Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Nie Sie 15, 2010 10:31 pm
Bolek to w naszych sercach juz na wieki jest czyt.pozdrowienia mu sie naleza bez pisania -obligatoryjnie.....oczywiscie i Alfik sie załapuje-mój stawowy brat duchowy w bólu
Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pon Sie 23, 2010 8:51 am
Sorki wodzu że tak post pod postem
Wróciłam,szybciutko poprosze o przepisiki na dania:proste,łatwe i.....przyjemne
Dzieweczki do pracy raz,raz...wróciłam i wszystkie prosze juz na pełne obroty.....
Gdzie jest DARO!!!
gosc [Usunięty]
Wysłany: Pon Sie 23, 2010 9:59 am
Szaterku szybko łatwo i przyjemnie to w Mc Donaldzie albo w KFC....ponoć.W kuchni to trzeba troszkę popracować żeby było smacznie.
Ja ostatnio to w zapiekankach różnych gustuję.W ogródku warzywka podojrzewały to i jest w czym wybierać.
Moja najprostsza zapiekanka to:
Ziemniaki w mundurkach ugotować w osolonej wodzie.... prawie.
Mięsko mielone na patelni podsmażyć z lekka z wszystkimi warzywkami i przyprawami jakie lubimy......no u Ciebie napewno nie będzie to bazylia hii hii.
Wystudzone ziemniaki obieramy i kroimy na talarki.....takie grubsze.
W naczyniu zaroodpornym:warstwa ziemniaków + mięsko+ziemniaki i na wierzch to co najlepsze: ser potarkowany i wymieszany ze śmietaną-u mnie 18%,ładnie rozprowdzieć po zapiekance i....do piekarnika tak na ok. 30 min.-do zapieczenia sera.
U nas wchodzi najlepiej z ogórkiem kiszonym a że tych akurat do bólu jest to sobie pojadamy.
Mięsko można zastąpić kiełbaską i udziwniac w/g własnych zyczeń. Smacznego
Krysiu, podaje przepis na zalewe octowa do ogórków"
4 szklanki wody,
1 szklanka octu,
1 łyzka soli,
4-8 łyzek cukru ( w zaleznosci czy lubisz ogórki badziej kwasne czy słodkie)
gotuje to przez chwileczke
w słoik układam koper, ogórki na wierzch 1 zabek czosnku, plaser chrzanu, marchewki surowej, 1/4 łyzeczki białej gorczycy, cwiartke cebuli, zalewam zalewą, gotuje prez 5 minut od zagotowania
papryke kroje , układam w słoiku , i zalewam sama zalewa taka sama jak do ogórków, układam w słoiku kolorowa papryke, łaniej wyglada jak pózniej robie sałatke lub do dekoracji
Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Czw Wrz 02, 2010 10:46 pm
Kasia dziękuje,jestes wielka...jutro papryke zrobie i....zobaczymy co wyjdzie....rece moje iscie złote ...ino nie do gotowania
Mam nadzieje ze zdrówko dopisuje czego serdecznie życzę
ogórki obieram , kroje w plasterki, zasypuje solą i zostawiam na godzine,
osobno kroję cebulę na pół i w piórka solę i na godzine odstawiam zeby sie zmorzyło,
po godzinie wrzucam do miski z ogórkami cebulę, pokrojony koperek, dosypuje pieprzu, cukru , i octu, próbuje zeby było słodko-kwaśne, jak uznam ze jest dobre dolewam oliwy - tyle łyżek ile łyzek octu, zostawiam na 24 godziny ,
pilnując zeby mi moje głogomory nie wyżarły
nakładam do słoików i gotuję ok 10 minut od zagotowania
TEN PRZEPIS TYLKO TAK GROZNIE BRZMI ALE JEST BARDZO ŁATWY
i jeszcze jedno, zawsze jak robie zaprawy z octem, to nakładam kawałek woreczka pod nakretke i dopiero ja zakrecam - ocet nie niszczy wtedy zakretek, a pozywieniu w słoiku ta folia nie szkodzi
aaaaaa tę zalewe co pisałam wyżej używam tez do małych buraczków. odgotowuję buraki - małe takie ok 5 -8 cm, wrzucam do słików i zalewam zlewa octowa, gotuje ok 15 minut od zagotowania, podaje jako dekoracja- mój mąż ycina z nich rózyczki, i jako zagych do butelki.
