Łuszczyca
Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

Życie z łuszczyca - Tattoos

Pawlakki - Wto Gru 26, 2006 3:04 pm
Temat postu: Tattoos
Witam, mam pytanie dotyczące tatuaży, jak Ł wpływa na tatuaże ? może tatuaż się popsuć czy coś, proszę o odpowiedź kogoś kto ma tatuaż i Ł :P bądź innych którzy wiedzą jak się może skończyć taki mix.
alchemyx - Pią Sty 19, 2007 10:11 pm

Sam jestem ciekaw, ale obawiam się że nie dostaniesz jednoznaczej odpowiedzi. To zależy od ciała. Jest takie zjawisko o dwuczłonowej nazwie (dwa nazwiska), którego nazwy teraz sobie nie potrafię przypomnieć. Polega ono na tym, że w miejscu uszkodzenia skóry pojawiają się zmiany łuszczycowe. Tutaj istenieje takie ryzyko.
viverna - Nie Sty 21, 2007 7:20 pm

mam dwa tatuaze, z czego jeden spory - zajmuje mniej wiecej cale udo.robilam go jakos dwa lata temu, kiedy nie mialam jeszcze pojecia o l, ale rok temu, wiosna, poprawialam go.i wydaje mi sie, ze od tego sie zaczelo. w tej chwili tattoo wyglada slicznie, nie widac juz tej niecnej plamy (srednica okolo 2 cm) ktora zaczela moja przygode z l, skora w tym miejscu jest jasniejsza i tyle.uzywalam jedynie protopicu i to nie zawsze. ale jak ogolnie wiadomo kazde zadrapanie moze teoretycznie przerodzic sie w luszczyce. ja nie wiem ale zamierzam sobie przynajmniej jeszcze jeden zrobic:D jak szalec to szalec. aha - nie wiem, czy to ma znaczenie, ale ja mam luszczyce krostkowa rak i stop, moze z tego powodu nigdzie indziej mnie nie wysypalo (poza lokciem i pepkiem, ale takie to male, ze nawet nie smaruje samo znika, nie wiem czemu - moze sie boi cygnolinki??)
daro - Pon Sty 22, 2007 11:29 am

Ja też nie smaruję łokci bo nic mi nie pomaga, po jakimś czasie łuszczyca sama robi się mniejsza, a czasami większa, ale nie smaruje się niczym w tych miejscach, bo nic mi tam nie pomaga (ja mam na łokciach, dłoniach i czasami piszczele)
alchemyx - Pon Sty 22, 2007 11:42 am

Z tym niesmarowaniem to trzeba uważać, jeśli łuszczyca się utrzymuje w jednym miejscu bo istnieje coś takiego jak łuszczyca zadawniona.

Tak na marginesie to o czym wspominałem wcześniej to Objaw Köbnera (http://pl.wikipedia.org/wiki/Objaw_Koebnera)

viverna - Pon Sty 22, 2007 3:16 pm

daro - dokladnie tak to u mnie wyglada.jak smarowalam to lokiec, pepek i miejsce na tatuazu nie chcialo wydobrzec, a jak zapomnialam, to okazlo sie, ze juz nic tam nie ma(ok, codziennie, dwa razy, smaruje sie balsamami nawilzajacymi,wiec moze i dlatego)

alchemyx - tez o tym myslalam.pewnie dlatego l w tych dwoch miejscach jest jak bumerang(o tym na tattoo nic nie powiem, zeby nie zapeszyc - zniknelo i nie ma, nic:)). drugiej strony pomyslalam tez, ze moze ta panienka z okienka ma taki charakter, ze jak sie o niej zapomni to znika? bo generalnie to zapomnialam o lokciu i pepku, przypominam sobie tylko jak leze i podpieram sie i ... no czuje, ze lokiec popsuty:)

Ata - Nie Sty 28, 2007 8:29 am
Temat postu: Kolczykowanie
Ja miałam kolczyka w brwi, wyjęłam go bo naokoło ranki zaczęło mi sie paprać łuszczycą...teraz mam wielka plame łuszczycową nad okiem...wiec nie polecam kolczykowania ciała które maja łuszczyce...


