Łuszczyca Łuszczyca - leczenie - forum Łuszczyca
Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Warto się zarejestrować - po zalogowaniu dostępne są dodatkowe opcje na forum i nie wyświetlają się reklamy


Poprzedni temat «» Następny temat
cygnolina
Autor Wiadomość
Lolo320-pl 
Lolo

Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 7
Skąd: Suwałki
Wysłany: Pon Paź 25, 2010 1:03 pm   

:!: Cygnolinka to zbawienne lekarstwo dla nas.Nie dość ze nie jest droga to i w 100% skuteczna.Uciążliwa w stosowaniu ale idzie przeżyć hi hi....pozdrawiam :>
 
 
gosc
[Usunięty]

Wysłany: Pon Paź 25, 2010 1:52 pm   

Lolo z ta uciążliwościa to nie przesadzaj...mazianie jak każde inne.....no i jak wspaniele uczy... systematyczności... i cierpliwości.Witanko :mrgreen:
 
 
szater 


Wiek: 59
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5820
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pon Paź 25, 2010 5:36 pm   

Widze ze mi zastepy wiernych fanów cygnoliny rosna.Brawo :brawo:

W tych Suwałkach to jakis wysyp nowy sie pojawił po moim wyjezdzie?gdzie wy wszystkie byli jak ja tam bawiłam..latem :>
 
 
Aliss 
;**


Wiek: 31
Dołączyła: 23 Mar 2009
Posty: 91
Wysłany: Wto Paź 26, 2010 8:30 am   

To ja też chyba wróce do cygnoliny :roll:
_________________
Przecież ja Was nigdy nie opuszczę ;) )
 
 
 
magda121 
magda121

Wiek: 36
Dołączyła: 07 Kwi 2010
Posty: 44
Skąd: kolno
Wysłany: Wto Paź 26, 2010 11:01 am   

Z łuszczyca to jak każdy z nas wie systematycznosć to podstawa :grin: Bez tego nic nie będzie.
A co do cygnoliny to Szater twój upór i głębokie zaangażowanie dużo dobrego zrobiło bo takim opornym jak ja na przykład :mrgreen: uzmysłowiłas że wystarczy trochę pracy i odpowiedniego prowadzenia i da się uzyskać przewagę nad naszą" Panią" :grin:
 
 
gosc
[Usunięty]

Wysłany: Wto Paź 26, 2010 1:33 pm   

szater napisał/a:
Widze ze mi zastepy wiernych fanów cygnoliny rosna.Brawo :brawo:

W tych Suwałkach to jakis wysyp nowy sie pojawił po moim wyjezdzie?gdzie wy wszystkie byli jak ja tam bawiłam..latem :>


Szaterku... juz tak znowu nietknięta.... to Ty z tych Suwałk nie wyjechałaś :hmm: :mrgreen:
 
 
Moniś 
Moniś

Dołączyła: 18 Sty 2011
Posty: 148
Skąd: tu i tam Zach-Pom
Wysłany: Sob Sty 22, 2011 3:05 pm   

Witajcie. No ta cudowna cygnolinka tylko ja naprawdę ja już mam jej dość.. :twisted: . W szpitalu to w szpitalu ale w domu nie przepadam za nią. I super pali skórę... :wink: Naprawdę ja bym wolała maść którą się posmaruje i wieczorem zmyje, ale cóż nie ma tak dobrze. Co prawda staram się nie używać cały czas ponieważ łuszczyca do niej też się potrafi przyzwyczaić :mad: . Pozdrawiam.
 
 
szef1234

Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 21
Wysłany: Wto Sty 25, 2011 9:14 pm   

A stosował ktoś z was cygnoline razem z cocois , np; rano cocois a wieczorem cygnoline
 
 
szater 


Wiek: 59
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5820
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sro Sty 26, 2011 8:05 am   

....nasza natura to eksperymentowanie ale:
1.nie wiadomo jak zareaguje skóra poparzona na dziegcie
2jak podziała to nawet nie bedziesz wiedział co zadziało
3.jak koniecznie musisz to próbuj smarowac inne czesci ciała...inną mascią :mrgreen:
 
 
gosc
[Usunięty]

Wysłany: Czw Sty 27, 2011 7:13 pm   

Nie stosuje się raczej połączenia dziegci z cygnoliną. Są odważni, ale to ryzyko. Maści wbrew wszystkiemu nie są tylko lekiem na skórę. Przenikają przez skórę, wchodzą w reakcję z innymi lekami. Lepiej zastosować jedną maść inwazyjną, zobaczyć jak działa i czy działa, a potem ewentualnie zmienić.
 
 
Viximenne 
Mama z Ł.


Wiek: 31
Dołączyła: 04 Lut 2011
Posty: 539
Skąd: Świdnik
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 4:29 pm   

Szczerze mówiąc wolę mieć białe plamy od cygnoliny niż czerwone od łuszczycy :mrgreen: . Ja miałam cygnolinę jakiś czas temu, ale mi nie pomogła o.O Co bardzo mnie zdziwiło, bo do tej pory pomagała. :shock:
 
 
 
gosc
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lut 04, 2011 4:57 pm   

Nie pomogła?... zdziwiona jestem :hmm: coś bliżej? Pozdrawiam :smile:
 
 
Viximenne 
Mama z Ł.


Wiek: 31
Dołączyła: 04 Lut 2011
Posty: 539
Skąd: Świdnik
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 7:01 pm   

Efekt był taki jak po zwykłym kremie nawilżającym. Owszem, nie było łuski, ale zmiana była i to widoczna, czerwona jak muchomorek. :D
 
 
 
szater 


Wiek: 59
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5820
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 7:16 pm   

...kochanie poczytaj o LECZENIU cygnolina a nie jednorazowym posmarowaniu...leczenie trwa 6-8tyg,stosuje sie coraz wyzsze stezenia,cygnolina ma za zadanie WYPALIC chora tkanke....podaj dokładnie co,jak,jak długo ,jakim stezeniem smarowałas a powiem ci czy cygnolina zawiniła czy raczej Ty :twisted:
 
 
Viximenne 
Mama z Ł.


Wiek: 31
Dołączyła: 04 Lut 2011
Posty: 539
Skąd: Świdnik
Wysłany: Pią Lut 04, 2011 7:43 pm   

Moja droga... Leczę się na łuszczycę od 8 roku życia i WIEM jak jej używać. Dlatego dziwię się, że nie pomaga, bo powinna. Przynajmniej do tej pory działała... :hmm:


A odpowiadając na pytania.
Cygnolina o stężeniu najniższym 0,125 %
Sposób postępowania:
Raz dziennie - 5 minut przez tydzień
Drugi tydzień raz dziennie 10 minut.
Trzeci tydzień raz dziennie 10 minut + folia

Moim zdaniem powinny już być JAKIEŚ efekty. Zazwyczaj były.


PS. Nie krytykuj kogoś, że nie ma o czymś pojęcia. Zapytaj najpierw, a dopiero potem wrzeszcz...

PS 2. Teraz się nie smaruję bo jestem przeziębiona i mam wysyp, więc dopiero jak się wyleczę to zacznę. Można uznać, że "przerwałam" leczenie.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Polecane strony montaż anten Warszawa | | | | | |