Łuszczyca Łuszczyca - leczenie - forum Łuszczyca
Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Warto się zarejestrować - po zalogowaniu dostępne są dodatkowe opcje na forum i nie wyświetlają się reklamy


Poprzedni temat «» Następny temat
Moje leczenie
Autor Wiadomość
gutek 

Wiek: 43
Dołączył: 29 Wrz 2013
Posty: 3
Wysłany: Nie Wrz 29, 2013 1:49 am   Moje leczenie

Na łuszczycę choruję od wielu lat, jednak odkąd strzyżę się na zero i jeżeli raz w tygodniu profilaktycznie używałem szamponu Polytar AF, kłopotu z nią nie miałem.
Choruję też na cukrzycę, i to od 15 lat, więc samo to sprzyja rozwojowi łuszczycy, organizm jest osłabiony, i podatny na wszelki dolegliwości.
Otóż kilka tygodni temu pojawiłem się u specjalisty dermatologa z niewielką plamką łuszczycową na głowie, i łuszczycą tylnej partii ciała jaką jest odbyt i jego okolica gdzie pośladki łączą się ze sobą, oraz paznokciami fatalnie wyglądającymi, z podejrzeniem łuszczycy.
Na tyłku, miałem niesamowity świąd, zaczerwienienie i brak łuski, podejrzewałem więc grzybicę, ale okazało się, że to łuszczyca, choć nigdy o ataku w tym miejscu nie słyszałem, to jednak drastycznie to odczułem na własnej d... skórze :razz:
Pani doktor dodam, że specjalista bo to przychodnia przyszpitalna, zapisała mi receptę a na niej jakiś steryd, po którym z jednej plamki na czole zrobiło się to co ujrzycie na zdjęciach.
Wyglądałem fatalnie, czułem się jeszcze gorzej (psychika siadała) w dodatku pani doktor powiedziała nie słuchać Internautów, przychodzić do lekarza, a nie samemu się leczyć.
Słuchając jej choroba rozprzestrzeniła się błyskawicznie, w ciągu kilku dni na całą głowę, kolana, i były rzuty na inne partie ciała, niewielkie skupiska plamek, których wcześniej nie miałem.

Leczenie.
Najpierw golenie głowy na łyso, później obfite smarowanie czymś co nazywa się:
LEFROSCH Squamax emulsja na rogowacenie skóry, na głowie pozostawała przez 2-3 godziny, po czym zmywałem ją szamponem z dziegciem dostępnym na Allegro (Specjalny szampon ziołowo dziegciowy producent BIOARP), bądź mydłem dziegciowym.
Następnie smarowanie maścią Cocois, i co jest bardzo ważne, masowanie zmienionych chorobowo miejsc, dzięki czemu maść wnikała w głąb skóry.
Oczywiście masaż wykonywałem co jakieś pół godziny, przez około 5 minut, a maść Cocois zostawiałem na swojej głowie na około 6 godzin.
Oto link do galerii, efekty mojego leczenia.

http://pokazywarka.pl/mobfcr/

Pierwsze zdjęcie zrobione 20 września.
Ostatnie dzisiaj czyli 9 dni od początku leczenia.
 
 
tygryska 
tygryska


Wiek: 56
Dołączyła: 07 Lis 2009
Posty: 2621
Wysłany: Nie Wrz 29, 2013 4:40 am   

gutek ladnie sie zaleczyles :) witaj i pytanko jak tam pani ł na twojej... hm.. tylnej czesci ciala? ;) fotek nie wymagam :P
_________________
kot tez czlowiek, tylko ma ogon, futerko i jest madrzejszy...
 
 
 
szater 


Wiek: 60
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5922
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Nie Wrz 29, 2013 8:09 am   

witam....sorki ze poprawie nieco twoja wypowiedz...to nie masc spowodowała wysyp,łuszczyca nie rozsieje sie tak sama z siebie bo to nie choroba zakazna,owszem mozna spowodowac poprzez drapanie pazurami do krwi nowe ogniska ale to raczej nie w twoim wypadku.Niewiele piszesz na temat:
-nazwy owej masci(sterydu)
-długosci czasu stosowania(dłuższy i nagłe odstawienie moze powodowac szybki nawrót)
trudno wiec mi odniesc sie do samego leczenia.
Cocois to dziegc ,który na niektórych naprawde rewelacyjnie działa,podpowiem moze ze wcale nie trzeba go ....wmasowywac,on sam sie doskonale wchłonie-w twoim przypadku pomogło czestsze nakładanie preparatu :razz: jego tak szybkie zlikwidowanie zmian,jest zastanawiajace....ale spokojnie poczekamy jak długo utrzyma sie ten efekt,bede wdzieczna za kolejne informacje :mrgreen:
Firme Lefrosch znam i stosowałam jednak u mnie bez wiekszych rezultatów,znam natomiast osoby którym te dermokosmetyki naprawde wspomagały leczenie.
Ciesze sie że znalazłes cos co ci pomaga,co do lekarza...no nie wieszałabym psów na nim.My jestesmy specjalistami od swojej choroby bo mamy ja lata,oni wiedza tyle ile uczyli sie na studiach a tam nie ma mowy o leczeniu naturalnymi (domowymi ) sposobami.Co do leczenia sie poprzez internet to tez byłabym ostrozna,mozna i owszem poczytac,przemyslec czy spróbowac czy u nas zadziała od leczenia,stawiaia diagnoz sa lekarze.To co nam może sie wydawac jedną choroba moze byc zupełnie inną,nic nie zastapi wizyty lekarskiej.Zycze powodzenia,w wolnej chwili poczytaj kilka tematów na forum,duzo tu informacji,znajdziesz kolejne podpowiedzi odnosnie dermokosmetyków czy prostych sposobów zaleczania. :mrgreen:

