Łuszczyca Łuszczyca - leczenie - forum Łuszczyca
Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Warto się zarejestrować - po zalogowaniu dostępne są dodatkowe opcje na forum i nie wyświetlają się reklamy


Poprzedni temat «» Następny temat
pomoc fachowa w walce z łuszczycą poszukiwana
Autor Wiadomość
Marusia 

Wiek: 45
Dołączyła: 11 Kwi 2012
Posty: 14
Skąd: Rumia
Wysłany: Sro Kwi 11, 2012 1:38 pm   pomoc fachowa w walce z łuszczycą poszukiwana

Witajcie,

jestem świeżutka - nie mylić z młodziutka :wink: - na forum... więc na początek może kilka słów o mnie i mojej łuszczycy.

Mam 39 lat, moja "przygoda" z łuszczycą trwa już jakieś 10-12 lat. Może to wydawać się dziwne, ale tak naprawdę to nawet nie pamiętam juz jak długo i właściwie jaka była przyczyna pierwszych objawów.

Pewnie można zaliczyć mnie do grona szczęśliwców, ponieważ przez większośc tego czasu miałam względny spokój z ł, główny objaw miałam na łokciu, latem pod wpływem słoneczka następowało mozna powiedziec samowyleczenie. W okresie bardziej nasilonych objawów szybciutko pomagało smarowanie maścią Dermovate... wiem, wiem nie krzyczcie za głośno, jak poczytałam trochę postów na forum, to juz sie zorientowałam, że nie tędy droga, ale coż poradzę jak trafiłam na konowała a nie lekarza, że od razu zapisał maść sterydową? W końcu człowiek idzie do lekarza bo niby powinien byc mądrzejszy od nas, ale tak naprawdę to chyba na dzień dobry w gabinecie powinno się pytać takiego delikwenta czy ma też łuszczycę, to wtedy jest jakis cień nadziei, że będzie wiedział jak rozsądnie leczyć, żeby nie szkodzić...ale to juz inny temat

Wracając do mnie...wszystko co dobre szybko się kończy i niestety ł zaczęła bardziej atakować i pojawiać się w nowych miejscach. Aktualnie największe ognisko mam na piszczeli, poza tym trochę punktów na udach, ramieniu, tułowiu, wspomnianym wczesniej łokciu, narządach intymnych i w głowie. Trafiłam do kolejnego dermatologa, który w odróżnieniu od poprzedników zdecydowanie odrzuca maść sterydową, ale jakoś nie mam przekonania do tego co zaleca.

I teraz własnie dochodzę do sedna sprawy :mrgreen: a mianowicie bardzo Was doświadczonych forumowiczów proszę o pomoc i porady :grin:
Pani doktor zapisała cygnolinę, na kwitku z apteki jest napisane 0,125 - w innym wątku poświęconym typowo temu mazidłu nie doczytałam takiej wartości, dodatkowo powiem, że z tego co poczytałam to powinno się to nakładac na 2 godz, a p. doktor nic takiego nie mówiła, raczej nawet sugerowała, że na noc...

Proszę poradźcie co robić bo życie mi to paskudztwo zaczyna obrzydzać, a nie chcę sobie narobić kłopotów. Może w ogóle powinnam stosować inne preparaty niż tą cygnolinę? Niby od lat mam łuszczycę, ale chyba ciągle mało o niej wiem :oops:
 
 
szater 


Wiek: 60
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5905
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sro Kwi 11, 2012 5:31 pm   

Jak miałas mozliwosc zapoznania sie z leczeniem cygnolina to zapewne wiesz ze sa aktualnie 2metody:duze stezenie na krótki czas lub mniejsze stezenia na okres do 2h,sukcesywnie zwiekszajac stezenie.Cygnolina która otrzymałas to własnie bardzo słabiutkie jej stezenie.Stosowanie cygnoliny na dłuzej niz 2h nic nie daje bo ona poprostu po tym czasie sie przestaje wchłaniac.Mozna ja trzymac całą noc ale ....uwazam ze lepsze wyniki terapeutyczne otrzyma sie stosuja 2x dziennie na 2h.Cygnolną mozna sie poparzyc i to solidnie jezeli ktos nie zna instrukcji obsługi ale przy takimstezeniu jakie otrzymałas raczej to niemozliwe.Nie stosuje sie jej na twarz,faudy skórne,pod piersiami,na narzady intymne i nie na głowe-tam stosujemy w płynie cygnoline.Cygnolina bezodwrotu niszczy wszystko czego sie nią dotknie:meble,posciel,rzeczy,uwazac trzeba na dzieci ,współmałżonków,zwierzęta .Powinnas najpierw zastosowac masc salicylowo-siarkową przez tydzien która zlikwiduje łuske i pozwoli lepiej dzialac cygnolinie.Po cygnolinie trzeba ciało dobrze nawilżac i natłuszczac.Zasady zmywania cygnoliny mam nadzieje ze znasz...w razie czego...jestem :mrgreen:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
Marusia 