Pozdrawiam :)

lulu.84 - Pon Lut 19, 2007 10:34 pm

:mrgreen: Witam wszystkich...Ja tez sie obawialam ze bede mogła miec problemy z pania Ł, gdy sobie cos przekluje, ale stwierdzilam, ze dopoki nie spobuje to nie bede wiedziala.przekulam sobie dolna warge...i Nic.kolczyk pieknie sie eksponuje, zero zmian luszczycowych wokol niego.mam juz go 3 lata..musze dodac.A nie dawno przekulam sobie w gornej wardze...i tez jest pieknie...sliczna mala blyszczaca kuleczka i wokolo zero pani Ł. :grin: ale juz inaczej z tatuazem...mam na kostce i przechodzi na stope...czasem wyskoczy mi pare punktow na nim...ale sie tym nie przejmuje...bo juz taka uroda tej pani Ł, zawsze jej pelno tam gdzie najmniej pozadana jest :razz: ....i nie chce tu nikogo urazic, ani sprzeciwic sie jego pogladom natemat kolczykow i tatuazy przy tej chorobie...ale to naprawde fajna sprawa...i warto.Mimo niej.
boronia-lidka - Pon Sie 27, 2007 11:22 am
Temat postu: Re: Tattoos
Pawlakki napisał/a:
Witam, mam pytanie dotyczące tatuaży, jak Ł wpływa na tatuaże ? może tatuaż się popsuć czy coś, proszę o odpowiedź kogoś kto ma tatuaż i Ł :P bądź innych którzy wiedzą jak się może skończyć taki mix.


Luszczyce bardzo latwo jest podraznic...np skaleczeniem ..czasami zalozeniem kolczyka do ucha, nosa...nieodpowiednimi kremami...takze tauaz tez moze spowodowac podraznienie luszczycy i wystapienie jej w zwiekszonej ilosci...

vree - Pon Maj 26, 2008 12:50 pm

kurde, pocieszacie mnie :)

Od 2 lat ide na poprawke mojego i dojsc nie moge, a ze jest tam gdzie ł miec nie zamierzam (wzgorek lonowy) to sie troche boje. A tu takie ladne mile slowka :mrgreen:

kinia90m - Wto Maj 19, 2009 2:53 pm

ja tak bardzo bym chciała zrobić sobie tatuaż ale znając moje szczęście to gdy go zrobię zostanie zniszczony przez zazdrosna panią ł. której się wydaje że tylko ona może ozdabiać moje ciało:) No racja potencjalnie każde skaleczenie może wywołać objaw choroby co się potwierdziło gdy kiedyś przecięłam sobie rękę na mojej ranie pojawiły się krosty nie na całej ale były aczkolwiek to był tylko jeden jedyny raz przy innych skaleczeniach nigdy nie było problemu, albo po prostu sobie nie przypominam takowego:)

Co nie zmienia faktu że JA CHCE TATUUUAŻ!! :( <beczy>

Agga - Sro Maj 20, 2009 2:56 pm

robiłam swój tatoo kilka lat temu w przerwie między wysypami
po zrobieniu nic mi nie wysypało ..no ale wtedy pani Ł siedziała w ukryciu :???:

przy ostatnim wysypie miałam też ł na tatoo ....wzór w tym miejscu jest deczko jaśniejszy ...ale naprawdę minimalnie ...myslę że poprostu skóra jeszcze nie doszła do siebie
ale generalnie kolor z tatoo mi nie wyszedł :grin:

kinia90m - Czw Maj 21, 2009 8:38 am

hymmm to moze bym zaryzykowała :grin: w sumie nie mam nic do stracenia:)) Trzeba by nad tym pomysleć :roll:
Agga - Czw Maj 21, 2009 3:04 pm

Kinia
przede wszystkim przemyśl wzór i miejsce na ciele gdzie chcesz go zrobić
znam wiele osób które potem żałowały że sobie zrobiły :roll:
no i z racji tego że wzorek jest na cale życie nie polecam miejsc które u nas kobiet zmieniają swoje gabaryty ( przy ciążach itp. ) czyli biust , brzuch i tak modny ostatnio odcinek lędzwiowy i niżej :razz:
a co do Ł ..no trzeba sie liczyć z wysypem po zrobieniu ....pytanie tylko czy nie zrobienie uchroni nas przed wysypem :roll: :???:

saba_yo - Czw Maj 21, 2009 5:09 pm

ja słyszałem ze jak kilka razy pani ł zawita na naszym tatoo np na polowie tatuaza chodzi miedzy innymi o wieksze wysypy to tatoo zaczyna blednąć i sie robie takie blle xd

to moze byc sposób na pozbycie sie taoo
juz nie operacje laserem
a pania Ł zxd
ciekawe czy jak np bym doprowadzil specjalnei taka łuszczyce ostra nie leczona stara na tatuaz a potem ja wyleczyc i znika nam ? XD
haha :P

kinia90m - Pią Maj 22, 2009 8:59 am

Nie no jeśli chodzi o miejsce to już wiem gdzie chciałabym go mieć. Tzn bardzo podoba mi sie tatoo za uchem ale boje się że jeśli zostanie zniszczony przez ł. będzie to bardzo nieestetyczne a co jak co takie miejsce jest dość widoczne. Moi rodzice stanowczo mi odradzają i nie zgadzają się (aczkolwiek mimo ze mam młodą mamę mamy totalnie inne poglądy) po 1. są zdecydowanymi przeciwnikami tatoo (uwielbiam teksty typu "jak będziesz stara jak Ty będziesz wyglądać!") a po 2. podzielają moje obawy związane ze zniszczeniem tatoo. Najlepszym rozwiązaniem było bo zrobienie malutkiego tatoo w mało widocznym miejscu w celach obserwacyjnych, aczkolwiek ten pomysł jest troszkę niemądry:)

Ehhh ale najgorsze jest jak np rozmawiam z koleżanką i mówimy że zrobimy sobie jakieś małe arcydzieło na ciele a po chwili namysłu uświadamiam sobie że pewnie nic z tego nie będzie bo jak pech to pech:) jednym słowem... paaatooloogiaa:)

Maściożerca - Sro Maj 27, 2009 3:07 pm

Ja doszedłem do wniosku że moja skóra jest na tyle urozmaicona, ma tak wiele dodatkowych "ozdobników" że nowych nie potrzebuję :P
szater - Sro Maj 27, 2009 5:30 pm

Przy łuszczycy występuje tzw wada tkanki łacznej.Może ona powodować że rany po zabiegach operacyjnych,gorzej się leczą.Tatuaż to też ingerencja w skórę,może wyjśc z tego niezły pasztet.Nikt z nas nie wie gdzie i kiedy pojawią sie nowe ogniska.Ktoś tu wspomniał że chce tatuaż w miejscu intymnym,bo tam nie ma łuszczycy,a jaką ma gwarancję że się tam nie pojawi.Całe życie marzyłam o tatuażu na kostce.Łuszczyce miałam na kolanach.Od 5 lat kolana mam czysciutkie,ani kropeczki za to kostki i łydki,szkoda gadać.Myślę że kazdy zna siebie najleoiej i widzi jak skóra reaguje na skaleczenia :mrgreen:
Freya - Sob Paź 24, 2009 12:26 am

Mnie też kusi tatoo. Na udzie, więc dość spory. I tak go sobie zrobię... Najwyżej. Udo to nie jest miejsce które pokazuję ludziom naokoło, więc nawet jak się zniszczy nie będę aż tak bardzo cierpieć. Jak już ktoś napisał, mamy dość urozmaiconą skórę, więc dodatkowe odbarwienie nie powinno zaszkodzić :lol: a może się uda i będzie ładny, śliczny i cudowny. Nie mam nic do stracenia.
Pabluss - Pon Paź 26, 2009 6:39 am

Osobiście polecam dziaby. Mam łuszczycę praktycznie zaleczoną i siedem całkiem sporych wzorków (ramiona, biceps, plecy, noga). Pojawiają się jakieś plamki ale smarowane znikają.
iwona1977 - Sob Paź 31, 2009 3:15 pm

Witam, ja mam dwa tatoo, jeden od 12 lat, drugi od lutego. Nigdy na nich nie miałam łuszczycy, goiły się szybko i normalnie :mrgreen:
slemdejn - Wto Sty 12, 2010 1:09 pm

witam. odnosnie tatuazy, sam mam trzy i to bardzo rozlegle np. na cala lydke z tylu i boku. tatuaze goily mi sie lepiej nawet niz niektorym osobą ktore nie sa chore na luszczyce. uwazam, ze tatuaze to swietny pomysl na zakrycie luszczycy. teraz mam zamiar wytatuowac sobie lewe i prawe przedramiona wraz z lokciami, poniewaz bardzo rozlegle wysypy mam w tych miejscach. pozdrawiam
szater - Wto Sty 12, 2010 7:27 pm

Czasem cos jest tak "porazajace"mądroscią ze brak słów. :twisted:
Proponuje Ci młody człowieku opatentuj tę rewelację i otrzymasz Nagrode Nobla :twisted:
Zanim to jednak nastapi proponuje szklanke wody-zamiast posta :twisted:

gosc - Wto Sty 12, 2010 10:45 pm

Szaterku te wszystkie :twisted: :twisted: :twisted: to ja rozumiem tylko czemuś nie wzięła poprawki na:"młodość chmurną i durną"-jak mawiał poeta.

Slemdejn a może przed zrobieniem tych wszystkich cudeniek to poczytał byś tu troszkę.To chyba nawet mniej boli :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

tygryska - Wto Sty 12, 2010 10:57 pm

mi sie marzyl smok ;) ale uznalam ze niestety przy luszczycy u mnie przynajmniej kazde uszkodzenie skory konczy sie wysypem luszczycy w tym miejscu i zrezygnowalam ;)
szater - Sro Sty 13, 2010 8:03 am

Wszystko Heniutko moge zrozumiec ale.....no i to by było na tyle. :twisted:
Kazdy kto pisze na forum powinien liczyc sie z tym że jego wypowiedzi czytaja tez troszke bardziej młodsi i bardziej gniewni(15-16 latkowie).Dla nich internet to wyrocznia.Dzieciaki narobia sobie problemów(a wystarczajaco duzo ich maja z łuszczycą) bo ktos napisał zanim pomyslał.
Swoja droga jako wrednej czarownicy bardzo mi sie ta :twisted: sympatyczna buzka podoba :razz:

Paweł - Sro Sty 13, 2010 12:37 pm

Ja sobie w lato zrobiłem tatuaż na ramieniu. Nic się złego nie stało. Może dlatego, że to był tatuaż z henny :mrgreen:
slemdejn - Czw Sty 14, 2010 11:32 am

nie rozumiem dlaczego tak na mnie naskoczyliscie... powtarzam mi w miejscach gdzie mam tatuaze nie nasilaja sie wysypy luszczycy, miejsca ktore juz byly wysypane sa ladnie zakryte i jestem bardzo zadowolony. kazdy walczy z ta chorobą na swoj sposob... pozdrawiam
gosc - Czw Sty 14, 2010 8:22 pm

Slemdejn widzisz bo my tutaj robimy wszystko żeby z łuszczycą powalczyć troszkę a nie ją przykryć :neutral: i dlatego te nasze emocje są :grin: a ubierać się to ja wolę jednak nie w tatuaże :mrgreen: .Ale w jednym masz zupełna rację-to jest tylko i wyłącznie Twoje zdrowie.Pozdrawiam również
street - Wto Lut 02, 2010 11:35 pm

Ja ma 6 tatuaży z czego połowa jest dość spora;) Co prawda gojenie trwa przeważnie u mnie dłużej niż u innych i tatuator kiedyś powiedział, że mam dość twardą skórę i ciężko sie przebić, to nie miałem żadnych problemów z Ł:)
No może przy jednym, ale to dziarał mnie kumpel, który się dopiero uczył i spędził nad moją rączką 10 godzin, ale zmiany były minimalne i ustąpiły samoistnie:)
Jednak polecam, jeśli ktoś już z Was się decyduje na tattoo to wybrać się do kogoś kto się naprawdę zna, a nie do kogoś kto się uczy. Ja się kłuję u jednej i tej samej osoby obecnie bo mam do tej osoby 100% zaufania jesli chodzi o dziarganie:)

Dżako - Nie Lis 07, 2010 8:19 pm

Mam 2 tatoo na ramionach robione wieki temu :lol: gdy jeszcze nie miałem zmian na ciele(na głowie i owszem).Na dzień dzisiejszy zmiany mam na całym ciele ale na tatoo niewspółmiernie mniejjj.Ale za to teraz w miejscach gdzie się dosłownie zadrapię wychodzą zmiany trudne do zaleczenia.W zeszłym roku wpadłem na pomysł wydziergania sobie nowego obrazka ale.... szkoda kaski chyba :sad:
Gabeczka - Sro Lis 17, 2010 3:47 pm

Sama chciałam zrobić sobie tatuaż. Z tym, ze najpierw udałam się po radę do dermatologa i otrzymałam odpowiedź, że w miejsce gdzie będzie tatuaż może wystą[ić wykwit łuszczycy, ale nie musi. Ja nie ryzykuję. I tak mam już dość problemów z tym co mam.
Apropo kolczyków. Uwielbiam nosić robić biżuterię, a w szczególności kolczyki, choć sama nie mogę ich nosić. Jak tylko założę kolczyki pojawia mi się Pani Ł w uszach i ich odrębie.

szater - Sro Lis 17, 2010 3:51 pm

...to rób zdjecia swoim pracom i wystawiaj u nas ...a nuż komus sie spodoba i....troszke kasy ci wpadnie :brawo:
basia44 - Sro Lis 17, 2010 5:02 pm

Na mnie tez sie srebro psuje ale to przez stany zapalne w organizmie jak ich nie mam to moge nosic i nic sie nie dzieje
szater - Sro Lis 17, 2010 5:08 pm

...no i zdusiły w zarodku małą manufakture..... :zly:
...nie bój nic wstawiaj....na mnie sie nie psuje....bo ja już sama w stanie rozkładu toteż mnie dekoracji wiecej potrzeba :brawo:

tygryska - Sro Lis 17, 2010 6:48 pm

ja srebro moge nosic i bardzo lubie kolczyki :) :) :)
Gabeczka - Czw Lis 18, 2010 10:52 am

Jak tylko coś zrobię to obiecuję, że się pochwalę i pokarzę. Jak będzie ktoś zainteresowany to jak najbardziej mogę wysłać za drobną opłatą :smile:
Gabeczka - Czw Lis 18, 2010 11:00 am

O znalazłam zdjęcie kolczyków jakie ostatnio zrobiłam. Mam jeszcze koraliki także mogę zrobić nowe :)
tygryska - Czw Lis 18, 2010 11:29 am

ale zabawne wezyki :)
Pyza82 - Sro Lip 13, 2011 11:37 pm

witam, jestem nowa na forum, ale chciałam się wypowiedzieć ponieważ mam cztery tatuaże i kolczyk w pępku i na żadnym z tatuaży nie mam zmian łuszczycowych podobnie jak przy kolczyku, pierwszy raz kiedy mnie to choróbsko dopadło wysypało na całym ciele ale generalnie nie pamiętam żeby dotknęła tatuaży, teraz radośnie siedzi na kolanach i łydkach i zleźć za nic nie chce a tatuaży tam nie mam...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group