PS
jezeli chodzi o miejsca intymne,szpare miedzyposladkowa to tam konieczne jest zastosowanie masci p/grzybiczej,mozna tez przemywac antyseptykami,zastosowac Pigment Castelaniego.Sa to miejsca czesto wilgotne i ciepłe w których namnazaja sie grzyby,poprzez drapanie tworza sie nadkazenia. :mrgreen:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
gutek 

Wiek: 43
Dołączył: 29 Wrz 2013
Posty: 3
Wysłany: Nie Wrz 29, 2013 2:10 pm   

Nie napisałem jaki to steryd bo nie pamiętałem, ze względu na to iż mam bardzo słabą pamięć, gdyż stosuję leki przeciwdepresyjne, które moim zdaniem skutecznie obciążają.
Jednak od czego mamy Google, i znalazłem nazwę po obrazku, bo pamiętałem jak wyglądała buteleczka.
Locoid Crelo, po zastosowaniu tego preparatu na skórę głowy (tyko w jednym niewielkim miejscu) w przeciągu dwóch tygodni łuszczyca rozsiała się na resztę jej obszarów, oraz zaatakowała inne części ciała, takie które do tej pory NIGDY w moim życiu nie były zaatakowane, a choruję na łuszczycę już lat 23-25.

Miejsca intymne były smarowane maścią przeciwgrzybiczą taką jak Clotrimazolum (ponad miesiąc), i bez żadnego efektu, kremy typowo dziecięce stosowane przeciw odparzeniom i przeciw grzybiczo, też bez żadnej poprawy.
Maść-krem, która podobno wspomaga leczenie łuszczycy o nazwie Kailas też nie pomógł ani krzty, i dopiero odkąd stosuję Cocois, a stosuję ją wszędzie gdzie są zmiany chorobowe, nawet w miejscu intymnym, gdzie skóra chorobowo zmieniona zrobiła się bledsza, i wyraźnie widać poprawę leczenia, wiem co mówię, bo sam sobie robię fotki makro dzień w dzień, aby sprawdzić stan leczenia, bo nijak nie mogę tam w inny sposób zajrzeć :mrgreen:
Najważniejsze, świąd ustąpił, skóra dochodzi do normalnego stanu, nie odczuwam negatywnych efektów stosowania w takiej ilości maści Cocois, prócz smrodu jaki się ze mnie unosi gdy się spocę, bo ten zapach jest drażniący, intensywny, i przypomina zapach siarki, ale to przeważnie gdy trochę pobiegam z psem lub siedzę w gorącym pokoju.
Żadnych kremów typu Emolium nie stosuję, bo mnie nie stać, ale za to kupuję suplementy firmy OLIMP Vita-Min Plus, Vit B Forte, Bio-silica, oraz Doppel Hertz Omega-3 Forte.
Myślę, że stosowanie suplementów jest jak najbardziej pożądane.
Co do masowania, u mnie zauważalnie szybciej postępuje leczenie gdy masuję głowę, bo poprzez masaż rozgrzewam skórę, i wcieram ją, a nie tylko czekam aż sama się wchłonie, gdyż każdy płyn, nawet maść paruje, a głowa ma temperaturę prawie 37 stopni, więc śmiem stwierdzić, że maść po części stopniowo wysycha na niej po godzinie czy dwóch.
Mam jeszcze łuszczycę na wewnętrznych opuszkach uszu, i tam Cocois bez masowania nie daje sobie rady z leczeniem, muszę masować aby pozbyć się zmian chorobowych, tam leczenie według mnie jest najtrudniejsze i wymaga konkretnego zaangażowania.
Niemniej jednak radzę sobie, i nie stosuję już niczego, co mi lekarz przypisze.
Tak trudno zrozumieć, że lekarze mają profity za przypisywanie konkretnych leków, nawet kosztem zdrowia pacjentów?
Po co przypisywać steryd, skoro tylko pogorszył mój stan?
Nigdy więcej!
Cocois forever! :mrgreen:
 
 
szater 


Wiek: 60
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5922
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Nie Wrz 29, 2013 4:04 pm   