Wiek: 45
Dołączyła: 11 Kwi 2012
Posty: 14
Skąd: Rumia
  Wysłany: Sro Kwi 11, 2012 6:55 pm   

Dzięki za rady :smile:

nie bardzo znam się na cygnolinie, dopiero co lekarka mi ją przepisała i zanim zaczęłam stosowanie chciałam dowiedzieć się czegoś więcej...i tak trafiłam na forum.

Przeczytałam wątek o cygnolinie i wyszło na to, że trzeba ją umiejętnie stosować, a mam wrażenie że p. doktor zupełnie mi tego nie wytłumaczyła...

Ta maść siarkowo-salicylowa jest tez robiona w aptece na receptę czy kupuje się ją gotową? nic takiego nie dostałam od lekarki, zapisała po prostu cygnolinę, kazała smarować i tyle. Nic tez nie mówiła o zmywaniu ani o nawilżaniu i natłuszczaniu potem, czym najlepiej?

Wcześniej, po dermovate a przed cygnoliną miałam elosalic, potem daivonex, ale rezultaty nie były zbyt dobre. Na głowę z kolei płyn belosalic i na przemian szampon clobex i polytar brązowy. Efekty - dalej się sypię... :cry:

To może głupio zabrzmi, ale powiedzcie proszę jak krowie na rowie co robić? Lato się zbliża a na kieckę z takimi nogami nie ma szans...
 
 
szater 


Wiek: 60
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5905
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Czw Kwi 12, 2012 8:22 am   

Mam nadzieje że troszke chociaż info na temat cygnoliny masz.Zerknij na ten link (tam własnie w bardzo prosty sposób opisalismy z kolega instrukcje obsługi):

http://forum.luszczyce.pl...radnik-t58.html

Masc siarkowo-salicylowa to masc robiona,pomaga ona pozbyc sie łuski i przygotowuje skóre na dzialanie cygnoliny.

Nawilzamy i natłuszczamy różnymi mazidłami w zaleznosci co komu najlepiej działa:jeden stosuje Garniera inny masc ochronną z wit A,Mediderm,smarują tez zelem zywokostowym ichyba taki najbardziej skuteczny balsam z nagietka:

http://www.farbus.pl/fr/h...etka-250ml.html

Na głowe to najlepiej doradzi Puma...mysle ze trzeba najpierw pozbyc sie łuski papką drozdzowa.
Niestety nie ma jednej konkretnej porady,recepy i leku.Mam nadzieje ze masz łuszczycye plackowatą.....bo inne rodzaje troszke inaczej sie leczy.

Co do lekarzy to tak bym nie utyskiwała na nich bo w koncu w podstawowych metodach leczenia łszczycy jest sterydoterapia-skoro tak podchodzi medycyna i tak sa uczeni to trudno wymagac od nich aby znali "ludowe"sposoby.Z tego co czytałam u ciebie tez szedł jakis czas DAIVONEX wiec i nie same sterydy :razz: poza tym leczenie łuszczycy to ciagła walka a i nie zawsze osiaga sie cel-remisje....tak ze spokojnie nalezy podejsc do tematu i....eksperymentowac na sobie.Mamy do wyboru pełno rozmaitych wspomagaczy:kapiele,zioła,diety i inne cuda wianki a i czasu....czasu mamy całe życie...powodzenia :mrgreen:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
Marusia 

Wiek: 45
Dołączyła: 11 Kwi 2012
Posty: 14
Skąd: Rumia
Wysłany: Czw Kwi 12, 2012 9:07 am   

Szater, wielkie dzięki za porady, zaopatrzę się w potrzebny asortyment i zaczynam walkę :grin:

A co do lekarzy....tak jak wczesniej napisałam jak lekarz sam nie boryka się z łuszczycą to rzeczywiście może nie znać jak to określiłaś "ludowych" sposobów... Mam nadzieję, że żadnego lekarza na forum nie uraziłam, bo nie taki jest mój cel
 
 
Marusia 

Wiek: 45
Dołączyła: 11 Kwi 2012
Posty: 14
Skąd: Rumia
Wysłany: Czw Kwi 19, 2012 8:53 am   

no to pierwszy tydzień z cygnoliną za mną :mrgreen: ... to oczywiście za krótko na jakieś wielkie efekty, ale wydaje mi się, że będzie dobrze :smile: zmiany są oczywiście czarwoniutkie, ale skóra jest raczej gładka, nie widzę żadnych niepokojących objawów np. uczulenia...
po zmyciu smaruję balsamem Cerkobalm - w aptece mi pani go poleciła, zawiera mocznik i beta karoten - to chyba dobrze? jak się juz ładnie wchłonie to natłuszczam clobazą - podpowiedzcie proszę czy dobrze robię? :?:
 
 
szater 


Wiek: 60
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5905
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Czw Kwi 19, 2012 9:11 am   

Marusiu dobrze rozbisz,pamietaj tylko zeby stosowac masc po masci w odstepie okolo 2h nie jedno na drugie :wink: dłuzsze przerwy lepsze niż krótsze :mrgreen: powodzenia
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
Marusia 

Wiek: 45
Dołączyła: 11 Kwi 2012
Posty: 14
Skąd: Rumia
Wysłany: Czw Kwi 19, 2012 9:30 am   

żeby nie zapeszać - nie dziękuję :mrgreen: .... ale trzymajcie kciuki, będę zdawać relację jak postępy :lol:
 
 
Marusia 

Wiek: 45
Dołączyła: 11 Kwi 2012
Posty: 14
Skąd: Rumia
Wysłany: Czw Kwi 19, 2012 9:31 am   

aha, jeszcze jedno pytanko :roll: mam teraz cygnolinę 0,125, to chyba bardzo słabe stężenie, czy powinnam powoli zwiększać moc?
 
 
szater 


Wiek: 60
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5905
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Czw Kwi 19, 2012 12:48 pm   

te cygnoline powinnas stosowac przez okres około 10 do 14 dni....obserwuj czy bedzie działała,jak stwierdzisz zeuż nie ma poprawy to można zwiekszyc do 0,25% potem0,5% nastepnie 0,75% i zakonczyc 1%....ale droga długa przed tobą.Powodzenia. :mrgreen:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
Viximenne 
Mama z Ł.


Wiek: 32
Dołączyła: 04 Lut 2011
Posty: 539
Skąd: Świdnik
Wysłany: Czw Kwi 19, 2012 1:02 pm   

A ja dorzucę coś od siebie a propos.
Do głowy (na ściągnięcie łuski oczywiście) polecałabym np Salicylol, jeśli zapach drożdży Cię drażni. Możesz zaopatrzyć się w olejek eteryczny o ulubionym zapach i dolewać troszkę do papki drożdżowej - jako tako niweluje zapach drożdży.
Salicylol dostępny w aptekach bez recepty. Jest tłusty - jak olej - i trzeba porządnie go zmyć. Do tego dodałabym 2/3 razy w tygodniu Polytar (trzeba go ze dwie minuty na głowie potrzymać, daje lepszy efekt) - szampon dziegciowy - śmierdzi, ale działa, można go maskować odżywkami do włosów.

Co do natłuszczania, to http://luszczyca.info/viewtopic.php?t=1581 tu masz o pielęgnacji, zebrane w jednym poście w kupie, poczytaj, a nuż coś pomogę. :)

Co do cygnoliny. Jak masz małe krosteczki ( tak jak ja w wielu miejscach) to się nie sprawdzi, ale jeśli masz duże zmiany w postaci "placków" to zabezpiecz skórę dookoła plam czymś tłustym przed nałożeniem cygnoliny. Np maścią witaminową, cholesterolową, oliwą, wazeliną. Mimo, że to małe stężenie, ale warto już o to zadbać. Ja się przekonałam, jak nie mogłam w nocy spać, po poparzeniu cygusią. A małe krosteczki smaruj patyczkiem do uszu. wygodniej, szybciej, bezboleśnie ;)
_________________
NIELEGALNY pasztet! :D

Problemy miały rany od broni palnej, siecznej i nie żyły. Trochę problemów zakopano w stodole.

Nie obrzucaj nikogo błotem, bo możesz nie trafić a sam się upaprzesz.
 
 
 
Marusia 

Wiek: 45
Dołączyła: 11 Kwi 2012
Posty: 14
Skąd: Rumia
Wysłany: Czw Kwi 19, 2012 1:42 pm   

dzięki dziewczyny :mrgreen:

Szater - wiem, że szybko nie będzie, ale oby szło do przodu... myślisz, że jest szansa na ubranie latem spódnicy, czy juz mam nabyć kilka par letnich spodni? :wink:

Viximenne - czytałam Twój post w odnośniku, po prostu rewelacja, abc łuszczyka :yoyo:
polytar stosowałam, pomijając zapach, który po jakimś czasie juz mnie troche drażnił, ale to akurat najmniejsze zmartwienie i da się ogarnąć, to strasznie swędziała mnie głowa, Puma podała mi inne szampony, np Pix, spróbuję i zobaczymy czy będzie lepiej
zaczęłam własnie stosować Cerkogel, jak się nie sprawdzi to wypróbuję ten Salicylol, dzięki za podpowiedź :smile:

aha, tą cygnoliną to smaruję jedną nogę bo tam jest taki większy placek, zastanawiam się jeszcze nad łokciem bo tam tez jest większa plama, a nakładam maść i tak patyczkiem, wygodny sposób... reszta to pojedyncze kropki rozsiane po całej mnie, to na razie trakuję Daivonexem
postaram się pod wieczór zrobic fotki tych moich zmian to same ocenicie co czym najlepiej...poprosze znaczy o ocenę :mrgreen:
 
 
renatasz 
Renata


Wiek: 41
Dołączyła: 04 Cze 2012
Posty: 35
Skąd: Garwolin
Wysłany: Wto Cze 05, 2012 3:47 pm   

witam,jestem tu nowa,więc jeśli piszę nie w tym temacie to sorki. moja sprawa wygląda tak:w lutym zachorowałam na anginę ropną,w marcu znowu dwa razy przyplątała mi się ta zaraza.zaraz jakoś po pierwszym ataku wyskoczyło mi na nodze kilka krostek(myślałam że to podrażnienie po goleniu nóg-i zbagatelizowałam to). Niestety z czasem zaczęło się robić tego więcej i więcej.całe nogi ,ręce i na tułowiu,o głowie nie wspomnę.więc ja pędem do lekarza rodzinnego a tam pani doktor mówi że z tym do dermatologa bo ona nie będzie żadnymi maściami zaciemniać obrazu specjaliście,stwierdziła że to może być po antybiotykach(brałam amoksiklaw,bioracef i clindomycin.). no to ja do dermatologa na wizytę na nfz,i tu pani dermatolog po pobieżnym spojrzeniu mówi proszę się zapisac na wolny termin wizyty,bo to nie jest pilne ,może zaczekać. więc się zapisałam i tu niespodzianka wizyta za miesiąc, a tego badziewia na ciele coraz więcej.napadłam więc na męża portfel i kłusem prywatnie się diagnozować.tu miła pani mówi że to chyba łuszczyca i zaaplikowała mi diprosalic,dermovate i doxycyclinum. niewiele to pomagało. aż nadeszła wizyta panstwowa. ta sama diagnoza i daivonex i elocom. i do widzenia. smarowanie niewiele pomogło.co robić dalej.przesyłam wam zdjęcie moich "obrażeń" , ja to już zgłupiałam. teraz się smaruje na zmianę oliwką bambino,balsamami,kremem ABE. od środka szprycuję się tranem, wapnem,silicą i humavitem. czekam na następną wizytę 12 czerwca.z góry dzięki za odpowiedzi,pozdrawiam wszystkich i trzymam kciuki za skuteczne leczenie biedronek.zrobię zdjęcie i prześlę ,czy wam to wygląda na łuszczycę?
_________________
Renata
 
 
basia44 


Wiek: 53
Dołączyła: 07 Lis 2009
Posty: 1690
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Wto Cze 05, 2012 4:02 pm   

poczytaj o kąpielach bardzo wspomogą leczenie
Witaj
_________________
Prawdziwa przyjaźń opiera się na tym,co jest dobre dla obydwu przyjaciół
 
 
 
szater 


Wiek: 60
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5905
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Wto Cze 05, 2012 6:29 pm   

Witaj Reniu na forum :tuli: ...spokojnie kobieto naprawde spokojnie...masz typ łuszczycy taki który trzeba wspomagac antybiotykiem lub sterydem(leczenie)poczytaj troszke na forum o rodzajach łuszczycy,leczeniu i spokojnie przeanalizuj swój przypadek.Łuszczyca to choroba na całe zycie,zanim trafisz na to co własciwie ci pomaga troszke wody upłynie,niestety nie ma jednek recepty na wszystki,sama musisz poeksperymentowac na sobie .Mamy do wyboru cygnoline,dziegdzie,prodermine),analogi wit D3 i wit A.Bardzo dobrze tez działaa na nas naswietlanie lampami.Podajemy też na forum rózne domowe sposoby leczenia....przyjemnej lektury...sciskam cieplutko ...jakby co to pytaj :mrgreen:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Polecane strony montaż anten Warszawa | | | | | |