Wiosna :)
Współczuje tygrysko, u mojego męża jak wypije jedno piwko, to nic nie wyłazi. U niego tez jest tak, że wyłazi dopiero ok od 1 do 3 dni po piciu, stąd moje przypuszczenia, ze może związek ma to wątrobą.
Uważam też, że łuszczykiem będzie zawsze, tylko może być zaleczonym albo nie :) Podobnie jest alergią :)
Pozdrawiam wiosennie
[quote]Co do sylimaryny, w jego produkcie występuje jej 15mg, a bierze zazwyczaj 2x 2kaps, nie wiem czy on sam pomaga, bo bierze cały zestaw [/quote]
aspi możesz napisać jaki to zestaw :?: :?: :?: :?: :?:
ja tradycjonalistka jestem i leczenie ziołami pozostawiam "specjalistom" czyli zielarzom :wink: tak mnie prowadzono(Ojcowie Bonifraci) :mrgreen: i tak przekazuje dalej bo u mnie sie to sprawdza...poza tym zadałam konkretne pytanie:
w jakim celu stosował sylimarol...czy na podratowanie pracy watroby-kłopoty trawienne czy na chorobe przewlekłą.....
No, ja zaczęłam łykać sylimarol i raz że miała okrutne wzdęcia, to mnie jeszcze bolał brzuch niemożliwie po prostu... Nie wiem czy to normalne, ale po 2 dniach odstawiłam :(
Vixi a drożne masz drogi żółciowe czy jest jakiś problem????????????//
jedyne przeciwskazania jakie są to ciąża okres karmienia i
[quote]Wspomagająco w zaburzeniach czynności i przewlekłych stanach zapalnych wątroby. Działanie ochronne na wątrobę koncentratu sylimaryny tłumaczy się stabilizowaniem błon komórek wątrobowych, chroniących przed szkodliwym działaniem substancji toksycznych. Przypuszczalny mechanizm działania oprócz ochrony błon komórek wątrobowych polega na intensyfikacji komórkowych procesów syntezy białek prowadzących do szybszej regeneracji i zdolności formowania nowych komórek oraz aktywności przeciwutleniającej.
Grupa farmakoterapeutyczna (kod ATC): leki stosowane w chorobach wątroby (A 05 BA 03)
[size=18][b]Zanim zastosuje się lek Sylimarol 70 mg
Nie należy stosować leku, jeśli występuje nadwrażliwość na którykolwiek ze składników lub nadwrażliwość na rośliny z rodziny Compositae. [/b]
[/size][/quote]
[quote]Jak stosować lek Sylimarol 70 mg
Dorośli i dzieci powyżej 12 lat: 3 razy dziennie 1 tabletkę po jedzeniu, o ile lekarz nie zaleci inaczej. Produkt wymaga systematycznego stosowania, [b]od okresu 4-tygodniowego w przypadku zatruć, do kuracji 6-miesięcznej w przypadkach chronicznych.[/b] Po konsultacji z lekarzem i po poważniejszych zatruciach można zwiększyć dawkę do 5 tabletek dziennie. Minimalna dzienna dawka wynosi 200 mg, natomiast maksymalna 400 mg. Podczas terapii i po jej zakończeniu należy unikać środków szkodliwych dla wątroby. [/quote]
mowa tutaj o 70 mg
a 35 mg to dawka dla dzieci
http://www.e-lek.pl/102128,sylimarol-70-mg,100131.html
Możliwe działania niepożądane
Jak każdy lek, Sylimarol 70 mg może powodować działania niepożądane. W trakcie stosowania [b]możliwe jest wystąpienie zaburzeń żołądkowo- jelitowych.[/b] Sporadycznie obserwowane jest łagodne działanie przeczyszczające. W przypadku wystąpienia innych objawów niepożądanych, niewymienionych w tej ulotce, należy poinformować o nich lekarza.
tu jeszcze z ulotki
[quote]Po konsultacji z lekarzem i po poważniejszych zatruciach można zwiększyć dawkę do 10 drażetek dziennie. Dzienna dawka minimalna wynosi 200 mg, natomiast maksymalna 400 mg.[/quote]
http://apteka.mil.pl/tag/sylimarol-tabletki-opis/
On stosuje w celu podratowania wątroby, nie miał żadnych badań związanych z wątrobą.
Bierze Liver Aid 2x2kaps , na opakowaniu pisze 3-6 na dzień. Skład wygląda tak :
Nie mam co prawda woreczka żółciowego, ale drogi żółciowe mam drożne, bo robiłam niedawno kontrolnie usg.
To nie były zwykłe zaburzenia. Poród przy tym bólu brzucha to był pikuś. Może mam uczulenie na tę roślinę...
Pewnie tak Basiu, tak jak już wcześniej napisałam, mam do suplementów tej firmy ogromne zaufanie, bo pomogły mojemu synkowi alergikowi, a lekarze rozkładali ręce, diety eliminacyjne się nie kończyły itd. Nikomu nie życzę.
Czy komuś pomoże tego też nie wiem. Wiem tylko, że mimo braku diety itd. to mu pomaga i nie chce z tego zrezygnować, mimo, że trochę nas to kosztuje.
Pozdrawiam
[quote="Viximenne"]Nie mam co prawda woreczka żółciowego, ale drogi żółciowe mam drożne, bo robiłam niedawno kontrolnie usg.
To nie były zwykłe zaburzenia. Poród przy tym bólu brzucha to był pikuś. Może mam uczulenie na tę roślinę...[/quote]
Myślę Vixi że ten preparat co aspi zapodała w twoim przypadku lepszy by był pogadaj z lekarzem może
Ja brałam przy wirusie wątrobowym sylimarol będąc w ciąży i były to dawki w górnej granicy
za zgodą i na zlecenie lekarza wtedy
nie miałam żadnych niemiłych historii,ale ja nie miałam nigdy problemów z trzustką,
natomiast alergikiem byłam już prawie na wszystko.
ja po rozpoczeciu stosowania ostropestu mam tez takie dziwne przelewania w jelitach,potem dosc luzne stolce a dopiero po paru dniach wszystko sie normuje,nie mam takich sensacji po Sylimarolu,poniewaz Alat i Aspat mam ciagle podwyzszone wiec dosc czesto staram sie stosowac ostropest,robiac przerwy wtedy z korzeni mniszka, ziela babki i melisy róbie mieszankę i pije przynajmniej 3filizanki dziennie(takie pół szklanki)
Znalazłam kiedys tez taki link:
http://rozanski.li/?p=338
to zioło babcia czesto stosowała,znam ale omijałam z daleka bo nie pamietałam jak i co z tego robiła,wiem ze dobre było na bóle brzucha,wątrobe i trzustke,nawet nie wiedziałam jak sie to nazywało....link znalazłam przypadkiem...moze komus sie przyda :mrgreen:
U mnie tego nawet przelewaniem nie można nazwać. Brzuch mam napompowany jakby mi ktoś tam powietrza wpuścił kilka metrów sześciennych a do tego ostry, straszny ból... le pewnie muszę zacząć znowu jeść essentiale forte. Po tym było bombowo.
Witam serdecznie
Mimo brania suplementów na wątrobę, wysypuje malutkimi krotkami. Ostatnio zrobiłam szczegółowy wywiad i rodzinki mojego męża. Okazuje się, że jego mama też ma wiecznie suche łokcie (on miał). Zaczynam podejrzewać ( nie wiem czy słusznie problem z tarczycą u mojego męża), w związku z tym, że jego mama bardzo długo się leczy i miała na nią operację. Wszelkie dziwne choroby hormonalne też nie są im (jego rodzinie) obce. Mi to trochę nie pasowało ze względu na płeć. Podobno panowie rzadko chorują na tarczycę.
W związku z czym muszę go wysłać na badania.
Czy ktoś z was miał takie spostrzeżenia? Może ktoś z was ma problemy z tarczycą ?
Pozdrawiam
Asia
Witaj aspi30 zróbcie badanie TSH i USG i będziecie wiedzieć wszystko niestety z endykrynologiem jest problem przynajmniej u nas, kazano mi pytać w przyszłym roku, trzeba chodzić prywatnie (ja dowiedziałem się przypadkiem podczas robienia USG- Dopler) biore tabletki pół roku na razie bez efektu miłego wieczoru
Tarczyca to dziwny organ,nawet czy działa dany lek czy nie mozna stwierdzic najwczesnie po pół roku,8miesiącach w zaleznosci od osoby.U mnie tez problem jest z endokrynologiem,zdecydowałam jednak chodzic do tego co najbardziej mu ufam,chodze prywatnie,za wizyte płace (od 3latprawie) 100zł,ma najnowszy sprzet wiec w gabinecie robi mi badania-[b]zawsze na tym samym sprzecie![/b].Kazdorazowo sam dokładnie porównuje wyniki Usg,wie w którym miejscu sprawdzic dokładnie....jestem naprawde bardzo zadowolona.Potrafi tez bardzo rzeczowo i spokojnie wytłumaczyc wszystkie sprawy ,które mnie niepokoją.A jestem cykor wiec pytan i watpliwosci mam wiele. :wink: Czasem lepiej wydac 100zł co pół roku niż czekac na wizyte na NFZ robic badania byle gdzie ,coraz na innym aparacie i....przeoczyc ważną zmianę :hmm: takie jest moje doswiadczenie,kazdy moze jednak robic ze swoim organizmem co zechce. :mrgreen:
PS
Do doktora Witczaka ludzie jezdzą z daleka,wiem że jak sie komus zdarzyło nie miec pieniędzy a miał problem to przyjął,zapłate mozna było doniesc pózniej...nawet na nastepnej wizycie(za pół roku :razz: )
Witam ,
Jestem tu pierwszy raz i cieszę się że mogę z Wami gg na temat ł.
musze sie wygadac.................. musze bo całe ciało mnie swędzi i swędzi i zaraz pogryzę biurko...... :oops:
w 2006r. urodziłam 2 synka i jeszcze na oddziale poporodowym zaczęłam sie cholernie drapać swędziało mnie całe ciało i pokryte bylo czerwonymi grudkami tak jakbym była obita pokrzywą, pokazałam to lekarzowi i dali mi butle nie butelkę ale butle spirytusu żebym sie smarowała i sie smarowałam, po tygodniu wyszliśmy do domu a gdy zobaczyła mnie moja mama to sie załamała " dziecko ty przyniosłaś liszaja ze szpitala"...... i tak zaczęła się walka o moje ciało i moja skórę....
po 3 m-cach oczekiwania na wizytę u dermatologa usłyszałam ma pani grzybice skóry.......... Rany jaka grzybica skóry............. dostałam jakieś maści na dzień i na noc oraz jakieś tabletki co mnie kosztowało miesięcznie 280 zł, i tak leczyłam się przez 3 lata ......efektów zero tylko ze z kasy wyskakiwałam co miesiąc nie małej....... w końcu się wkurzyłam i pytam się tej lekarki (bo zaczęłam grzebać po internecie) ze to możne nie grzybica , ze może jakieś badania krwi, moze cos innego zastosować..... a ona do mnie jak sie pani nie podoba jej leczenie moge isc do innego lekarza............o cholera pomyślałam ty franco to ja tu cierpię a ty do mnie z takim tekstem.......juz wiecej sie u niej nie pokazałam. Siostra moja podsunęła mi lekarza dermatologa prywatnego i jakie było moje pozytywne zdziwienie, jak każdą zmianę na skórze dotykała mi lekarka, rozebrałam sie do majtek i biustonosza oglądała i dotykała byłam w szoku. zaciekawiły ja też moje suche i jakby brudne łokcie. Głupio mi się zrobiło że brudne a ona do mnie nie nie to nie jest brud to jest tzn. brudny łokiec i może pani myc szorowac i tak pani bedzie miala go brudnego.... :hmm:
Gdy pokazałam jej ogromne plackowate czerwone wybroczyny ze strupami na nogach / na piszczelach / to od razu mi pow. to na 90% to łuszczyca :roll: :hmm: jak to???? skąd to???? kazała mi zrobić wywiad w domu czy ktoś coś miał ze skóra i okazało się że mój dziadek od strony ojca oraz siostra mojego ojca się drapali ale nie mieli takich wybroczeń na skórze, oni się cały czas czochrali jak to mówi mój mąż........
2009r. przepisała mi maści na dzien i na noc , na noc musiałam owijac nogi folią spozywczą, oraz kazała mi łykać Metypred jakaś dawka szokująca i co sie okazało że po 3 tygodniach wszystko zniknęło........................ :mrgreen:
Aż tu nagle jak grom z jasnego nieba dopada mnie znowu łuszczyca (chyba o ostrzejszym stanie) lecze sie i smaruje sie juz od stycznia tego roku i nic SWEDZI i SWEDZI, mam rany strupowate na nogach, nie moge ubrac spódnicy czy krotkich spodenek, wstydze się swego ciała, czuje wzrok ludzi gapiacych sie na mnie............ :shock:
witaj Dolores.....nie nie lekarza musisz zmienic ale....swoje podejscie do łuszczycy. :wink: To chorob troszke inna niż wszystkie,nie ma na nią lekarstwa,nikt nie zna przyczyny jej występowania,dlatego tak trudno sie leczy bo tak naprawde w slepo celuja lekarze....jednemu pomoże innemu niekoniecznie.
Proponuje poczytac jaka to choroba,jak usiłujemy z nią walczyc,co stosujemu i jak pomagamy sobie wzajemnie ,wymieniajac sie doswiadczeniami.
Dorze by było abys założyła swój własny temat gdzie opiszesz dokładnie czym sie leczysz,co ci dokucza najbardziej....tam bedzie nam łatwiej tobie doradzic co i jak i ty zawsze bedziesz miała swój watek pod reka,zapewniam cie iż bedziesz wracała o porad wielokrotnie....cóż pamiec nasza jest zawodna a to co napisane....zawsze dłużej przetrwa.Pozdrawiam("brudne "łokcie to jeden z obiawów choroby tarczycy-proponuje tez sprawdzic :mrgreen: )
tarczyce miałam badaną jest ok
badana miałam watrobę i wyszło alatu 45
ale chyba musze schudnąć ale jak co roku mi sie nie udaje i pare kg jest do przodu
ale jak czytam Wasze wypowiedzi to chyba musze i to koniecznie przejsc na jakąs dietę
w końcu mam dla kogo żyć :smile:
dolores witaj :D
lekarke wydaje mi sie ze masz w miare kumatą wiec pogadaj z nia czym cie leczy (konkretnie) i moze nalezaloby sprobowac innych specyfikow - jesli leczy cie cygnolina to moze dziegdzie, lub analogi widaminy D, a ogolnie polecam poczytac o naturalnych metodach - moze cie nie wyleczy ale na pewno zlagodzi - kapiele itp. na zlagodzenie swedzenia ja stosuje sode (taka sodke zwykla ze spozywczego) opakowanie sodki (spore) do wanny i troche mniej swedzi ;)
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You cannot attach files in this forum You can download files in this forum