Locoid Crelo to najsłabszy ze sterydów,nawet długo stosowany nie spowoduje odbicia posterydowego :razz:
Twój wysyp ,tak intensywny i zupełnie inny ni z dotychczas obserwowałes....jak piszesz NIE BYŁ SPOWODOWANY STOSOWANIEM TEGO PŁYNU ....przyczyny zapewniam były inne....powtarzam łuszczyca NIE MOZE SIE ROZSIEWAC BO NIE JEST CHOROBA ZAKAZNĄ! znalazłes swój sposób na swoją łuszczyce,bardzo sie ciesze,pamietaj jednak o tym iż nasza skóra przyzwyczaja sie do leczenia,trzeba zmieniac masci,kremy czy dermokosmetyki,do lekarzy jak nie chcesz przecież nikt cie nie zmusza abys chodził ale nie zarzekaj sie,życie dziwne jest :hmm:
leki bardzo pogarszaja stan skóry....piszesz o lekach p/depresyjnych widac stres był u ciebie silny skoro zdecydowano sie na terapie...stres zapewne tez był przyczyna silnego wysypu.
Zycze zdrowia,sukcesów w leczeniu i mam nadzieje na informacje o twoim stanie zdrowia za miesiąc,dwa,pół roku....bede czekała...powodzenia :tuli:
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
gutek 

Wiek: 43
Dołączył: 29 Wrz 2013
Posty: 3
Wysłany: Nie Wrz 29, 2013 5:28 pm   

Stres... leczę się za pomocą tych samych leków już ponad 5 lat i nigdy nie miałem czegoś takiego.
Wysyp pojawił się dopiero po zastosowaniu owego preparatu, i może to najsłabszy ze sterydów, to jednak musisz wziąć pod uwagę osłabienie organizmu cukrzycą, czyli podatność na wszelkie choroby i sama napisałaś, ze tobie wprawdzie jeden lek nie pomógł ale innemu może pomagać, to samo sądzę odnosi się do sterydów, to że jednemu nie zaszkodził, nie oznacza, że innemu nie mógł.
To nie jest choroba zakaźna, jednak przeczytać, że cytuję:
"Do najczęstszych niepożądanych działań leków steroidowych zalicza się:
Nagły powrót nasilonych objawów choroby, często poprzedzony szybką poprawą stanu zdrowia."
Koniec cytatu.

Wybacz, ale nadaj będę ściśle łączyć ze sobą nagły wysyp łuszczycy i stosowanie Locoid Crelo.
Może bym tego nie robił gdyby nie ścisły związek obu tych rzeczy, związek, który nie pojawił się u mnie nigdy wcześniej pomimo chorowania od wielu lat, bo też nigdy przedtem nie stosowałem tego preparatu, i w całym moim życiu miałem do czynienia wyłącznie z Lorinden A, który to skutecznie miejscowo mnie leczył.
Gdyby winą obarczyć cokolwiek innego, to dlaczego łuszczyca przestała postępować po zastosowaniu maści Cocois?
Jeżeli powód przerzutów łuszczycy byłby gdziekolwiek indziej, powinny się skupiska choroby pojawić niezależnie od zastosowania Cocois w miejscach już objętych chorobą.
Po odstawieniu Locoid crelo choroba postępowała przez tydzień, po czym zatrzymała się, i teraz definitywnie cofa dzięki Cocois.
 
 
szater 


Wiek: 60
Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 5922
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Nie Wrz 29, 2013 6:22 pm   

no cóż nie moją rola jest przekonywanie na siłe,masz prawo miec swoja teorie i w nia wierzyc.Na temat Lorindenu...poczytaj.Znalazłes sposób,pomaga i dobrze ,tak ma byc,tak jak pisałam bedę oczekiwała twoich wpisów ,poinformowałam cie o tym co moze sie zdazyc i z czym nalezy sie liczyc,co zrobisz z tymi informacjami to już twoja sprawa.
_________________
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE , WIERNI PO PORAŻCE
Motto Falubazu
 
 
Pawel 
Administrator


Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 534
Wysłany: Pon Wrz 30, 2013 7:02 pm   

Witaj na forum gutek,
powiedz mi jak łuszczyca na ogolonej głowie reaguje u Ciebie na słońce w lato? Mi np słońce bardzo pomaga i po kilkudniowym opalaniu zmiany łuszczycowe bardzo dobrze sie leczą, myślałem o ogoleniu głowy na zero i wystawianiu w lato na słońce :) Ale musiałbym znaleźć czas na takie opalanie, w przeciwnym razie taką ogoloną niezaleczoną głowe musiałbym chować cały czas pod czapką :hmm:
_________________
Pozdrawiam Cię Gość :)
Paweł
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Polecane strony montaż anten Warszawa | | | | | |