i jeszcze jedno, tez mam 2 lewe do gotowania, wiec podaje przepisy latwe, zeby nie było mi szkoda produktów jak cos schrzanię - w koncu jestem poznanianką z krwi i kości
Wiek: 67 Dołączyła: 26 Maj 2009 Posty: 5953 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pią Wrz 03, 2010 9:59 pm
Dzięki Kasiu...kochanie a nie znasz takiego przepisu co to buraki,cebula i papryke sie dodaje.Kiedys jadłam taka sałatke ale nawet nie wiem u kogo.PLISSSSSSSSSSS
Ja robie buraki bez papryki:
buraki gotuję, ścieram na tarce warzywnej, doprawiam sola i cukrem i octem, wkładam do słoików 10 minut gotuje, jak otworze słoik, to biore cebule podsmazam na oliwie, wrzucam buraczki i je podsmażam, ewentualnie doprawiam do smaku.......... innego przepisu nie znam, sorrki
Z przygotowanego ciasta smażymy naleśniki na blady kolor.
Do ciasta można dodać 2 płaskie łyżeczki (można więcej) suszonej natki piertuszki, nie zmienia ona zbytnio smaku ciasta, ale zmienia wygląd usmażonego naleśnika, który wygląda ciekawiej.
Farsz:
Pieczarki
Cebula
Pieprz
Pieczarki obrać, pokroić w drobną kostkę, dusić na patelni do miękkości. Osobno usmażyć pokrojoną w kostkę cebulę (najlepiej na maśle), połączyć z pieczarkami, dusić razem ok. 10 min. Gdy pieczarki z cebulą wystygną (ważne!), dodać ugotowane wcześniej na twardo jajka, pokrojone w kostkę i delikatnie wymieszać. Przyprawić ulubionymi przyprawami W uprzednio usmażone naleśniki zawijać po łyżce farszu, następnie obtoczyć w roztrzepanym jajku, potem w bułce tartej. Smażyć na złoty kolor.
PYSZNE SĄ
gosc [Usunięty]
Wysłany: Pon Wrz 20, 2010 7:40 pm
Daro... tą mąką ziemniaczaną.. to mnie zaskoczyłeś...nie praktykowałam ...wypróbuję za tydzień...dietkę- nówkę praktykuję
no to mamy jesień a ja wam polecam smalec domowy według starej recepturki
Gar dwukwartowy najmniej, emaliowany wewnątrz na kuchnię postawić należy a ogień niewielki napalić, by kuchnia grzała się z wolna. Słoniny świeżej, niewędzonej dwa funty i pół wziąć należy, solą warzoną natrzeć delikatnie i w kostkę pokrajać najdrobniej jak umiemy. Słoninę tę do gara włożyć trzeba z liściem wawrzynu szlachetnego laurem zwanego z łaciny. Gdy topić się słonina będzie a skwarki wysmażać powoli - kiełbasę z jałowcem weź jedną lub dwie, pokrajaj drobno w kostkę jak słoninę, do gara dorzuć, a z cebulą średniej wielkości tożsamo postąp. Gdy w garze mrugać zacznie zostaw na minut kopę na kuchni doglądawszy czasami i liść wawrzynu obserwując. Kiedy ów zbrązowieje z lekka - usunąć go z wywaru należy sypiąc w to miejsce majeranku łyżkę. Gotuj całość cierpliwie aż skwarki rumiane powstaną, a zapach po izbie rozniesie się dobry. Zgaś tedy pod kuchnią i pieprzem ziołowym lub czarnym to dopraw. Jeśli jabłka masz w sadzie jedno półsłodkie dodać możesz pokrajawszy je drobno wprzódy, dbaj jednak, by do gorącego smalcu go nie dodać, lecz po wystygnięciu, a przed skrzepnięciem dopiero.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum