyżej napisałem) Pytam bo chciałbym wiedzieć, czy po jakiś maściach czy czymkolwiek są jakieś czasowe ograniczenia czy poprostu po leczeniu nie wychodzi?
 
 
 
ksanty


Dołączył: 11 Lip 2006
Posty: 28
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Czw Lip 13, 2006 11:14 am   

w czasie porodu wstydziłam się ale to było 3 lata temu
od tego czasu pogodziłam się z chorobą
 
 
 
kinguska


Dołączył: 11 Lip 2006
Posty: 14
Wysłany: Czw Lip 13, 2006 7:22 pm   

Daro jest tak: ja biore neotigason(zresztą sam o nim pisałeś) i to jest lek który ma takie przeciwskazania że np: nie można pić alkoholu, nie można sie opalać, nie można zajść w ciążę itd. On strasznie działa niszcząco na organizm. Praktycznie co 2 miechy mam robione badania. No i każdy lekaż mówi, że jeżeli w czasie leczenia i 2 lata po zakończeniu zajdę w ciążę, to dziecko prawie w 100% będzie chore. Taki chamski lek Sad. Sprawa byłaby prostrza jeżeli 2 lata przed leczeniem brałabym leki antykoncepcyjne i te same kontynuowałabym teraz, bo w czasie leczenia i 2 lata po, nie mogę zacząć. A że nie brałam, to jak to lekarz powiedział teraz zostaje mi tylko kubeł zimnej wody na głowę (nie chciałam go już uświadamiać o innych sposobach antykoncepcji hehhe). A wiesz to jest ryzyko. Naszczęście mam 21 lat i nie mam rodziny, bo tak to byłaby katastrofa. Co do Ciebie to nie wiem czy bierzesz coś doustnie. Jeżeli na czymś pisze, że nie mogą przyjmować kobiety w ciąży, to myśle że chociaż w jakimś procencie działa to też na mężczyzn. Moja mama jest pielęgniarką i mówi że podobno na plemniki też do działa Ale najlepiej skonsultuj sie ztwoim lekarzem prowadzącym lub farmaceutą hehehe
 
 
 
daro 


Wiek: 41
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 928
Skąd: Polska
Wysłany: Czw Lip 13, 2006 9:18 pm   

Kinguska dzięki z odpowiedź, wiesz ja już od dłuższego czasu nie biorę tych świństw, żadnych doustnych ani sterydów. Faszerowali mnie tym od 15 roku życia, pewnie coś tam już we mnie zostało, ale wiem, że nie warto połykać ani smarować się tymi mocnymi specyfikami (15 lat leczenia łuszczycy). Póki nie myśli się o rodzinie człowiek nie myśli co źle wpływa, walczy tylko o to by jakoś to zaleczyć, ale jestem po ślubie 5 lat i teraz jedynie o czym myśle to o tym, aby coś źle nie wpłynęło na mnie tzn. chodzi mi o planowanie rodziny. Wiesz w tych przeciwskazaniach pisze wiele, ja np. cignodermem smaruje się i trzymam go pół dnia na sobie, a we wskazaniach jest kilka minut. Także nie patrzę na to, staram się próbować tego co najmniej szkodzi a działa. Jak na razie tą maścią jest cigoderm i nie jest tak szkodliwy jak steryd, ale wiadomo w łuszczycy wszstko się uodparnia i też nie wiem na jak długo będzie mi pomagał, mam nadzieję, że nie będę musiał nigy zazywać sterydów, ani silnych tabletek, czego życzę i tobie :D
 
 
 
kinguska


Dołączył: 11 Lip 2006
Posty: 14
Wysłany: Czw Lip 13, 2006 11:52 pm   

Ja już biorę to ponad rok i ostatnio dopiero lekarz wpadł na to żeby mi zrobić jakieś dodadkowe badania. Wkurzyłam sie i powiedziałam że skoro przez rok mi neotigason nie pomógł, to ja już go nie chce brać. No i lekarz sam mi przyznał rację :) Kurde oni myślą że człowiek żadnych planów życiowych nie ma :) A tak naprawde najgorsze na początku było dla mnie to, że nie mogłam pić żadnego alkoholu. Wiesz- życie studenckie. Ale teraz już jest ok. Przyzwyczaiłam sie, a skoro leki odstawiłam, to 1 piwo nie zaszkodzi, a wtedy już nie musze wszystkim tłumaczyć dlaczego nie pije :)
 
 
 
naneczka

Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 7
Wysłany: Pią Lip 14, 2006 10:50 pm   

mi natomiast lekarz polecil branie wiesiolka i tranu wcelu nawilzania skory od srodka ale jakos nie wicac poprawy.
 
 
konefka


Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 1
Wysłany: Pon Lip 17, 2006 1:32 pm   

hej
daro udało Ci sie całkiem wyleczyć dłonie zieloną herbatą ?
odpisz
 
 
daro 


Wiek: 41
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 928
Skąd: Polska
Wysłany: Pon Lip 17, 2006 5:14 pm   

Konefka mam fotki swoich rąk jak wyglądały miesiąc temu a jakie są teraz mogę ci przesłać na pocztę jeśli chcesz sama zobaczysz. Zostały mi tylko śladowe miejsca z łuszczycą, tzn miałem całe dłonie w łuszczycy, w sumie nie było miejsca zdrowej skóry, obecnie pozostało mi tylko kilka krostek na palcach, a wyżej na dłoni (pod spodem i na zewnątrz, tzn wewnętrzna i zewnętrzna część dłoni) już wyleczone. Herbatke obecnie po takim już zaleczeniu stosuję sporadycznie, wcześniej stosowałem częściej, obecnie codziennie smaruje dłonie kremem do stóp przesuszonych LIRENE dr. Ireny Eris (koniecznie do przesuszonych) ok. 8 zł. kosztuje, on mi też bardzo pomaga, jedno smarowanie dziennie dłoni nim wystarczy. Także dzięki tej herbatce i kremowi mam ładne dłonie. Jak będziesz chciała zobaczyć to napisz emaila to ci wyślę fotki.
 
 
 
Monika*


Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 40
Skąd: okolice Lublina
Wysłany: Sro Lip 19, 2006 11:34 am   

Mi 4 lata temu przypadkiem zaleczyły się wszystkie zmiany ł. Zaraz po urodzeniu dziecka cierpiałam na straszne bóle brzucha, u ilu lekarzy byłam - nie policzę, od każdego wychodziłam z inną diagnozą i innymi lekami, wreszcie trafiłam na lekarza, który od razu zastosował hospitalizację, zrobił mi wiele badań i zastosował skuteczne leczenie. Wyszłam ze szpitala po 2 tygodniach nie tylko bez bólu brzucha ale i bez krost na ciele. Ponad rok byłam czysta i już myślałam, że pożegnałam ł. na zawsze a tu nastąpił wysyp. Przejrzałam kartę leczenia szpitalnego i okazało się że leczona byłam silnym sterydem przeciwzapalnym Hydrocortison. Oczywiście nie polecam takiego leczenia, wprawdzie mam tylko małe krostki na udach i kilka na plecach no i w głowie, ale mam trudności z zaleczeniem tego, a próbowałam już chyba wszystkie maści proponowane przez Was na poprzednim forum, ostatnio Sorel - wysmarowałam całą tubę, zero efektu. myślę, że po prostu Hydrocortison mógł mnie uodpornić.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Polecane strony montaż anten Warszawa | | | | | |