Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 7:50 am
tygryska napisał/a:
stary luszczyku mysle ze dla ciebie by szater znalazla calkiem odpowiednie zajecie
Niestety nie mam kominka A ksieciunio tak pieknie rabie drewno psem sie nie zajmie bo by go ze swojej wysokosci nie dostrzegl(on ma pięknego,wielkiego psa a mój ratlerek?- z wys.180 + pare centymetrów mało widoczny )Piękny księciunio i Szpetna Stara Czarownica?Posłuchamy Bułata Okudzawy...
Kaia nie ma sprawy,zawsze chętnie witam gosci,nic nawet nie muszą robic.Zapraszam Żeby sie jeszcze udało przywiesc mojego najwiekszego skarba Beatke!To już pełnia szczęscia (swoją drogą to z Poznania rzut beretem!)
Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 11:28 am
stary luszczyk napisał/a:
krysiu..to moze i ja cos ci ,,zrobie,,?
Jakis przepisik ,własny,sprawdzony ,w tajemnicy rodzinnej przekazywany-ten to by nam sie też przydał
gosc [Usunięty]
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 4:07 pm
Dobra nie było mnie jeden dzień i tak od razu rozdysponować moją osobę?
Ja w zimę nigdzie nie wyruszam- zrozumiano.W zimę to sterta książeczek,kocyk,podusia i ewentualnie spacerek,to są moje preferencje.Ale jak już ktoś mądry powiedział"świat to globalna wioska"to-kto wie kto wie?
A tak w kwestii formalnej-Szater- a Ty to jakąś imprezkę huczną szykujesz,że tak ludziów spraszasz i przepisów szukasz Ostre balety się szykują i chcesz zabłysnąć...gwiazdo? Mów nie krępuj się-tu sami swoi
Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 7:07 pm
Ano w święta jak to zwykle,wigilia u tesciowej(ale wioze wszyćko swoje,bo moje przedłużacze słabo żarte)potem reszta w domku,29 rocznica slubu,jacyś kolędnicy pewnie sie trafia.Za to Sylwester w tym roku to nie Tradycyjna-Biała Sala ale duparyża sie wybieram
Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 8:05 pm
Kocie ,mój kocie,gdyby to o PARYZ chodziło.....
gosc [Usunięty]
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 8:45 pm
To nie można tak po lucku napisać?Potem człek musi kombinować-ostrzegać czy niech jedzie na żywioł ?w sensie Paryża oczywiście.
Dobra kłopot mam pomocy potrzebuję.No bo co ja mam z choinką zrobić,jak tego młodego wariata w domu mam(mówię o 4 miesięcznym labradorze) jak choinka ma być zamknięta w pokoju to na co mi choinka?Do sufitu ją czy jak?Pokumajcie troszku w nocy,jak nie będziecie mogli spać i dajcie jakąś myśl
henia ja mam w domu dwie kotki... teraz to one sa juz dorosle tak ze nawet na drutach moge robic ale jak byly male to stosowalam takie cos.. hm.. taka choinke w ksztalcie prawie kuli - robilam sama z galazek i przywieszalam do zyrandola (bo tam nie wlazly chociaz probowaly) wiec ogolnie cos wiszacego - moze na scianie masz hak jakis? to mozna zrobic taka wiszaca polchoinke...
jak sie ma mlodego zwierzaka to normalna stojaca choinka raczej nie wchodzi w gre...
kolezanka kupila plastikowe bombki zeby kot (mlody) jej nie potlukl.. nie potlukl faktycznie ale... pozabieral z choinki i pochowal gdzies po katach
_________________ kot tez czlowiek, tylko ma ogon, futerko i jest madrzejszy...
Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Czw Gru 17, 2009 8:40 am
jas_17 napisał/a:
To nie można tak po lucku napisać?Potem człek musi kombinować-ostrzegać czy niech jedzie na żywioł ?w sensie Paryża oczywiście.
Dobra kłopot mam pomocy potrzebuję.No bo co ja mam z choinką zrobić,jak tego młodego wariata w domu mam(mówię o 4 miesięcznym labradorze) jak choinka ma być zamknięta w pokoju to na co mi choinka?Do sufitu ją czy jak?Pokumajcie troszku w nocy,jak nie będziecie mogli spać i dajcie jakąś myśl
Heniutek podział na sylaby,wyjasnia wątpliwosci.Co do Paryza to w tym roku też chcę pojechac(w sensie że już raz chciałam )
Co do szanownego psiaka to w wieku 4miesięcy to już powinien przejsc nauczanie początkowe(nie rusz,siad,miejsce).Labradory to bardzo łagodne psiaki(nie mylic z posłuszne )Jak znam życie odpowiednio wytrenuje swoją pańcie i tak zrobi jak będzie chciał Kochanie masz wybór:przywiązac do sufitu,postawic na szafce,zrezygnowac z choinki-może większy stroik,postawic normalnie i czekac co sie będzie działo(może on ma gdzies twoją choinke,tu też niebezpieczeństwo bo potraktuje ją jak drzewko w parku )Na pocieszenie dodam:Cokolwiek uczynisz,będziesz żałować-tak mówili mędrcy
gosc [Usunięty]
Wysłany: Czw Gru 17, 2009 9:50 am
Dzięki,dziewczyny za myśli Ja chyba próbę generalną najpierw zrobię i zobaczę co będzie? jak pstro-to pozostaje kombinować a nie lubię tego Chociaż wielkie kwiaty stojące na podłodze,czy zwisające zostały przez malucha zostawione w spokoju
Krysiaczku tylko nie z filozofami z rana i przy takiej pogodzie plisss
Przez tę choinkę to zupełnie minęłam tę rocznicę Twoją-29 latek?to jest czego gratulować-1 czy 2 dzień świąt ? A tak w ogóle jak masz takich niejadków to Ty nic nie kombinuj-się narobisz i kto to później zje? Taki rewolucje to tylko na duże imprezki-zawsze znajdzie się ktoś komu te nowe posmakuje
Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Czw Gru 17, 2009 10:12 am
Pogoda super-pada śnieg(lub coś na jego podobieństwo ) i jest mróz.Niektórzy muszą do pracy posuwac bo praca nie do kazdego przychodzi Rocznice mamy w pierwszy dzień świąt(jak dobrze pamiętam )Jacyś kolędnicy sie pojawią to zjedzą co te moje nie wcisną .Daj spokój temu psu,niech sobie chociaż on spokojnie przeżyje ten zwariowany okres przed i świateczny.Postaw tę choinkę bez ubierania i niech sie z nią zapozna jak jej nie o...e to ją zaakceptuje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum